Dodaj do ulubionych

A jesli mam ENDOMETRIOZE a NIE chce dzieci to co?

23.04.06, 13:36
Kochane!
Wczoraj wrocilam do domu z zabiegu laparoskopii. Mialam cyste na jajniku. Po
zabiegu dowiedzialam sie, ze byla to cysta endometrialna i ze usuneli mi
rozne ogniska endometriozy z tylu macicy, nawet mialam na watrobie...!!! Nie
ukrywam, ze jestem niezle PRZERAZONA!!! Mam coreczke i w sumie NIE planuje
juz wiecej dzieci. I stad moje pytanie??? Jak myslicie: Wiem, ze endometrioza
wraca... Czy mam sie poddac teraz kuracji hormonalnej czy zostawic wszystko
tak jak jest??? Bo slyszalam, ze kuracje hormonalna podejmuja kobiety, ktore
maja endo i NIE udaje im sie zajsc w ciaze... ale co robic, gdy ja juz nie
planuje dziecka tylko martwie sie, zeby ta endo znowu sie we mnie nie
rozprzestrzenila... . Kochane... poradzcie jak sie w takim razie zachowac???
Ma sens sie katowac hormonami??? Mam 35 lat.
P.S. Jesli ktos jest zainteresowany jak wyfglada zabieg laparoskopii to
chetnie odpisze... jestem "na swiezo" :)
Obserwuj wątek
      • olamka1 Co dalej??? 23.04.06, 16:29
        A usuniecie macicy zlikwiduje endometrioze???

        Cholewcia, tyle lat sobie spokojnie zylam NIE wiedzac o zadnej
        endometriozie... :( 6 lat temu bez problemow zaszlam w ciaze i urodzilam tez
        bez problemow coreczke... , nie mialam zadnyh dolegliwosci A miesiac temu
        podczas rutynowego okresowego badania lekarz wykryl mi cyste. I zdecydowalam
        sie na laparoskopie. I szok. Ze mialam tyle ognisk endometriozy wewnatrz
        siebie!!! Podobno teraz podczas laparoskopii mi je "pozamykali"... . Ale co
        dalej??? Mam to NADAL leczyc??? RADZCIE PROSZE!!!
      • olamka1 Re: A jesli mam ENDOMETRIOZE a NIE chce dzieci to 24.04.06, 09:15
        W szpitalu mowili mi, ze mam teraz podjac leczenie hormonalne prowadzone juz
        przez mojego ginekologa. Dzisiaj jest poniedzialek, wyszlam ze szpitala w
        sobote i jeszcze oczywiscie nigdzie nie poszlam... . W szpitalu NIE
        powiedzialam, ze nie chce juz dzieci - w strachu, zeby NIE zbagatelizowali
        wycinania cysty a "walczyli" o zostawienie jak najwiekszej czesci jajnika... .
        Na razie jestem w Niemczech ale za 3 tygodnie wracam do Polski i nie ukrywam,
        ze mnie PRZERAZA perspektywa jak mam dalej sie zachowywac z ta
        endometrioza... . Normalnie najchetniej bym schowala glowe w piasek i nie
        robila NIC... . Ale POTWORNIE sie boje i MARTWIE... :( Wszystko co czytam
        dotyczy kobiet, ktore walcza z endometrioza bo koniecznie chca zajsc w
        ciaze... . Wtedy ROZUMIEM sens tej walki... . ALE CO JA MAM ROBIC???
        • nika2c Re: A jesli mam ENDOMETRIOZE a NIE chce dzieci to 24.04.06, 09:54
          Jestem w podobnej sytuacji, ale po laparoskopii(9 m-cy temu) rozpoczęłam
          półroczne leczenie analogami. Niestety już przy drugiej misiączce od odstawienia
          na USG stwiedzili cysty tym razem na obu jajnikach. Są małe dlatego znowu
          dostałam na pół roku orgametril. Zastanawiam się co będzie potem? Ja się godzę
          na leczenie po moje miesiączki są koszmarne( potworny ból, omdlenia,biegunki itp.)
          Też nie planuje już dzieci, mam córkę. Wtedy kiedy chciałam mieć jeszcze jedno
          nic nie wychodziło, teraz mam 38 lat, mąż 40, mamy śliczmą nastolatkę, już
          raczej się nie zdecydujemy(chyba,że los będzie chciał inaczej!). Ja chce
          poprostu godnie i bez strachu przed każdą miesiączką przeżyć do menopauzy.
    • olka981 Re: A jesli mam ENDOMETRIOZE a NIE chce dzieci to 24.04.06, 10:25
      wlasnie ja mam to samo dwojke dzieci i jak tu dozyz do menopauzy bo nawet jak
      wytna macice bez jajnikow to i tak czasami endo nie znika bo jajniki dalej
      pracuja i co tu robic ?? ja bralam tabletki bez przerwy ale bardzo mnie bolala
      piers poszlam na usg i zrobila mi sie cysta wiec przerwalam i teraz tylko mini
      pigulke ale dalej mam okresy choc nie bola ale cysta rosnie a ja cala w strachu
      ze mi sie to endo rozejdzie po calym organizmie i do tego pobolewa mnie chyba
      watraba juz normalnie panikuje a tu jeszcze tyle lat do menapouzy i co robic
      • ap77 Re: A jesli mam ENDOMETRIOZE a NIE chce dzieci to 24.04.06, 12:50
        Slyszlam ze Depo to trutka! Analogi to takie leki b. silne, ktore wstrzymuja
        okres na dluzszy czas. od 3 mies. po pol roku. Kuracji nie wolno powtarzac!!! Sa
        b. drogie jeden zastzyk 400 zl., nie refundowane dla nas! (dla facetow na raka
        prostaty tak, po 3 zl!). Ale maja swoje skutki uboczne (osteoporoza, watroba i
        potworna menopazuze w trakcie kuracji tzw. sztuczna menopauza). Na zachodzie
        alternatywa dla tego sa odpowiedni dobrane tabletki antkoncepcyjne (silne!),
        brane non-stop przez 3 mies. (i dopiero przerwa na okres). Albo normalnie, wtedy
        okres jest skapy, i endo. sie wolniej rozwija! A laparo. w przypadku
        endometriozy jest srednio co 2-3 lata. Bo wczesniej czy pozniej torbiele znowu
        powstana :(
        samozdrowie.interia.pl/temat_tygodnia/news?inf=481019

        Problem tkwi teraz w tym, aby znalezc dobrego gina., ktory odpowiednio dobierze
        tabetki! np. Jeanine.
    • rasmusek Re: A jesli mam ENDOMETRIOZE a NIE chce dzieci to 25.04.06, 19:20
      wiem ze nie koniecznie powinnam sie pojawic w tym watku ale mam pytanie
      odtyczace danazolu.
      czy mozecie mi cos na jego temat powiedziec.
      ja mam endo IV stopnia leczylam sie przez 3 miesiace zoladexem po pol roku od
      laparo mialam zrobiona kolejna i juz wiem ze endo nie dala sie zwalczyc tak
      latwo i konieczna jest kolejna seria 3 miesieczna z zoladexu a potem moj gin
      chce abym przez miesiac brala danazol.
      co Wy na to?

      niestety nie wiem co moge poradzic w przypadku endo bez checi zajscia ponownie
      w ciaze no chyba ze usuniecie i macicy i jajnikow ale to chyba nalezaloby
      porzadie skonsultowac z jakims sensownym ginem bo jak sie odstawi analogi to
      endo predzej czy pozniej wroci a nieleczona moze szkodzic chociaz nikt do konca
      nie wie jak
      • olamka1 Janina plus WĄTPLIWE WYNIKI LECZENIA 26.04.06, 08:40
        Czy te tabletki to po prostu tabletki antykoncepcyjne i bierzesz je codziennie?
        Zauważasz jakieś skutki uboczne?
        Gdy tak czytam o endometriozie to najbardziej okropne jest to, że własciwie bez
        zajrzenia do środka brzuszka :) NIE będzie można stwierdzić czy kuracja działa
        czy nie... :( Bo owszem - może mi się NIE zrobić kolejna cysta, ale tych małych
        rozsianych po jamie brzusznej endometrioz żadne badanie nie wykaże... tylko
        obejrzenie podczas laparoskopii. I to mnie właśnie martwi... . Będę jadła
        tabletki i nawet NIE wiedziała czy odnoszą jakiś skutek... :(
          • olamka1 Łomatkoboska... BÓL... 26.04.06, 11:00
            Piszesz:
            Bedziesz wiedziala, czy jest skutek, jlsi bol zniknie:) A to w przypadku endo.
            juz cos

            Tylko, że.. mnie NIC nigdy NIE bolało :(
            Nic!!!
            Ani cysta. Ani porozrzucane w brzuchu endometriozy...
            Bóle miesiączkowe też do wytrzymania. Jeden, dwa ibuprofeny na okres. Albo w
            ogóle bez...

        • endohashi Re: Janina plus WĄTPLIWE WYNIKI LECZENIA 26.04.06, 20:19
          olamka1 napisała:

          > Czy te tabletki to po prostu tabletki antykoncepcyjne i bierzesz je
          codziennie?
          >
          > Zauważasz jakieś skutki uboczne?
          > Gdy tak czytam o endometriozie to najbardziej okropne jest to, że własciwie
          bez
          >
          > zajrzenia do środka brzuszka :) NIE będzie można stwierdzić czy kuracja
          działa
          > czy nie... :( Bo owszem - może mi się NIE zrobić kolejna cysta, ale tych
          małych
          >
          > rozsianych po jamie brzusznej endometrioz żadne badanie nie wykaże... tylko
          > obejrzenie podczas laparoskopii. I to mnie właśnie martwi... . Będę jadła
          > tabletki i nawet NIE wiedziała czy odnoszą jakiś skutek... :(
    • olamka1 Janine!!! 09.05.06, 12:33
      Dziewczyny, byłam juz po laparoskopii u mojego gina, jeszcze tutajw Niemczech.
      W szpitalu sugerowali mi terapię hormonalną analogami. Jednak mój gin
      stwierdził, że mam zacząć od najbliższego okresu stosować po prostu tabletki
      antykoncepcyjne - Valette czy polską Janine. Co o tym myślicie??? Czy są duże
      skutki uboczne??? Jak sie po tym czułyście???
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka