Dodaj do ulubionych

co mnie czeka??

10.07.07, 20:23
hej mam pytanie czy moglybyscie mi napisac co mnie czeka w szpitalu przed
operacja?? jakie jeszcze badania bede miala?? bo z tego co slyszalam to
golenie... lewatywa... cewnik... czy to wszystko konieczne?? pomozcie;(
Obserwuj wątek
    • gosiaczek557 w szpitalu... 11.07.07, 09:17
      Ja do szpitala musiałam przyjść już ze swoimi badaniami, czyli morfologia +
      dodatkowe badania z krwi zlecone przez lekarza, badnie moczu, prześwietlenie
      płuc, ekg, aktualna cytologia, zdjęcia z ostatniego USG (miałam robione w
      przychodni przyszpitalnej jako kwalifikacja do zabiegu) i coś tam jeszcze.
      Oczywiście jeśli nie będziesz miała badań zrobionych przed przyjęciem do
      szpitala, to wszystko zrobią Ci na miejscu.

      W samym szpitalu po przyjęciu miałam tylko badanie ginekologiczne i "oglądanie"
      wyników badań, które przyniosłam ze sobą. Oczywiście zmierzyli mi ciśnienie,
      temperaturę itp.

      Ogolić się możesz sama w domu przed pójściem do szpitala. Zawsze to wygoniej we
      własnej łazience niż w szpitalnej pod natryskiem:) Za pierwszym razem salowa ze
      szpitala podpowiedziała mi, że najlepiej golić się na sucho i chyba miała
      rację, bo idzie b. dobrze:)

      Lewatywę zrobią Ci rano przed laparoskopią (poprzedniego dnia od południa
      możesz już tylko pić wodę). Nie przejmuj się tą lewatywą... może nie jest to
      najprzyjemniejsza rzecz na świecie, ale nie jest to bolesne, czy jakoś
      szczególnie dokuczliwe.

      Cewnik założą Ci jak już będziesz w znieczuleniu. Potem po operacji będziesz
      miała cewnik około doby. Mi za pierwszym razem wyjęli już wieczorem po zabiegu
      i tez było dobrze (siusiałam do "basenu"). Generalnie im krócej tym lepiej, bo
      mniejsze podrażnienie cewki moczowej. Z drugiej strony wygodnie, bo nie musisz
      się męczyć z basenem:)

      Po samej laparoskopii będziesz sobie spać caaaaały dzień i caaaałą noc... i
      regenerować siły. Będziesz dostawać kroplóweczki, leki przeciwbólowe itd. Mi
      zaraz po wybudzeniu z narkozy było koszmarnie zimno i trochę niedobrze, ale to
      szybko mija.

      Na następny dzień po laparo chyba w 99% przypadków zaczyna się krwawienie takie
      jak miesiączka, więc się nie przestrasz - tak ma być. Ja za pierwszym razem nie
      wiedziałam, że zaraz będę mieć "okres" i się przestraszyłam, że coś jest nie
      tak.

      Nie martw się na zapas. Każdy przejmuje się i boi operacji, to normalne, ale
      naprawdę spokojnie sobie z tym poradzisz. Trzymaj się!

      Powodzenia.
      Gosia
    • edyta1011 Re: co mnie czeka?? 11.07.07, 11:34
      Ja byłam tydzień temu, co prawda operacja się nie odbyła bo zmiana była za mało
      widoczna, ale byłam przygotowywana. Goliła mnie pielęgniarka, zajęło jej to ok
      5 min. Najgorsze było przeczyszczenie, teraz nie robią lewatywy, przynajmniej w
      naszym szpitalu, dają do wypicia taki czekoladowy płyn, po którym trzeba w
      krótkim czasie wypić ok 3 l.wody niegazowanej i nie wolno jeść. Efekt jest taki
      jak przy rozstroju żołądka - ból brzucha i biegunka przez kilka godzin,
      ponieważ powoduje on ruchy jelit w celu opróżnienia. Bardzo przykre, zwłaszcza,
      że zaczyna w trakcie trząść zimno. Dużo lepsza jest lewatywa.
    • marta19841 Re: co mnie czeka?? 13.07.07, 16:11
      hej! ja tez jestem przed operacja i bardzo sie boje tak jak Ty.. ja sie
      zastanawiam nad tym wszytskim, slyszalam ze stosuje sie tez terapie hormolana
      zamiast operacji? czy Twoj lekarz powiedzial Ci o tym? bo ja sie dowiedzialam o
      tym z roznych stron internetowych. czytalam tez ze laparoskopia i usuwanie
      ognisk bardzo zmniejsza zajscie w ciaze.. ja nigdy nie rodzilam.. chce isc
      jeszcze do jednego lekarza i zapytac sie czy to wszytsko o czym czytalam to
      prawda.. nie wiem komu mam wierzyc, komu ufac, kto jest najlepszy.. ile masz
      lat? kiedy masz operacje? trzymaj sie i prosze o odp!
      • efka1986 Re: co mnie czeka?? 13.07.07, 18:05
        no czesc:) ja mam operacje jakos za dwa tygodnie, 23 lipca mam sie wstawic do
        szpitala. co do terapii hormonalnej to moja pani doktor powiedziala ze mozna
        leczyc to tabletkami ale nie w moim przypadku, poniewaz po pierwsze leczy sie
        torbiele tabletkami ale jak sa male ogniska a ja mam juz 8 cm na jednym a na
        drugim jajniku 6 cm, wiec u mnie to i tak przy pomocy tabletek nie zniklo, a po
        drugie nie moge przyjmowac tabletek hormonalnych poniewaz jestem obciazona
        genetycznie nowotworem a tych tabletek nie mozna przyjmowac przy takim czyms.
        ja mam 21 lat... moja pani doktor powiedziala ze to czy bede mogla miec dzieci
        wyjdzie przy operacji (ja bede miala laparotomie)w zaleznosci jak mocno torbiel
        przymocowana jest do jajnika i jesli bedzie mocno to niestety beda duze
        problemy z zajsciem, ale mam kuzyna gina i z nim rozmawialam i powiedzial ze
        mam to traktowac z przymroznieniem oka to ze nie bede mogla miec dzieci, ze sa
        jeszcze gorsze przypadki niz moj i kobiety rodza:)) wiec zyje nadzieja ze
        bedzie dobrze;)) Tobie tez tego zycze, a Ty jakie masz duże te zmiany i kiedy
        operacja??
        • marta19841 Re: co mnie czeka?? 13.07.07, 23:12
          ja mam miec tez operacje 23 lipca:). W najblizszy czwartek mam sie zglosić do
          Matki Polki na badania. ale jeszcze we wtorek ide na konsultacje do innego
          lekarza bo ten u ktorego bylam nie udzielił mi wszytskich informacji tylko od
          razu powiedział operacja.. nie powiedzial o innych mozliwosciach, wiec chce
          skonsultowac to z jeszcze jednym lekarzem.. ja mam zaatakowany jeden jajnik,
          mam 2 torbiele jedna 55mm, a druga 35mm.. mam 24 lata.. ech.. my kobiety to
          mamy życie.. wiesz, ja nie moge w to wszystko uwierzyc bo nic mnie nie boli,
          nic nie czuje.. i ciezko mi zaakceptowac tą całą sytuacje.. naczytalam sie ze
          po operacji podaja silne leki hormonalne, dzis w przychodni gdy zapisywalam sie
          do tej lekarki rozmawialam z pania w recepcji ktora powiedziala ze ona tez na
          to choruje i walczy juz 15 lat.. i ze to straszna choroba, uciazliwa i
          wymagająca kosztownego leczenia.. ja wydałam juz ponad 350zl na lekarzy i USG..
          Mam nadzieje ze jakos to będzie że zdarzy sie jakiś cud i ze operacja mnie
          ominie bo strasznie sie boje. Pewnie Ty tez.. czytalam ze po operacji zakładają
          cewnik:/ masakra:( no ale my kobiety jestesmy silne:) jak znosimy bole porodowe
          to jeden mały cewnik wydaje sie śmieszny:) Trzymaj sie! a Ty na ile dni
          wczesniej przed operacja idziesz na badania? wiesz jakie badania robia? bo ja
          nawet nie znam swojej grupy krwi:/ skąd jestes?
          • aniabj Re: co mnie czeka?? 13.07.07, 23:21
            marta19841 napisała:

            > na ile dni wczesniej przed operacja idziesz na badania?

            Ja jeden dzień przed, ale często 2 dni. "Wynegocjowałam" z lekarzem 1 dzień bo
            w szpitalu mam depresję. I to faktycznie wystarcza ten 1 dzień. Same badania
            zajmują max. godzinkę.

            pzdr.
            Ania
    • aniabj Re: co mnie czeka?? 13.07.07, 23:17
      efka1986 napisała:
      Ja miałam laparotomię w styczniu br.

      > jakie jeszcze badania bede miala??

      Prześwietlenie płuc, EKG, badanie krwii, moczu.

      > golenie...

      Ja sama w domu sie ogoliłam ale nie musisz calkowicie, tylko u góry na linii
      cięcia.

      > lewatywa...

      Nie miałam ani nic na przeczyszczenie nie dostwałam, ale dzień przed już nie
      jesz od południa. Tylko woda niegazowana do północy.

      > cewnik...

      Zakładaja tuż przed operacją "na żywca". Jest to niestety nieprzyjemne.
      Zdejmują w drugiej dobie po operacji. Mi niestety przyplatało sie wówczas
      zapalenie pęcherza, co ciągnęło się z przerwami pare miesięcy mimo leczenia.

      Zaczęłam krwawić w 7-dmym dniu po operacji i to niestety bardzo mocno.

      Dasz sobie radę, uszy do góry
      Ania

    • ona775 Re: co mnie czeka?? 14.07.07, 09:05
      hej, ja ogoliłam się sama,miałam laparoskopie, cewnika nie miałam, nie
      wymiotowałam po operacji i nie spałam po niej, byłam całkowicie rozbudzona,
      nawet nie wiedziałam czy byłam intubowana, nie czułam rury a ponoć to
      nieprzyjemne zjawisko, musiałam 2 godziny po operacji już chodzić i się
      załatwiac. Przed operacją miałam 2 razy lewatywę, tzn wieczorem dzień przed i
      rano przed operacją, nie było tak źle. Przed operacją miałam rozmowę z lekarzem
      który mi powiedział co mam robić żeby po przebudzeniu narkoza od razu wyszła z
      ciała ( ćwiczenia ), ani razu nie zrobiło mi sie źle, każdy człowiek inaczej
      reaguje, ja przeszłam to bardzo dobrze ale różnie to bywa, powodzenia. Aha był
      to szpital w Poznaniu
      • efka1986 Re: co mnie czeka?? 14.07.07, 12:20
        ja jestem z poznania, operacje bede miala na garbarach... mnie tez nic nie
        boli, az wszyscy sie dziwili ze takie duze torbiele a ja nic nie czuje ich...
        ale moj kuzyn gin mi powiedzial ze nieraz kobiety majace bardzo male torbiele
        nie moga wytrzymac z bolu a przy duzych nic nie czuja.. to zalezy od kobiety,
        kazda jest inna... ja mam sie zglosic 18. lipca do lekarza i 23 lipca do
        szpitala, ale wlasnie zastanawiam sie bo bede tydzien przed okresem i mi
        powiedzial ze mozna robic ta operacje a tu czytam ze tam za bardzo ten czas nie
        jest dobry, wiec nie wiem... ale lekarz chyba wie co robi... mam taka nadzieje
        przynajmniej
          • iwona2211 Re: co mnie czeka?? 14.07.07, 22:55
            witajcie
            kurcze mialam cykora ale po przeczytaniu tego wszystkiego boje sie jeszcze
            bardziej...na poczatku prowadzil mnie dr. juchnowicz w plocku- podal danazol
            chociaz mowilam ze mama miala zlosliwy nowotwor na jajnikach, co wiecej na
            pytanie jak jest z moja plodnoscia i czy mam sie jakos zabezpieczac przed ciaza
            odpowiedzial ze jestem w 100% zabezpieczona potem mama namowila mnie zebym
            pojechala do wawy do dr baranowskiego, ktory ja leczyl i operowal-jak mi
            powiedzial ze moglam zajsc w ciaze a dziecko moglo urodzic sie z deformacjami
            to malo mu z samolotu nie zlecialam...skierowal mnie na saszerow 24lipca mam
            laparoskopie i swiruje bo w zyciu w szpitalu nie bylam mam 21 lat i strasznie
            sie boje tego co mnie czeka martwie sie o dzieci czy bede mogla je miec o mame
            ktora strasznie to przezywa( chyba nawet bardziej niz swoje okropne
            doswiadczenia)wiem ze panikuje i przezywam ale nie mam sie komu wyzalic nikt
            nie zdaje sobie sprawy z czym to wszystko sie wiaze i mysli ze to jak wyrwanie
            zeba a potem wszystko bedzie ok a mamy nie chce jeszcze tym obciazac...prosze
            wyslijcie dobre slowo
            pozdrawiam
            iwona
            • efka1986 Re: co mnie czeka?? 15.07.07, 13:48
              witam, wiem ze mialo byc pocieszenie... wiem co czujesz ja czuje to samo...
              boje sie tego wszystkiego, tego ze wszystko sie zacznie, ze te torbiele to
              poczatek tego co przezyla moja mama... ale jestem dobrej mysli... Ty tez musisz
              byc dla mamy i dla wszystkich!!!!! Trzymam za Ciebie kciuki;))))
    • melila Re: co mnie czeka?? 15.07.07, 21:48
      efka1986 napisała:

      > hej mam pytanie czy moglybyscie mi napisac co mnie czeka w szpitalu przed
      > operacja??
      Każdy ma inaczej - ja byłam w maju na Karowej w Warszawie

      > jakie jeszcze badania bede miala??
      Miesiąc wcześniej badania krwi, USG, RTG i tp
      Przed operacją tylko badanie ginekologiczne

      > bo z tego co slyszalam to golenie...
      u mnie tylko trochę - na dwa albo trzy palce od góry.

      > lewatywa...
      ten czekoladowy środek na przeczyszczenie i biegunka

      > cewnik...
      zdjęli i założyli pod narkozą. Tuż po operacji nie chciało mi się siusiu, a
      wieczorem pokuśtykałam do toalety.
    • yuk-ka Re: co mnie czeka?? 16.07.07, 13:33
      Dziewczyny!
      Nie bójcie się operacji. Ja miałam laparoskopię w styczniu tego roku. Usunęli
      mi 10 cm torbiel z lewego jajnika. Wszystko poszło dobrze i teraz jestem w 4
      miesiącu ciąży.
      Nie miałam lewatywy, dostałam tylko jakiś środek przeczyszczający, cały dzień
      przed zabiegiem, który spędziłam w szpitalu nie moglam nic jeść, tylko piłam
      bardzo dużo, ogolilam się sama rano w dniu zabiegu. Dostała też
      jakąś "zaczarowaną" tabletkę, także w ogóle się nie bałam i byłam w takim
      błogim stanie. Pamiętam tylko, jak wprowadzili mnie na salę operacyjną i jak
      się położyłam na stole i za sekundę film mi się urwał. Po narkozie długo
      spałam, prawie cały dzień, a w nocy obudziło mnie straszne pragnienie, ale
      niestety nie mogłam pić. Pielęgniarka dała mi jakieś krople, którymi zwilżałam
      jedynie usta.
      Kleik o smaku "niczego" następnego dnia smakował bardzo - jak nic nidgy w życiu.
      Po bliznach nie ma śladu, nacięcia 1 cm.
      Także naprawdę - NIE BÓJCIE SIĘ!
    • vigga Re: co mnie czeka?? 16.07.07, 18:31
      Hej!
      Ja mialam laparoskopię w Warszawie na Żelaznej (Szpital św. Zofii).
      Tam procedura jest taka: w przeddzień zabiegu trzeba sie zgłosić do szpitala na
      czczo ale z własną wodą niegazowaną - należy wypiś 3 litry do 22.00 a potem juz
      nie wolno. Tego dnia robią jeszcze czasem dodatkowe badania np. ekg jak ktoś
      nie miał. Poza tym są 2 lewatywy w odstępach kilku godzin, czyszczenie pochwy
      (pielęgniarka przemywa pochwę chyba jodyną albo czymś innym odkażającym),
      golenie jeśli pacjentka się sama nie ogoliła. Dają też w kubeczkach mydło
      odkażające i trzeba się w tym wykąpać wieczorem i rano - strasznie piecze po
      goleniu, brrr. Po każdej odkażającej kąpieli trzeba zminić koszulę na świeżą
      szpitalną, więc właściwie nie opłaca się przynosić własnej. Zmieniają też
      pościel wieczorem i rano przed zabiegiem.
      Następnego ranka koło 5.00 pobierają krew, więc niektórych badań nie opłaca sie
      robić samodzielnie wcześniej np. na kiłę (ja nie miałam bo i tak sa ważne tylko
      2 tygodnie). Potem, jak już pisałam, trzeba się wymyć w tym cudownym mydełku.
      A poźniej to już się wjeżdża na salę operacyją. Stół operacyjny do laparoskopii
      wygląda trochę jak fotel ginekologiczny - nogi zapinaja pasami w strzemionach.
      Następnie podają gaz usypiający i jak już się zaśnie to zakladają cewnik.
      Znieczulenie jest z intubacją.
      Po zabiegu przez jakieś 2 godziny przebywa się na sali pooperacyjnej a potem
      wraca się do własnej sali. Cewnik wyjmują wieczorem. Pierwszy posiłek dostaje
      się następnego dnia.
      Jesli chodzi o samopoczucie to mnie straszyli nudnościami, wymiotami i bólem w
      ramionach a ja nic z tych rzeczy nie miałam. Czułam sie wyśmienicie, lepiej niż
      przed zabiegiem bo wtedy na głodniaka bolała mnie głowa i wymiotowałam wodą. A
      po laparo było już z każdą godziną tylko lepiej. Z mało przyjemnych rzeczy są
      jeszcze zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch przez 14 dni, ale można to jakoś
      znieść. Ja sobie robiłam sama, ale oczywiście można z tym pojechać do
      przychodni jak ktoś sam nie daje rady.
      Ogólnie musze powiedzieć, że nie wspominam tego źle i na prawdę nie taki diabeł
      straszny. Tak że wszystkim tym, które jeszcze mają to przed sobą życzę
      powodzenia i jak najlepszego samopoczucia po :)
      Pozdrawiam.
    • marta19841 Re: co mnie czeka?? 17.07.07, 11:34
      hej termin laparoskopi mamy coraz blizej.. jeszcze tylko kilka dni.. ja z
      kazdym dniem jestem w gorszym stanie psychicznym.. Straszne jest to ze pomimo
      tego strachu przed operacja i cierpienia po mam swiadomosc ze to nie bedzie
      koniec.. ze czeka nas ciagla walka, ciagla niepewnosc, ciagle wydatki na
      leczenie.. nie chce brac tysiaca lekow do menopauzy... przeciez to zniszczy
      organizm.. chce cieszyc sie zyciem.. a te leki powoduja podobno dziwne stany..
      depresja itd... okropne jest tez to ze po tej calej laparoskopi torbiele moga w
      kazdej chwili odrosnac, jak sie nie bedzie bralo lekow.. ja ide dzis do jeszcze
      jednego lekarza, pytac sie o ZOLADEX, bo jezeli on naprawde wchlania te
      torbiele to po co ta cala laparoskopia.. ja juz z tego nic nie rozumiem.. i tak
      naprawde to chyba sa wsrode lekarzy rozne opinie na temat leczenia tej
      choroby.. a poniewaz cierpi na nia jedynie 5-7% kobiet to nie jest dokladnie
      zbadana i trudna do diagnozy...:(
      • iwona2211 Re: co mnie czeka?? 17.07.07, 11:49
        mam dokladnie te same odczucia...ale wiecie co jest najlepsze? ze pomimo calego
        strachu i niepewnosci potrafimy jeszcze zazartowac i pocieszyc sie nawzajem i
        musimy uwierzyc w to zebedzie dobrzea na pewno tak sie stanie PRAWDA?
        pozdrawiam
        • marta19841 Re: co mnie czeka?? 17.07.07, 12:20
          Ech Iwona.. ja staram sie naprawde ... ale czasami mam chwile ze lzy same mi
          leca.. ale to forum strasznie pomaga, bo mozna sie wygadac, poradzic.. bo mnie
          juz w domu sluchac nie moga:( moj narzeczony jest ostoja spokoju, ale tez jak
          tylko zaczynam znowu swoja spiewke to zmienia temat.. a ja mam takie pragnienie
          zeby o tym mowic i mowic.. powiedzi mi czy ty bylas leczona hormonalnie?? jaki
          jest wogole twoj przypadek? pozdrawiam!
          • iwona2211 Re: co mnie czeka?? 17.07.07, 14:58
            u mnie to samo :P moj torbiel mial 6.5cm wielkosci i dostalam danazol bralam go
            6m-cy a torbiel zmniejszyl sie o polowe po czy lekarz (ten z plocka)stwierdzil
            ze to juz nie ma sensu i chcial wziac mnie pod noz a potem to juz przejal mnie
            dr baranowski ktory orzekl ze coeraz wiecej kobiet to ma i leczenie przed
            laparo jest bez sensu bo tylko dodatkowo niszczy sie organizm...podczasbrania
            danazolu piersi strasznie mi zmalaly i bylam cholernie nieznosna teraz czekamna
            zabieg a potem zobaczymy co los da...wogole zamieszanie z tymi badaniami musze
            mieckonsultacje internistyczna a ze przez 3 lata mieszkalamw plocku i tam sie
            przepisalam do przychodni dzisiaj w mojej rodzinnej "wiosce" nawet dobrze
            porozmawiac ze soba nie dali tylko stwierdzili ze jak umialam sie wypisac to i
            zapisac teraz musze ize nic nie moga zrobic.... grrrr...co za swiat i teraz
            wlasnie musze uciekac bo lekarka do 17stej a za nim dojade i doczlapie na
            miejsce to moge niezdazyc a dzis wieczoremw lodzi mam rozmowe
            kwalifikacjyjna;/ktos cos zrozumial?;P
            • dorhal9827 Re: co mnie czeka?? 17.07.07, 20:25
              Czesc Iwona,przestraszylas mnie ta wiadomoscia o swojej mamie.Juz wczesniej
              czytalam,ze endometrium moze miec postac nowotworowa ale lekarz mnie niejako
              uspokoil,ze tak dzieje sie gdy kobieta lekcewazy leczenie i przez wiele lat nie
              bada sie u ginekologa.Mi 2 lata temu usunieto torbiel a juz po roku
              dowiedzialam sie,ze mi odrasta.Dodam,ze stosuje tylko pigulki antykoncepcyjne w
              dodatku z 7 dniowa przerwa.Jak widac terapia niezbyt skuteczna. Naprawde nie
              wiem juz co poczac.Panicznie boje sie tych operacji,tymbardziej,ze po ostatniej
              mialam problemy z wybudzeniem :(
                • dorhal9827 Re: co mnie czeka?? 19.07.07, 19:02
                  Sorki!Nie mialam zamiaru nikogo tutaj przestraszyc.Ale przyznam szczerze,ze
                  sama spanikowalam gdy po laparo mnie wybudzali mowiac"oddychamy" a ja choc
                  slyszalam wszystkich dobrze, probowalam oczywiscie to zrobic ale niestety ani
                  nosem ani tymbardziej ustami nie moglam,bo tam przeciez tkwila rura.Probowalam
                  zatem wyciagnac ja reka ale nie moglam sie ruszyc.Slowem myslalam,ze to juz
                  koniec.Dowiedzialam sie jednak,ze niektorzy tak wlasnie sie wybudzaja,natomiast
                  inni nic nie pamietaja.A anestolodzy dbaja by kazdy sie wybudzil.Pozdrawiam
              • iwona2211 Re: co mnie czeka?? 17.07.07, 22:06
                tak naprawde to wieksze ryzyko maja te osoby u ktorych wystapila taka choroba
                nowotworowa ale to naprawde trzeba zaniedbac ja nie dopuszczam do siebie takiej
                mysli ze cos nowotworowego sie do mnie przyczepi nie denerwuj sie najwazniejsze
                to myslec pozytywnie chociaz czasem to bardzo trudne zycze powodzenia!!!
                • dorhal9827 Re: co mnie czeka?? 19.07.07, 19:18
                  Masz racje Iwonka! musimy pozytywnie myslec,bo jak wiadomo przez stres tylko
                  sie moze pogorszyc nasz stan zdrowia.Tez sie ciesze,ze mozna tu z wami
                  pogawedzic,bo jak wiadomo nikt tak dobrze nie potrafi zrozumiec jak ten co ma
                  podobny problem.Nam wszystkim zycze powodzenia w pokonaniu tej paskudnej
                  choroby.Pozdrawiam serdecznie:)
    • vladona Re: co mnie czeka?? 19.07.07, 21:42
      witam ja miałam endo ale nie miałam laparoskpopii tylko normalną operację bo
      mam duże cięcie przez całą długość podbrzusza dlatego że moje torbiele były
      dosyć duże ponad 5 cm; operacja była 19 kwietnia; przed operacją 1 dzień nic
      nie jadłam tylko piłam, golenie samodzielne, badanie krwi, ekg, kroplówka z
      potasem bo mi brakowało; w dniu operacji rano lewatywa, potem jakaś kroplówka
      potem założenie cewnika - mało przyjemne, potem na stół; operacja trwała
      1 godz; po obudzeniu czułam się bardzo dobrze nie spałam i nie było mi
      niedobrze, odsypiałam dopiero na drugi dzień,
      później z tego co mi mówił mój lekarz albo zachodzisz w ciążę albo przyjmujesz
      leki hormonalne - ja wybrałam tą drugą opcję

      dziewczyny głowa do góry
      skoro ja jakoś "przeżyłam" operację i tygodniowy pobyt w szpitalu wy też dacie
      radę
      powiem tylko że jestem z tych co na widok krwi i igły mdleją a przy zakładaniu
      wenflonu spociłam się jak mysz

      ale ja już po i mam nadzieję że wkrótce zajdę w ciążę

      pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie przed....
      • marta19841 Re: co mnie czeka?? 20.07.07, 09:35
        HEj ja czekam na operacje:) ale przez ten strajk mnie nie przyjeli:( ech..
        tragedia... czy od razu po operacji trzeba brac te hormony?? ja chcialabym
        zaczekac z dzieckiem jeszcze niecaly rok do slubu.. i po slubie zaczac sie
        starac:) ale nie wiem czy to dobry pomysl:(
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka