Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbieli!!!!

22.09.06, 13:08
Śledze wasze wypowiedzi o endometriozie!!! I nasuwa sie mi jedno pytanie!!!!!
czy ja jestem jakimś dziwąlagiem tej choroby.ja nigdy w zyciu nie miałam
torbiela. W waszych wypowiedziach słysze o torbielach czekoladowych, a jednak
mam endometriozę miednicy mniejszej. Miałam zrosty po lewej stronie macicy.
nawet gdy czytam w artykułach o tej chorobie to tez cięzko mi znaleźć mojego
odpowiednika!!! Nie wiem co myślec!!!! Mialam laparokopie i histeroskopie i na
pewno mam endo!!! Najgorsze jest to ze nie mogę sie do was porównać pod
wzgledem objawów. Dziwne!!!!! A może jednak jest ktoś wśród was o podobnym
przypadku!!!!
Szukam bratniej dusz!!!!!! dziewczyny co sądzicie o moim przyp[adku!!!
    • basikrzy Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 22.09.06, 17:28
      cześć, u mnie było tak:
      miałam kłopoty z zajściem w ciążę, przechodziłam różne badania i nic,
      w końcu lekarz zlecił histeroskopię i okazało się, że miałam duże zrosty które
      mi wycięto (po lewej stronie, okolice jajowodu)
      potem zaraz zaszłam w ciążę, ale ją straciłam,
      po jakimś czasie zaszłam w ciążę, donosiłam ją (wspomaganie hormonalne) i
      urodziłam przez cc, a po roku zaczął mi rosnąć guzek w bliźnie po cc,
      po 4-ech latach od porodu guzek mi wycięto i zdiagnozowano jako endometriozę,
      być może te zrosty to był objaw endo i być może mam ją od wielu lat - nawet
      tego nie wiedząc,
      życzę Ci, żebyś poprzestała na zrostach i żeby torbiele trzymały się od Ciebie
      z daleka :-)
      pozdrawiam Baśka
      • jula1232 Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 22.09.06, 17:38
        Hej Basiu!!! Ciesze sie że mi odpisałas!!!! Tak bardzo chcę miec dziecko, ze już
        warjuję!!!! Boję sie że mi sie nie uda!!!! Ale będę walczyć. Muszę!! Bo nie
        widzę bez dziecka sesu związku, choc mój mąz jest bardzo wyrozumiały. A na
        dodatek czuytam i czytam i zaczynam sie zastanawiać, czy np. nie zzrobic badań
        np. na wrogość sluzu i innych (miałam hormony i maz nasienie i ok) Ale boję sie
        i nie chce może już więcej wiedzieć. Chcę mieć cichą nadzieję ze to tylko endo i
        że to nie problem!!!!!
        • basikrzy Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 22.09.06, 21:19
          nie poddawaj się, zawsze jest nadzieja, że się uda :-)
          ja wcześniej nie tak bardzo marzyłam o dzieciach, chcieliśmy się z mężem
          nacieszyć sobą i popracować trochę, odłożyć pieniądze, żeby nie zaczynać
          małżeństwa od dziecka i problemów finansowych,
          a potem mnie naszło (odezwała się natura) i tak strasznie zapragnęłam dziecka,
          że mimo wielu niepowodzeń powiedziałam sobie, że będę walczyć do końca,
          rozmawiałam z wieloma lekarzami, robiłam wiele badań, jeden z lekarzy
          powiedział mi: "wie pani, tu się musi zadziać taki maleńki cud i bez tego żaden
          lekarz i żadne lekarstwa nie pomogą"
          a ja wierzyłam, że ten cud się stanie, bo nie wyobrażałam sobie innej
          możliwości, życie bez dziecka przestawało mieć sens, a na adopcję zupełnie się
          nie nadaję, powiedziałam że muszę mieć dziecko, że będę próbować aż do skutku,
          no i udało się, mamy synka i jest dla nas największym skarbem i naszym
          słoneczkiem,
          trochę to wszystko długo trwało, więc nie zdążymy już z drugim (nie te lata),
          ale jedno też jest OK, bo jest
          trzymam kciuki, żeby się udało, pozdrawiam
          B
          • jula1232 Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 23.09.06, 10:56
            Serdecznie ci dziękuje za słowa otuchy!!!!
    • mimoooza Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 24.09.06, 22:00
      Jula, a mogłabyś napisać, jakie miałaś objawy, co skłoniło lekarza do zrobienia
      laparo i histero?

      Bo ja właśniej jestem w takiej sytuacji, że miałam (i mam) bóle w miednicy
      mniejszej od ok 1,5 roku + długie plamienia po @. Gin "namówił" mnie na ciążę,
      niestety straciłam ją w 14 tyg. W ciąży nic mnie nie bolało, po stracie zaczęło
      niemal od razu. Minęło już 10 mcy, czułam się coraz gorzej. Znalazłam nowego
      gina, zapisał mi Lutenyl, na plamienia pomogło, na bóle nie...
      Nie wiem, czy go przekonywać do laparo czy nie. Z kolejną ciążą chcemy poczekać
      około roku (z różnych życiowych względów), z drugiej strony b. się boję, że
      jeśli to endo, czas może działać na moją niekorzyść (a w listop. stuknie mi 28
      latek).

      Pozdrawiam Cię i życzę wszystkiego dobrego
      • jula1232 Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 25.09.06, 07:17
        U mnie głównym objawem było pieczenie w pochwie przed okresem i w czasie okresu
        oraz przy oddawaniu moczu. Zawsze myślałam ze mam zapalenie pecherza, ale gdy
        zrobiłam sobie badania moczu zawsze wychodziły ok. Potem dolegliwości
        ustępowały. Jednakże z kazdym miesiacem te pieczenia było coraz bardziej
        dokuczliwe. Zawsze miałam cytologię II, ale potem już miałam II ze stanem
        zapalnym. Ponadto lekarz na usg stwierdził ze dziwnie jeden janik chyba jest
        przyrosniety do macicy, ale to było tylko takie stwierdzenie. Przy badaniu
        zwykłym , odczuwałam bół przy dotytku po lewej stronie. Ponadto nieudane próby
        starania sie o dziecko (prawie 2 lata)skłoniły lekarza do tego ze trzeba mi sie
        dokładniej przyjrzeć (wczęnij miała robione hormony i wykresy temperatur)Do
        szpitala lekarz kazał mi sie wstawic tuz po okresie. A to moje pieczenie znów
        było intensywne. Po konsultacji z ordynatorem juz podejrzewali ze to moze byc to
        wiec wskazania miałam do laparoskopii i histeroskopii, bo dzieki klaparoskopii
        mozna usunac ogniska endo, sprawdzic drożność jajników i jajowodów. I to miałam
        zrobione. Teraz biore danazol. Ale cały czas czuje takie pieczenia i boje sie że
        to świństwo nadal mam. Ze tego nie da sie definitywnie zniczyć i pozbyc.
        Strasznie sie boję!!! Skąd sie to bierze?
        • mimoooza Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 25.09.06, 18:27
          Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
          Przyczyna endom. nie jest do końca poznana, jest kilka teorii na ten temat,
          chyba sporo o tym jest na anglojęz. stronach.
          Życzę Ci żeby leczenie było skuteczne i żebyś nie musiała potem już długo
          czekać na dziecko. Wielu dziewczynom z endo się udaje i Tobie na pewno też się
          uda :-))
    • jula1232 Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 25.09.06, 19:20
      Dziekuję za wszelkie słowa otuchy w moim kierunku i oczywiście wszytskim zycze
      udanych próbi by ta endo sobie poszła w las........:-)
    • kkaakkaa Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 27.09.06, 14:41
      Żadnym dziwolągiem nie jestes:) Jeśli nie masz torbieli to tylko się cieszyc. U
      mnie pojawiły sie dopiero po trzech latach od wykrycia endometriozy, wczesniej
      przy dwóch laparoskopiach usuwano mi zrosty.Życzę Ci żebyś nigddy nie miała
      tego problemu i zaszła normalnie w ciążę:) Pozdrowienia /kasia
      • jula1232 Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 27.09.06, 14:45
        Dzieki Kasiu!!!! Boję sie że zaczna mi sie pojawiać!!! I ze nie będę w stanie
        nad sowimi emocjami zapanować!!! jestem strasznie słaba psychicznie. Ale dzieki
        wam i rozmowie z wami robi mi sie lżej na duchu!!!!
        • mania00077 Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 27.09.06, 22:22
          Napewno nie jesteś dziwolągiem większym odemnie.22 sierpnia miałam operację
          usunięcia endo w bliźnie po cc,a właściwie w okolicy blizny.Mój gin po objawach
          stwierdził,że to endo.Miałam wyczuwalny guz wielkosci ok.2cm nad blizną po cc.W
          czasie okresu i po stosunku bolało jak diabli.Poszłam do szpitala i tam pan
          ordynator na pierwszym badaniu stwierdził,że mu to nie wygląda na endo ale
          jeśli to mi tak bardzo przeszkadza to mnie zoperują."Super" podejście do
          pacjentki!? No i zoperowali.Jak już się obudziłam to dowiedziałam się,że to co
          mi wycięli nie było podobne do endo wogóle,wyglądało jak chrząstka i było takie
          jasne,jakby tego było mało,sięgało do otrzewnej więc musieli mnie nieźle pociąć
          to miałam milion myśli na minutę co to było.Jak się okazało po 3 tygodniach
          oczekiwania na wynik - endometrioza.Wycięli mi to paskudztwo,pojechali po
          zdrowej tkance i mam nadzieję,że to nie wróci.Nie biorę żadnych leków,nie
          chcę.Mam nadzieję jak tylko wydobrzeję,tzn. w przyszłym roku, postarać się o
          rodzeństwo dla mojej córci i myślę,że mi się uda.
          Pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki!
          • jula1232 Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 28.09.06, 08:25
            Mania!!! Widze że obliczy endo jest wiele. Moze dlatego nie ma skutexznego
            lekarstwa na to choróbsko!!!! Moze to zalezy od organizmu. Fajnie ze juz masz
            dzieciatko. Ja na pewno będę sie starac i sie nie poddam. A czas pokaże co
            będzie dalej. Jestem w połowie drogi. Zycze powodzenia przy kolejnym staraniu!!!
    • mania00077 Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 28.09.06, 09:53
      Myślę,że połowa sukcesu przy leczeniu endo to dobry ginekolog,który postawi
      trafną diagnozę i zabierze się jak należy do leczenia.Ja miałam szczęście.Tobie
      też go życzę.
      Trzymaj się i nie chcę słyszeć,że nie masz siły!!!
      • jula1232 Re: Dziwoląg!!!! Endometrioza_zrosty_brak torbiel 29.09.06, 08:41
        maniu!!!!! Bardzo ci dziękuje!!!! takie kopniaki są mi bardzo potrzebne, wtedy
        wiem ze warto walczyć!!!!!
Pełna wersja