Dodaj do ulubionych

jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna

30.04.11, 23:49
witam
u mnie w zasadzie zaczeło sie jakby rok temu, jakies dziwne objawy ciagniecia w okolicach jajnika przed okresem...długo tak miałam, w lipcu postanowiłam isc do gin bo zaczelo juz bolec przed okresem -babka powiedziala jest ok, nie ma sie czym martwic
w tym roku w styczniu zrobilam usg brzucha + badania sama odplatnie poszlam do gina innego-powiedzialam ze przy usg zewnetrznym brzucha zasugerowano mi endometrioze
potwierdzil to jedynie nam wynik Ca125, jestem po histeroskopii, po probie leczenia endo luteina pierwszy miesiac zareagowalam super kolejne okazaly sie duzo gorsze wynik Ca125 mega sie pogorszyl, bol nie do zniesienia
mialam stymulacje gonalem i w trakcie stymulacji na 10 dzien cyklu na now zaczelam krwaiwc mocno, teraz mam przerwane leczenie na ktore wydalam 900 zł+ wizyty do tego niewiem co bedzie dalej
w srode mam zrobic badania prolaktyny, hormonów innych i 17/05 mam przyjsc na wizyte-lekarz sie zastanawia sztuczna menopauza czy sprawdzic jeszcze droznosc jajowodow
ja juz wysiadam, mam dola na maxa
mam jedno dziecko-5 letnie, poniewaz mam tez hiperprolaktynemie zaszłam w ciaze wtedy na primolucie po pol roku brania
teraz niewiem co dalej
bol jest nie do zniesienia poza tym jestem mega mocno rozregulowana teraz z okresem ciagle jakies plamienia
niewiem co robic dlaej
myslalam pojsc na konsultacje ale czy to dobre?ten lekarz nie chce mi zrobic laparoskopii
a ja nie chce sztucznej menopauzy
:(
Obserwuj wątek
    • kiki80 Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 02.05.11, 23:46
      jeszcze chwila i wpadnę w depresję
      nie radzę sobie w ogole
      ile mozna plamic???
      juz wczoraj w zasadzie pomyslalabym ze koniec tego plamienia, dzisiaj na nowo ma zaj.. wysypke na twarzy i mega mocno plamie
      ryczec sie chce
      na 12/05 zapisalam sie na konsultacje do innego lekarza
      teraz w srode zadzwonie w jeszcze jedno miejsce i pojde
      skonsultuje to u 2 innych ginekologow co oni zrobiliby dalej bo ja za chwile wyladuje u psychologa jak tak dalej bedzie
      do tego jeszcze nie mam z kim o tym wszystkim pogadac:(
      siedze teraz i wyje
      co to za gowno ta endometrioza!!!
      • endopech Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 04.05.11, 18:35
        Nie ma co się załamywać ....fakt ta choroba to wielkie g...! ale można ją podleczyć....mi laparoskopie pomogła na 3 lata potem ponownie wylądowałam w szpitalu...no i nadal staram się o dziecko a tu narazie nic..też czasem mam dość wszystkiego ale myślę że wszystko w swoim czasie nie można się poddać !
        • kiki80 Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 04.05.11, 22:31
          dzisiaj odebrałam część wyników FSH mam bliżej górnej granicy normy, a sama morfologia też jest cos nie za ciekawa neiwiem czy to wszystko ma wpływ ale ogólnie czuję się du d... i po wynikach ewidentnie to widać, jutro odbieram Ca125 i tak jest powyzej 30 pytanie ile?
          dzisiaj zaczełam brac estradiol zobaczymy
          czekam na konsultację u lekarza-dzisiaj pwoiedzial ze ma dlugie terminy ale mnie przyjmie, skonsultuje bo ten do ktorego chodze chyba zaczyna rece zalamywac
          endopech - jesli moge zapytac masz juz dzieci?jedno chociaz?
    • vegemate Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 05.05.11, 20:24
      Nie załamuj się. Ja mam stwierdzoną endo od 2 lat. Wydalam już masę pieniedzy na leczenie (najpierw decapeptyl teraz visanne). Ciągle boli mnie brzuch, jestm do niczego, ogolna deprecha. Ty masz chociaż dziecko. Ja trzdzieche za soba i żadnej perspektywy na dziecko, bo nawet mój partner nie chce słyszeć o dziecku (nawet jeśli moglabym zajść w ciążę, a nie wiem czy mogę). Mimo wszystko znalazłam sobie różne cele życiowe, rozwijam zainteresowania i nauczyłam żyć z ciągłym dołem. Nie wiem, czy Ciebie to pocieszy, ale mam nadzieję, że tak.
      Pozdrawiam ;)
      • kiki80 Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 06.05.11, 08:50
        denerwuję się strasznie bo czekam na wizyte u innego lekarza ktory defacto nie wyznaczyl mi jeszcze terminu, Ca125 własnie odebrałam i wynosi prawie 39, norma jest do 35 a lekarz ten prowadzacy mnie dotychczas powiedzial ze jak jest 35 oni uznaja za raka-niewiem czy faktycznie bo on duzo innych rzeczy naiopowiadal i po prostu sie denerwuje teraz, a OB mam mniej niż 10 wiec niewiem czy to sie potwierdza czy to ma prawo zrakowiec czy nie,
        tez wydałam kupe kasy od stycznia na to a w styczniu Ca125 mialam ok 20 wiec było w miarę dobrze jeszcze
        dolina na maxa
        juz neiwiem czy zaczyna mi zalezec na drugim dziecku czy na tym zeby nie bolalo
        no i te nerwy z tym wynikiem
        a do tego cała morfologia jest popieprzona, WBC mam poniżej normy
        • vegemate Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 06.05.11, 09:32
          Nie chcę się wymądrzać, nie jestem lekarzem, ale b. dużo czytałam rozmaitych opracowań oraz wypowiedzi forowiczek na temat endo i zorientowalam sie, że często osoby z rozwinietą endometriozą maja wysokie Ca. z tego też powodu np. mój gin w ogóle nie zalecił mi tego badania. Laparoskopia wyszystko wyjaśniła.

          A prawda o endo moim zdaniem jest taka, że trzeba się nauczyć żyć z ciągłym bólem. Ja nie znam kobiety, ktorej udalo się to świństwo wyleczyć, a czy Ty może natrafiłas na taką infromację?
          • kiki80 Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 06.05.11, 12:47
            przeważnie z tego co czytam to to cholerstwo powraca
            ja mam jedna kolezanke ktora miala endometrioze stwierdzona podczas alaparoskopii i usuniet ale w miedzyczasie po usunieciu endo zaszła w ciaze urodzila dziecko i na razie nie ma okresu wiec nic sie nie dzieje, ale tez mowi ze niewie co bedzie dalej jak sie zacznie okres
                  • endopech Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 06.05.11, 19:44
                    Acha co do ca 125 to ja miałam przy torbieli 160, potem 20, potem w 2010 wynik 50 -ogniska endo na więzadłach...które usunęli wraz ze zrostami . Teraz to nie robiłam tego badania bo straciłam prace i ogólnie od lutego odpuściłam lekarzy...chciałabym trochę rzucić na luz...narazie mnie nic nie boli i czuje się świetnie ( chociaż endo pewnie mam zaawansowane). Mi dużo pomagają ćwiczenia - biegam i zajęcie się czym innym niż rozmyślaniem o problemach ...w moim przypadku szukaniem pracy :).
                    • endopech Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 06.05.11, 19:53
                      Po pierwszej operacji nie miałam leczenia, bo stwierdzili że jestem młoda i napewno zajdę w ciąże, potem po 8 miesiącach prób zajścia naturalnie ( jeszcze nie byłam świadoma problemu) miałam stymulacje owulacji i monitoring 4 miesiące, potem jakieś inne leki ale już nie pamiętam...potem sugestia że pewnie mam niedrożne jajowody ( ale są drożne obydwa), kolejna operacja X.2010 - usunięcie zrostów i wypalenie ognisk brałam DANAZOL do II.2011 no i od marca staram się...i jak do końca roku nie zaskoczy to chyba klinika i poważnie działam !
                      • kiki80 Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 06.05.11, 20:01
                        jednym słowem też przegwizdane, przepraszam za określenie
                        fajnie ze chociaż zrobili ci laparoskopie
                        ja nadal czekam na konsultacje z innym lekarzem-jedna mam w czwartek a druga u innego lekarza-na którym bardzo mi zależy nie wiem...może na dniach, powiedział ze oddzwoni a terminy normalne są za miesiąc, ja nie mam miesiąca, kolejnego okresu chyba nie przetrawię
                        • omeggi Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 18.05.11, 19:51
                          Ja mam endo od trzech lat.W 2008 roku przez to poroniłam w 9 tyg,później badania,laparoskopia pół roku sztucznej menopauzy...to naprawdę był ciężki czas:/ Od tamtej pory udało mi się znowu zajść w ciąże i poronić ,endo powróciła ze zdwojoną siłą,ca 125 miałam 36 plus do tego problem immunologiczny ,który wykluczał możliwość donoszenia ciąży.Jakieś dwa miesiące temu całkowicie się załamałam i straciłam nadzieję na wyzdrowienie i na macierzyństwo.Zdecydowałam się na drogie leczenie immunologiczne i na kolejny stan sztucznej menopauzy......i kiedy miałam już ustalony termin badań okazało się że jestem w ciąży:)zupełnie niespodziewanie,wbrew wynikom i opiniom lekarzy.Wprawdzie to dopiero sam początek ale wszystko idzie książkowo.
                          Osobiście polecam jednak laparoskopie i parę miesięcy zastrzyków hormonalnych.Taka "interwencja" plus Acard od 15 dnia cyklu naprawdę dają dobre efekty.A ,że nie na zawsze....?Niestety endometrioza to choroba na całe życie:/
                          • kiki80 Re: omeggi 18.05.11, 21:36
                            cieszę się ze pomimo tylu problemów co opisujesz udało się zaciążyć i 3mam zatem kciuki by donoszenie ciąży było możliwe i żeby bez żadnych komplikacji!

                            mam termin laparotomii na 30/10, być może wcześniej uda się prywatnie zoperować, czekam na info od lekarza
                            mam endo w mięśniu nad blizną po cesarce dość rozległe i napewno głębokie, od jakiś 3 tyg odczuwam coś nie halo z pęcherzem ale mam nadzieję że endo i tam nie dotarła,i nie wyobrażam sobie kolejnej miesiączki - ale jakoś dziwnym trafem na razie jej nie mam, okres się opóźnia o jakiś tydzień, ale test jest negatywny:/
    • olka981 Re: jestem zmęczona tym wszystkim i bezradna 24.05.11, 15:57
      to luteina tylko jeden miesiac ciebie leczyli to jest progesterone jesli chodzi o endometrioze powinnien pomagac tak jak i duphaston
      na bol moze tez pomoc magnez i wieksza dawka omega 3 i witamina E
      sprubuj cerezette tabletki one powinny ci wstrzymac te plamienia ja nie mialam na nich okresu a kolejna laporoskopia wykazala ze endometrioza byla nie wielka wiec wniosek ze one dzialaja na endo a bralam je ponad 2 lata
      jesli myslisz o dziecku to odpada

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka