Dodaj do ulubionych

bolesne współzycie przy endometriozie,jakas rada?

09.08.11, 10:18
hej, najprawdopodobniej choruje na endometrioze od ponad 3 lat, nie jest to potwierdzone laparoskopia ale 3 lekarzy to wlasnie przypuszcza. Od ok 3 i pol roku mam nawracajace ciagle zapalenia jajnikow,teraz to juz stan przewklekly,nie dzialaja albo bardzo slabo antybiotyki, ziola troszke pomagaly ale takze nie pomogly wyleczyc calkiem tych zapalen a tylko zlagodzic objawy, bylam hospitalizowana,usg ok,zadnych torbieli,wielkosc jajjnikow tez, bialko crp i ob krwi w porzadku, cytologia raczej tez(nie dzwoniono do mnie ze cos jest nie tak wiec uznaje ze wyszla dobrze) posiew z kanalu szyjki macicy tez ok, nie znaleziono zadnych bakterii , powiedziano mi ze okaz zdrowia,wiele ludzi nawet bierze mnie za hipochondryczke ktora wszystko wymysla albo przesadza, nie dosc ze cierpie fizycznie to jeszcze psychicznie z powodu tej choroby.Przez cay tez czas bedac mezatka nie przezylam chyba ani jednego wspolzycia przyjemnego czy bezbolesnie,boli wlasciwie za kazdym razem,czasem tylko z mniejszym natezeniem, to samo dotyczy badania ginek. czasem bol ze az krzycze a lekarz patrzy na mnie jak na wariatke. Bolesne wspolzycie zle wplywa na moje malzenstwo, kochamy sie z mezem juz bardzo rzadko, raz na wiele tygodni a i tak konczy sie to zawsze moim jeczeniem i placzem z bolu.Bol bywa rozny poczawszy od bolu w dole brzucha,jajnikow lub jajnika, ostatnio zaczely mnie bolec plecy, tuz nad koscia ogonowa ale najgorszy jest rozrywajacy bol w pochwie(zaczyna sie jakies 3-5cm wglab),czasem uczucie jakby mi rozrywalo wnetrznosci,albo ktos mi noz tam wkladal albo jakbym miala wielka rane i ktos szorowal po niej szczotka albo papierem sciernym,nieprzyjemne uczucie tarcia,zdzierania i czesto pieczenia,po stosunku potrafi mnie bolec nawet do 2 dni zanim dojde do siebie. Nie pomagaja dlugie gry wstepne,naturalne czy tez sztuczne nawilzanie pochwy za pomoca zelow intymnych, to raczej nie jest sprawa slabego nawilzenia.Czy tak wlasnie objawia sie endometrioza, czy mogla sie juz przeszczepic do pochwy(przypuszczenie ginekologa dlaczego mnie tak boli) Jest juz coraz gorzej z miesiaca na miesiac a ja nie wiem co robic, bo przeciez endo jest nieuleczalne tylko zaleczane. Nie dosc ze choroba niszczy moje cialo to jeszcze moje malzenstwo, mimo ze maz mnie kocha i rozumie ze choruje to jednak nie wiem co bedzie nadal, jak dlugo bedzie wytrzymywal brak wpsolzycia albo moje placze i ciagle cierpienie. Czy ktoras z was takze cierpi z powodu bolesnego wspolzycia, czy jest cos co moze to zlagodzic , czy tylko mam sie pocieszac ze przejdzie mi wszystko jak dojde do menopauzy?(czyli za jakies 20 lat o zgrozo)
Obserwuj wątek
        • arwena28 Re: bolesne współzycie przy endometriozie,jakas r 14.08.11, 20:58
          bardzo boje sie laparoskopii, narkozy, zakazenia np zoltaczka czy gronkowcem, bolu po, ogolnie grzebanie w moim brzuchu pod narkoza mnie przeraza. Wogole jak wyglada przygotowanie przed? potrzebna jest lewatywa, golenie miejsc intymnych itp? Czy u Ciebie po laparop jest poprawa i jak by to sie mialo do mojej endometriuozy w pochwie jesli tam jest?w czasie laparoskopii mozna ja usunac?Czy po zabiegu bardzo bola zebra od tego gazu ktory pompuja wczesniej do jamy brzusznej? Jesli mozesz opisz mi jak u Ciebie bylo?
          • endopech Re: bolesne współzycie przy endometriozie,jakas r 16.08.11, 09:47
            przed zabiegiem trzeba się zaszczepić na żółtaczkę, przychodzi się dzień przed robią wszystkie badania, lewatywa też jest i depilacja. Po operacji 1 lub2 doby trzymają po 2 tyg jest naprawdę dobrze a blizny w ogóle nie widać ! mi pierwsza pomogła na 2 lata a w listopadzie 2010 miałam kolejną brałam leki i narazie jest super jeśli chodzi o ból a właściwie jego brak :D ...niestety nadal czekam na bobasa :( jajowody mogą zbadać podczas laparo sprawdzić czy są drożne jeśli już się starasz o dziecko.
            • arwena28 Re: bolesne współzycie przy endometriozie,jakas r 16.08.11, 12:02
              dzieki za opisanie jak bylo u Ciebie,czy po zabiegu moglas wstac do toalety od razu czy nie i byl potrzebny cewnik?czy ta dziura kolo pepka jest obok pepka czy centralnie w samym pepku, bo 2 pozostale wiem ze po bokach. Zaszczepic przed zoltaczka trzeba sie na dlugo przed laparoskopia(wiem ze sa 3 szczepienia)?
              • jula1232 Arwena 16.08.11, 22:59
                Jak przeczytałam twój wpis, to tak jakbym czytała o sobie:-( Mam podobne objawy, podobne dolegliwości. Laparoskopia tylko potwierdziła ze mam endometriozę. Też nie mam torbieli itp, ale za to ciągle stany zapalne. Cytologia wychodzi mi ok. Mimo że laparoskopia na chwile pomogła znów z każdym okresem wraca i nasila się moja choroba. Walczę z nia od 18 roku, przeszłam kuracje hormonalne, sztuczna menopauzę, w ciążę nigdy nie zaszłam. :-(
                • arwena28 Re: Arwena 17.08.11, 10:00
                  przykre ze i Ty tez sie tak meczysz, przynajmniej wiem ze ktos mnie rozumie i nie wmawia ze jestem hipochindryczka. powiedz mi czy u Ciebie jak i u mnie wciaz tez diagnozowana wiecznie tylko zapalenia jajnikow( ja mialam ich juz 11 czy 12 przez 3 i pol roku)czy byly u ciebie jakies przerwy w chorowaniu tak po prostu bez powou bo u mnie najdluzsza to rok i niedawno ok8 imiesiecy gdzie choroba mi nie dokuczala bardzo(pobolewalo ale bez ostrych zapalen) od czego u Ciebie sie zaczelo? bo mi chyba od przemarzniecia w zimie i niedleczonej grypie, nawet nie wiem czy to ma sens, bo przeciez endometrioza chyba sie tak nie zaczyna, jednak przed tym nigdy nie mialam zadnych problemow z jajnikami, zapaleniami itp.
                  w czasie laparoskopii gdzie znaleziono u Ciebie ogniska zapalne i czy wszystkie usunieto? ile lat na to juz chorujesz bo nie napisalas swojego wieku?
                  • jula1232 Re: Arwena 17.08.11, 23:34
                    A więc u mnie zaczęło się od 1 @. Ból przed i w dniu nie do zniesienia. Ladowalam na pogotowiu, wymotowalam, słabo mi było. Jak poszłam do giną to właśnie dawał mi czopki na stan zapalny. Ale nic nie było lepiej. Potrafilam ból usmierzac lekami, a że miałam regularne cykle to potrafilam przewidzieć kidy może rozbolec. Potem na własną prośbę bralam tabletki hormonalne i wtedy wszystko było ok. Problem endometrozy wyszedł dopiero gdy zaczęliśmy się starać o dziecko , jednak bezskutecznie. Stać mnie już było na prywatnych ginow. Ale nikt słowa nie wspomniał o endometriozie, dopiero 4 lata bezskuteczych starań spowodowało że poszłam na lsparoskopie diagnostyczna i histeroskopie. Mam stwierdzona endometrize miednicy mniejszej. Nie robią mi się torbiele. Mam wszytko drozne. Nie mamy własnych dzieci, ale mamy cudowną córeczkę adopcyjna. Mam 32 lata i nadal borykam się z bólem, z zapaleniami, bolesnym sex-em. Jak biorę hormony to jest w miarę ok a jak przestaje to czuje że choroba wraca

                    "Warto znaleźć pasję, któraomoże przeżyć ból"
                    • arwena28 Re: Arwena 18.08.11, 12:25
                      dzieki za odpow, to u mnie nie bylo tak zebym miala takie bole w czasie okresu nie do zniesienia, owszem zazwyczaj boli pierwszego dnia ale ibuprom pomaga.U mnie zaczelo sie od przemarzniecia w zimie i niewinnego pobolewania jajnika(mialam tez wtedy oslabiony organizm po grypie) i tak zaczal sie ciag zapalen jajnika pozniej jajnikow i trwa 3 i pol roku do dzis. Ja od 3 lat tez nie zachodze w ciaze, ale tu nie wiem czy wina lezy po stronie ewentualnej endo czy moze meza ktory ma malo zywych plemnikow do tego rzadkie wspozycie, czasem raz na wiele tygodni to wszystko raczej nie sprzyja zapłodnieniu. Czy u Cienie bole czy stany zapalne nasilaja sie przy np lekkim przemarznieciu czy przewiewie albo po wspolzyciu, bo u mnie tak wlasnie nmajczesciej sie to zaczyna;(
                  • novinka1 Re: Arwena 18.08.11, 08:33
                    Arwena, przeczytaj mój wątek poniżej Twojego - wlasnie wyszłam ze szpitala po laparo. Ja mam 32 lata i też odkąd pamiętam miałam bolesne początki miesiączek, czasem srodki przeciwbolowe nie dzialaly, tylko rozgrzewanie pasem rozgrzewającym, a wczesniej jak go nie mialam - gorącą pokrywką.
                    U mnie jedynym symptomem widocznym była torbiel. Tez nie mialam problemów z jajnikami, choć kiedyś kiedyś moja ginekolog wyczula, ze przy prawym jajniku mam zrosty.

                    Żółtaczki i gronkowca sie nie bój, przypadki zakażeniem są naprawdę nieliczne. jeśli nigdy sie nie szczepiłaś na żółtaczkę , to tak ze trzy szczepienia wczesniej zrob. Przed nimi zrób sobie badanie na antygeny Hbs - to sa te żółtaczkowe. Ja choć sie szczepiłam 5 lat temu, to miałam ich 1000 , a ma ich być powyżej 100. wiec nie musialam sie ponownie szczepić.
                    Pozdr. :)
                    • arwena28 Re: Arwena 18.08.11, 12:14
                      przeczytalam, fajnie ze opisalas jak u Ciebie było.U mnie okrss jest bolesny ale zazwyczaj zwykly ibuprom pomaga czasem nawet obedzie sie bez tabletki, odkad choruje nie zauwazylam aby okresy byly o wiele bardziej dokuczliwe, jedynie lewy jajnik bardziej wtedy pobolewa, Czy to jest standard ze w endo okresy sa takie straszne czy niekoniecznie? bywaly meisiace ze bole towarzyszyly mi caly cykl a w czasie okresu czulam sie najlepiej dziwne? a pozniej 2-3 dni po okresie zaczynaly sie od nowa. Jestes rocznik 82 i jakis znajomy lekarz mowil ze mozliwe ze bylam kiedys szczepiona przeciwko zoltaczce ale nie wiem jak to sprawdzic skoro juz tej karty dziecka nie mam, ale pewnie i tak potrzeba by bylo znow sie zaczepic jak nie mam pewnosci.
                      • novinka1 Re: Arwena 18.08.11, 16:32
                        Ja jestem rocznik 79. Co do tej żółtaczki to są dwie szkoły. Moja ginekolog mówiła mi, że jak się raz zaszczepiło to organizm ma w pamięci to szczepienie i nie trzeba. Z kolei czasem jeśli nie masz czy to wyniku antygenów Hbs czy daty ostatniego szczepienia, to musisz napisać oświadczenie, że idziesz pod nóż na własne ryzyko ;)
                        Ja na twoim miejscu zrobiłabym najpierw badanie na te antygeny Hbs. Jak wyjdą niskie, to wtedy się zaszczep.

                        Co do okresu - ja tak naprawdę nie wiem, kiedy się u mnie pojawiła endometrioza, bo ją wykryto dopiero przy laparoskopii. Zwykle boli (bolało?) mnie przez pierwsze dwa dni i cześć. Czasem faktycznie zwijałam się z bólu, raz nawet na pogotowie dzwonilismy, to kazali wziac dwie no-spy :/
                      • ania_05 Re: Arwena 26.08.11, 23:08
                        miałam podobne objawy i okazało sie, ze mam torbiel podcewkową. Uczucie palącego bólu w pochwie i wieczne stany zapalne.Endometriozę swoją drogą też mam. Męczylam sie kilkanaście lat, a okazało się że zwykłe badanie usg okolic cewki pokazałao ogromną wielokomorową torbiel.
                        • arwena28 Re: Arwena 27.08.11, 12:47
                          i co z ta torbiela sie stalo,jakos to leczylas,mam we wtorek wizyte u podobno dobrego ginekologa szczegolnie od usg czy mam mu to zasugerowac czy nie?
                          • ania_05 Re: Arwena 27.08.11, 16:18
                            Powiedziałam w czasie USG, ze boli mnie bardzo wzdłuż cewki moczowej i mam wrażenie że tam coś jest i mi sprawdziła. Torbiel mi wycięto, troche pocierpiałam, ale juz jej nie ma. Endo mi została, bo nie dało sie wyciąć wszystkiego, ,,siedzi,, w ścianie pochwy. Da się juz żyć z tym, tylko czasem bardziej boli. Czekam na przekwit, bo juz niedługo :):)
                            • arwena28 Re: Arwena 27.08.11, 17:38
                              dzieki za odpowiedz,czyli endometrioza ktora siedzi w scianie pochwy jest niemozliwa do wyciecia,usuniecia? w takim razie jesli ja tez ja mam(jeden lekarz gin mowil ze mozliwe ze mis ie przeszczepila do pochwy tylko bez badania gin ani usg tak stwierdzil) szkoda ze ja do menopauzy mam jakies pewnie ok 15-20lat... czyli wychodzi na to ze z tym bolesnym wspolzyciem bede sie musiala tak meczyc do menopauzy?;-(
                              • ania_05 Re: Arwena 27.08.11, 18:58
                                Niekoniecznie tak jak pszesz musi być. Ja to miałam kilkanaście lat temu i od tamtego czasu wiele sie zmieniło w medycynie. Po drugie- mi operowano torbiel nie wiedząc że mam jeszcze endo do komplecie. Bardziej sie skupili na torbieli. Dopiero potem sie okazało, ze jest narośnieta na zawnątrz cewki i nie da sie tego usunąć nie uszkadzając jej. ( tak mi tłumaczyła pani dr??) Dziwne mi sie to wydawalo. Ale nic. Usuwając torbiel przy okazji endo mi sie rozprzestrzeniła we wszystkie cięcia. To sa malutkie takei pęcherzyki jak sie nieraz ugryziesz w policzek od wewnątrz. To jest widoczne dla gin gołym okiem. Natomiast głębiej są zrosty i pewnie większe zmiany. Kierowano mnie na zabieg znowu, ale jak na razie uważam że nie jest tak źłe, a po zabiegu moze byc gorzej, boje sie tego uszkodzenia cewki, tego by brakowało. A współżycie? No boli czasem, ale tak na początku tylko, no i nie mogę niestety mieć szalonej całej nocy. Jeden numerek i koniec, bo potem boli. Ja sie nauczyłam z tym żyć, jak każda z nas. Natomiast ucierpiało moje małżeństwo, na szczęście znalazł się ktoś kto mnie pokochał razem z moimi dolegliwościami. To on mnie wyciągnął z dołka i pomógł uwierzyć, ze nadal jestem kobietą
                                • arwena28 Re: Arwena 27.08.11, 19:05
                                  dziekuje za opis jak bylo u Ciebie, na razie sama nie wiem dokladnie gdzie ewentualnie to endo mis ie rozprzestrzenilo, mam nadzieje ze na wizycie lekarz zobaczy czy sa zmiany w pochwie juz jesli wogole usg na pewno to wykryje,pozdrawiam
                                  • olka981 do ania 29.08.11, 11:33
                                    to jest do ania chcialam sie zapytac czym sie teraz leczyc czy wyprubowals juz te tabletki Qilaira lekarz mi mowil ze one sa dobre przy endo i dla kobiet blisko menopauzy ,miesiaczki sa bardzo skape albo zanikaja
                                    ja podnie jak ty czekam na juz do menopauzy
                                    • ania_05 Re: do ania 29.08.11, 21:51
                                      Witam, Olu. Nie, nie próbowałam tych tabletek, nic nie wiem o nich. Brałam antyki, ale krótko, ja b. źle znosze wszystkie leki. W końcu doszłam do wniosku, że "lepsze" jest wrogiem "dobrego" i przestałam brać cokolwiek. ALe ja moge sobie na to pozwolić, bo nie cierpię tak bardzo. I tak się uważam za szczęściarę kiedy czytam co Wy, dziewczyny, tu przechodzicie. Pozdrawiam.
                                        • ania_05 Re: do ania 30.08.11, 20:32
                                          No, ja też nieraz mialam ochote spróbować, a może to się okazać sie cudowny lek? Ale boję się , ze narobię sobie więcej szkody. Wiem jak okropnie znosiłam inne leki. Ja sie lepiej czuję, kiedy nic nie biorę. No i tak trwam :). pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka