Happy end

06.09.05, 09:27
Witam wszystkie Forumowiczki, napiszę w skrócie bo historia bardzo długa... jestem po 2 laparo, endometrioza III stopnia, bujania się przez 2 lata takiego intensywnego... w maju w tym roku mialam zaczac kuracje Danazolem bo straciłam nadzieję i wiarę w swojego lekarza... i czekałam na 1dc i czekałam i czekałam... w tej chwili jestem w 21 tygodniu ciąży... inni lekarze nie chcą wierzyć, bez sterydów, bez żadnych kuracji... myślę, że miałam dużo szczęścia, choć zanim do tego doszło niestety trzeba mieć to cholerstwo cały czas pod kontrolą... (trochę nieuwagi i 2 laparo). Chciałabym więc napisać, że życzę Wam pozbycia się tej "zmory" jak najszybciej i dodać trochę optymizmu. Bo jak widać cuda się zdarzają... :)) Pozdrawiam serdecznie.
    • ivonne76 Re: Gredino 06.09.05, 09:53
      Chcesz powiedziec, że zaraz po laparo zasżłas w ciązę ? bez brania leków ?
      Jak to było ?

      Pozdrawiam
      Iwona
      • gredina Re: Gredino 06.09.05, 11:36
        No nie tak od razu :)) po drugiej laparo bylam tak spanikowana, ze od razu chcialam brac wszystko co mi dadza zeby tylko nie dac sie odnowic temu cholerstwu (wczesniej wystarczyly 4 m-ce) ale lekarz powiedzial, ze spokojnie, zeby kilka miesiecy sobie probować bo generalnie ciąża jest najlepszym lekarstwem.. miesiąc w miasiąc monitoring cyklu a przy okazji jajniki obejrzec mozna czy cos sie nie dzieje... i w listopadzie 04 laparo a w kwietniu sie udalo.. zaznaczam jednak, ze przy laparo mialam robioną drożność jajowodów (tu przynajmniej było wiadomo, że ok) no i to chyba zależy od jakości operacji bo obie miałam w różnych szpitalach (jestem z W-wy) pierwszą na Inflanckiej (porażka i tu też radzili próbować ale po 4 m-cach kwalifikowałam się na drugą), a drugą na Żelaznej. Jeśli mogę jeszcze być w czymś pomocna to z chęcią. Pzdr. Monika
    • magda9810 Re: Happy end 06.09.05, 15:44
      Gratuluję z całego serca i dziękuję za wniesienie trochę optympizmu w nasze
      udręki. Mam nadzieję, że wkrótce i nam wszytkim - zgoramadzonym na tym forum
      uda się pokonać chorobę.

      Pozdrawiam
      Magda
      • ivonne76 Re: Happy end 06.09.05, 17:59
        Gredino, bardzo się ciesze, ze Ci sie udało.

        Powiedz mi jeszcze, o jakie badania mam poprosić jutro lekarza rodzinnego, zeby
        mmi dał na nie skierowanie, bo nie chce znowu płacić po prywatnych
        laoratoriach - juz dosc wydałam kasy w tym roku. teraz sie coś nalezy na NFZ, w
        końcu płace skłądki co miesiać i to nie małe.

        Własnie jestem po HBS i HCV - jutro mam wynik i jak będą ok to jutro się tez po
        południu zaszczepię na WZW. Ale zanim to zrobie to mam podejść po badania do
        lekarza. Na jakie wziąśc skierowanie ?

        Będę wdzieczna za odpowiedź.
        Pozdrawiam
        Iwona
        • gredina Re: Happy end 09.09.05, 13:03
          Cześć Ivonne, przepraszam bardzo.. ale nie bardzo miałam możliwość tu zajrzeć..czy chodzi Ci o badania przed laparo??? jeśli tak, to niestety juz nie bardzo pamietam, caly wykaz dostałam od lekarza kierującego na operację.
          Przed drugą laparo natomiast lekarz poradził mi żeby w jej trakcie sprawdzić drożność jajowodów.. bo w trakcie laparo jeśli coś jest z nimi nie halo to można je od razu udrożnić, a tak co z tego, że usuną torbiele jak jajowody niedrożne... dlatego od samego początku pobytu w szpitalu o tym "trąbiłam".
Pełna wersja