Doświadczone krawcowe - Łucznik 814, 834, 864, 884

29.07.09, 10:19
Witam serdecznie na forum.

Mam pytanie techniczne odnośnie wyżej wymienionych modeli czy raczej tej grupy.
Moja maszyna ("dostana" od mamy) to ćwierćwieczna, ale wciąż w pełni sprawna
konstrukcja poczciwego Łucznika.
Dotychczas szyłam sporadycznie głównie dlatego, że nie znałam jej i nie miałam
zbyt dużo miejsca na rozkładanie. Mam zamiar to zmienić.
Teraz przeglądam oferty maszyn - super sprzęty, ale dla mnie (dopóki
pociągnie) wystarczy mam nadzieję stary Łucznik.
Pytania takie:
1. Czy do tych starych modeli można dokupić stopkę overlockową z ostrzem do
odcinania nitki? Czy jest sens "wyrzucać" pieniądze na taki "twór" czy może
lepiej kupić 3nitkowego overlocka do "zakładanie" np. odprutej zakładki bluzki
za ok. 250 zł?
2. Poginęły mi stopki do bardziej profesjonalnych zastosowań np. cerowania,
które się przydaje czasem. Koszt na Allegro ok. 8-10 zł czy jest sens
"inwestować" w seniorkę czy może kupić coś za kilkaset złotych?
    • czeremcha4 Re: Doświadczone krawcowe - Łucznik 814, 834, 864 29.07.09, 18:36
      Jeżeli seniorka jest sprana - żaden nowy łucznik jej nie zastąpi.
      Maszyna tego typu służyła mi przez lata i szkoda, że się po prostu zużyła /tzn.
      służy dalej, ale już nie jest bezbłędna i musiałam kupić inną/.

      O ile rozumiem sprawę z zakładką - czy myślisz o owerloku jako o maszynie do
      szycia? Jeśli tak - nazwałabym to typowym błędem. Odprutą zakładkę w bluzce
      lepiej, sprawniej i dokładniej naprawisz zwykłą maszyną niż owerlokiem. Trochę
      mnie palce bolą od pisania na ten temat, ale powtórzyć nie zaszkodzi:

      Owerlok z założenia jest sprzętem do obrzucania brzegów i ewentualnie zszywania
      prostych szwów łączących. Stopka ma inną budowę /jest dłuższa niż w maszynie do
      szycia/, a i przestrzeń w której operuje się materiałem podczas szycia jest
      zdecydowanie mniejsza. Wyklucza to precyzyjne operowanie materiałem w trakcie
      pracy, a gdy zapomnisz o wyłączeniu noża i jakiś fragment ciucha wsunie się pod
      nóż... Brrr...

      Nóż w stopce owerlokowej nie służy do przycinania nitki, a do obcinania brzegów
      wzdłuż obszywanego szwu /dlatego nie sterczą z niego żadne strzępy/. Moim
      zdaniem jednak żadna stopka nie zastąpi owerloka.

      Radziłabym zatem kupno owerloka - ale nie nastawiaj się, że będziesz nim
      "szyła". Nim się tylko wykańcza brzegi i ewentualnie łączy "po prostej".

      Na pewno - jeśli popracujesz na tanim owerloku, pożałujesz, że nie kupiłaś
      pięcionitkowego ze szwem drabinkowym i łańcuszkowym. Zawsze możesz jednak
      poprzedni sprzedać i dołożyć do kupna nowego, bardziej przydatnego.

      Aha - szyjąc dzianiny kup po prostu igłę do dzianin i szyj drobnym ściegiem
      zygzakowym /tzn. ściegiem o niedużym skoku na boki/. Przeszycie na wszelki
      wypadek dwukrotnie czyni taki szew praktycznie niezniszczalnym. O ile się ktoś
      nad nim szczególnie nie pastwi, ale chyba każdy szew ma to do siebie, że wysiada
      przy "szczególnym" traktowaniu.

      Ania
    • vivictoria Re: Doświadczone krawcowe - Łucznik 814, 834, 864 30.07.09, 10:41
      Maszyny z tej serii służą mi nadal - jako druga, zapasowa zmiana,
      ale są naprawdę dobre! Jednak owelok to jest coś innego. Warto
      dokupić stopki np do gęstego zygzaka, wszywania zamków, i "automat"
      do dziurek, swietna stopka!
    • kowalikm Re: Doświadczone krawcowe - Łucznik 814, 834, 864 31.07.09, 09:14
      Wielkie dzięki dziewczyny.

      Tak też zrobię. Rozbuduję zestaw od dodatkowe stopki.
      A overlock, byłby raczej rzadko w użyciu
      więc w tej sytuacji (szycie domowe na potrzeby rodziny)
      chyba rzeczywiście nie ma sensu wydawać 50 czy nawet 250zł na
      rozwiązanie typu "prawie" overlock. ;-)
Pełna wersja