Kuracja analogami a zabezpieczanie sie..

20.01.06, 15:48
Hej Dziewczyny

wlasnie rozpoczelam kuracje zoladexem i chcialabym sie was zapytac jak sie
zabezpieczalyscie...czy w czasie kuracji analogami mozna uzywac tabletek
antykoncepcyjnych czy zostaja jedynie metody take jak prezerwatywa lub
calkowite powstrzymywanie sie od przytulanka...Wiem ze brzmi to troche glupi
ale jak byla u gina to z wrazenia nie zapytalam sie o to i tylko zapamietalam
ze mam sie zabezpieczac. Ale jak??

dzieki
    • ivonne76 Re: Kuracja analogami a zabezpieczanie sie.. 20.01.06, 18:58
      Ciekawe pytanie ? ja jestem drugi miesiąc na analogach i nie zabezpieczam się w
      ogóle. Ma to w ogóle sens ? przecież nie miesiączkujemy, ani nie mamy owu.
      Moze sie ktoś jeszcze inny wypowie ?
      • ap77 Re: Kuracja analogami a zabezpieczanie sie.. 20.01.06, 20:03
        nie trzeba sie zabezpieczac
        • jasko_mama Re: Kuracja analogami a zabezpieczanie sie.. 21.01.06, 22:59
          Mi lekarz podczas zoladexu kazał się zabezpieczać, tak jest zresztą napisane na
          ulotce - doczytaj dokładnie.
          My stosowaliśmy krem - delfen+prezerwatywa.

          • duda102 Re: Kuracja analogami a zabezpieczanie sie.. 22.01.06, 14:47
            Hej dziewczyny:)
            dzieki za odpowiedzi..mnie walsnei lekarz powiedzial ze mam sie zabezpieczac bo
            nie ma 100% pewnosci ze nie bedzie owulacji, bo choc bierzemy analogi i chcemy
            wprowadzic cialo w ten stan sztucznej menopauzy to i tak ono wlaczy i samo
            sobie cos tworzy..takze lekarz powiedzial ze mam sie zabezpieczac bo zoladex
            niczego bie gwarantuje..

            pozdrawiam
      • duda102 do ivonne76 06.02.06, 10:07
        i jak sie czujesz w czasie tej kuracji?? jakies skutki uboczne, objawy czy
        jeszcze nic???
    • magda9810 Re: Kuracja analogami a zabezpieczanie sie.. 03.02.06, 15:04
      Ja byłam 6 m-cy na zoladexsie, a po ostanim jeszcze 2 m-ce trzymała mnie
      menopauza i przez cały czas ani razu się nie zabezpieczaliśmy, wręcz pytałm
      lekarza czy można próbować zmajstrować dzidzie po ostatnim zastrzyku a przed
      miesiączką, powiedział że nici z tego. Najpierw musi przyjść @, żeby powróciła
      płodność. Tak też było w moim przypadku. Zaciążyłam w pierwszym cyklu po
      sztucznej menopauzie. Czego i Wam wszystkim chcącym życzę.
      • ja-sarenka Re: Kuracja analogami a zabezpieczanie sie.. 05.02.06, 16:55
        a jak sie czujecie po tych analogach?skutki uboczne?Samopoczucie?Waga?
        • duda102 Re: Kuracja analogami a zabezpieczanie sie.. 06.02.06, 10:05
          Dzieki dziewczyna za odzew...ja startuje z kuracja od przyszlego tygodnia i
          modle sie ze po tych 8 miesziacach ( 6 mcy zoladex i 2 na powrot okresu ) uda
          mi sie takze...bo powoli juz trace nadzieje..probowalam tem miesiac i nici..:(:
          ( ohh....dlaczego tak sie dzieje.....ale ciesze sie ze przynajmniej sie wam
          udaje po tych kuracjach..to daje jakas nadzieje....
          • ivonne76 do duda i innych dziewczyn 06.02.06, 13:29
            Ja jestem od 7 tygodni na analogach i objawy juz mam - uderzenia gorąca mi na
            razie dokuczają ale to nie takie straszne :) miałam juz 2 noce bezsenne, poza
            tym arytmia serca (takie kołatanie) ale też 2 razy dosłownie. da się przezyć,
            naprawdę dziewczyny. Z każdym zastrzykiem objawy się nasilają. Co do wagi to
            nie wiem jeszcze, bo się nie ważę. Od dziś zaczynam aerobic i nie zamierzam się
            poddawać tej menopauzie !!! Ja biorę dodatkowo wapń z vit. D na kosci, bo
            analogi wypłukują wapń. Poza tym jeszcze zaczyna mi dokuczac suchośc pochwy,
            ale gin mi przepisał specjalne zele na to: FEMINUM, FEMINUM HERBA LUB ŻEL "K-
            Y" - dostęphne w aptece cena ok. 16-18 zł. Zzamierzam kupić.
            Ja pierwszy analog dostalam podwójną dawkę LUCRIN na te 7 tygodni a w piątek
            byłam na zastrzyku w brzuch Zoladex potrójną dawkę czyli tak na 3-4 miesięcy -
            wystarczy do maja. I to bedzie koniec analogów.
            Po LUCRINie torbiel zniknęła i nie ma sladu po endo. I gin powiedział, ze jest
            super. Sama się bałam i wahałam tych analogów, ale jak zobaczyłam w jakim
            tempie wrociła do mnie endo po laparoskopii to i ja i mój gin bylismy w szoku
            (po 2 @ od laparo). Dlatego teraz uważam, ze leczenie ma sens i nie ma się
            czego bać. Damy radę.
            • duda102 Re: do duda i innych dziewczyn 06.02.06, 13:37
              Dzieki Iwonko..

              Ja wlasnie sie tak strasznei tym Zoladezem stresuje ..szok normalnie..ale wiem
              dlaczego..ba ja tu dzidzi chcialam a to mi torbiel wysoczyla...jak tprbiel
              usunelam i myslam ze po wszytskim to co...stwierdzono ze mam endo!! ah to
              zycie...wiem ze czas plynie a ja trace nastepne 8 mcy na tych analogach..:(:(
              ale nic...trzymam sie twardo z toba..:):) razem zawsze razniej..:):)trzymaj za
              mnie kciuki bo w nasteony piatek ja bede miala pierwszy zastrzyk..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja