Dodaj do ulubionych

A może sobie wkręciłam...?

11.11.08, 19:37
Przeszukałam prawie całe forum i niestety a może stety nie znalazłam
żadnego wpisu gdzie opisywałybyście objawy podobne do moich.Otóż
ginekolog robiąc mi usg stwierdził, że nic nie dzieje sie z
jajnikami i ze macica też ok. Mam straszne bóle przed miesiączką, w
trakcie i po niej do około tygodnia. O przeraźliwych bólach głowy,
mdłościach nie wspomnę. Ale najgorsze w tym czasie jest to, że nie
mogę sie nawet załatwić: najzwyklejsze zrobienie siku to dla mnie
wtedy nielada wysiłek.Czy któraś z was ma takie diabelnie bolesne
skurcze w odbycie? Taki skurcz pojawia się u mnie nagle, trwa kilka
sekund ale jest tak bolesny, powala z nóg...Częst też czuję ucisk w
pachwinie promieniujący w kierunku pupy. No i oczywiście bardzo
bolesne stosunki. Czy któraś z was miała podobne objawy? Ginekolog
stwierdził, że bez laparoskopii ani rusz z dalszym leczeniem...
Obserwuj wątek
    • ikakole Re: A może sobie wkręciłam...? 11.11.08, 21:02
      zoja00 mam dokladnie te same objawy co Ty.Wlasnie dlatego przed
      chwila zadalam pytanie o tabletki anty.Nie pisalam o tych objawach
      bo sie wstydzilam.Trzy dni po @ zaczynam odczuwac tak jak bym miala
      cos w odbycie,robi mi sie slabo i oblewaja mnie zimne poty i jest mi
      niedobrze. Podczas zalatwiania sie czuje sie tak jak bym rodzila.Tak
      jak by mnie cos tam uciskalo boli mnie przeokropnie.Jednak w moim
      przypadku bole te moze powodowac torbiel.Chce Cie przestrzec bo mnie
      badalo wielu lekarzy i zaden nic nie znajdowal do czsu az okazalo
      sie ze torbiel jes umiejscowiona tak ze trudno ja
      zlokalizowac,podejrzewam ze u Ciebie jest to samo!!!Moja torbiel
      jest mala 17mm ale zaloze sie ze to ona uciska na inne narzady moze
      na otrzewna?Tego nie wiem.Kiedys balam sie ze to rak odbytu
      brrrrrrr....ale wyobraz sobie ze po laparoskopi to ustapilo!!!A
      kiedy bralam chormony tez tego nie czulam, niestety teraz znowu sie
      mecze i przez to chce zaczac brac pigulki anty.A Ty idz do naprawde
      dobrego gina i niech Cie dobrze przebada!!!Trzy lata temu
      wyladowalam na pogotowiu z potwornymi bolami i badalo mnie trzech
      lekarzy i dopiero ten trzeci znalazl torbiel ktora mam do tej pory
      bo ciagle odrasta.
    • rewolka404 Re: A może sobie wkręciłam...? 12.11.08, 09:01
      Mam podobnie. Na usg teraz wszystko, a boli...nie non stop, ale są dni, gdy mnie
      to wykańcza. Bóle odbytu odczuwam tak, jakby mi ktoś grubą rurę tam wciskał
      (przepraszam za ten opis...). Tak jak u Ciebie trwa to krótko, ale ból jest
      taki, że nawet z najmocniejszego snu obudzi. Podczas zaparć oddawanie moczu też
      bolesne jak diabli. Czuję się jakbym w okolicach podbrzusza za ciasno miała i
      wszystko mnie tam uciska. Na szczęście nie mam tak codziennie...
      • zoja00 Re: A może sobie wkręciłam...? 12.11.08, 18:32
        Widzę ze nie tylko ja tak się męczę, chociaż nie jest to
        pocieszające bo takiego bólu nikomu nie życzę. Dzięki, że o tym
        napisałyście. Ja myślałam, że bolesne miesiączki to norma, ale kiedy
        zaczęłam rozpytywac o to jak u innych kobiet wygląda ten czas to one
        zbaraniały... Owszem mówiły o bólu ale żadna z nich nie miała tego
        co my. Wcześniej ginekolog zwalał wszystko na móz, że trzeba
        tabletkami zablokować tylko pytam się ile czasu można zaklejać ranę
        zamiast ją leczyć? Bo moim zdaniem tak to wyglądało do tej pory.
        Leczono mnie Orgametrilem(nie pamietam jak sie pisze te nazwę) ale
        miałam po nim uderzenia gorąca, pociłam się tak, że w nocy musiałam
        sie przebierac... Tego bólu nie pokonało nic...A to określenie, że w
        tyłku jest rura albo za mało miejsca w brzuchu (choc nie fajne to
        pierwsze) są jak najbardziej trafne. Ja swoje jajniki czuję każdego
        dnia przez cały praktycznie czas tak jakbym miała tam balony
        wypełnione czyś badzo cieżkim. To nie jest ból ale właśnie takie
        przykre uczucie ciasnoty. Na początku grudnia mam laparoskopię i mam
        nadzieję, że w końcu ktoś coś zdiagnozuje bo już mam dość życia w
        strachu, że znowu zbliza się okres....
        • basia.74 Re: A może sobie wkręciłam...? 12.11.08, 22:59
          :((Jak czytam co piszesz to tak jabys mowila o mnie. Mialam tak
          przez kilka lat. Te same dolegliwosci i tez na usg ok. Po kilku
          latach udalo mi sie uprosic skierowanie na laparo. Wykryto endo IV
          stopnia obejmujace jelita. Zmiany tak zaawansowane ze juz nie do
          usuniecia. Oczywiscie u Ciebie nie musi byc az tak zle. Przez odbyt
          wyczuwa sie u mnie guzki endometrialne:((
          • ikakole Re: A może sobie wkręciłam...? 14.11.08, 19:35
            Ojej ale mnie wystraszylas!Ja tez mam 4 stopien.Podejrzewalam ze
            moge miec cos z jelitami i zoladkiem bo bol promieniuje mi na cala
            jame brzuszna, nieraz to juz nie wiem czy to nerki, kregoslup czy
            zoladek.Laparoskopie mialam robiona trzy lata temu diagnoza byla
            taka ze mam endo miednicy mniejszej, na pecherzu, oraz torbiel na
            jajniku.Jednak w ostatnim czasie czuje sie duzo gorzej tak jak to
            opisywalam powyzej.No a Ty jak sobie radzisz basiu74 z
            dolegliwosciami bierzesz jakies leki?Musimy to jakos przylokowac ,
            bo az sie boje pomyslec co bedzie za kilka lat!!!!!
            • basia.74 Re: A może sobie wkręciłam...? 17.11.08, 16:27
              To ze masz IV stopien nie oznacza ze musisz miec az tak zle jak ja.
              Jesli chodzi o moje radzenie, to biore mercilon bez przerw przez
              kilka miesiecy. W ten sposob ograniczam ilosc miesiaczek, a wiec i
              cierpien. Ja mam dolegliwosci rowniez jak biore leki, ale nie mam
              tego ogromnego bolu. Przede wszystkim sprowadzaja sie one do
              problemow z zalatwianiem potrzeby. Sa dni kiedy mi sie w ogole to
              nie udaje. Poza tym musze wstac duzo wczesniej, bo bardzo dlugo trwa
              az zrobie co trzeba. Jesli cos juz biore to debridat i miete. Acha w
              czasie miesiaczki bardzo malo jem.
    • olka981 Re: A może sobie wkręciłam...? 18.11.08, 01:12
      a czy mieliscie moze tomografie komputerowa robiona na brzuch ?
      ja tez biore provere bez przerwy ale ciagle mi dokucza raz mniej raz
      wiecej czasami nic nie odczuwam a czasami tak mnie piecze ze od razu
      bym poszla na stol ! ale mi to prawdopodobnie wczepilo sie kolo
      watroby z jelitami nie mam za bardzo problemu oprocz zatwardzenia od
      czasu do czasu ale ostatnio czuje ze mi serce pokuwa czy ktoras z
      was tez ma podobnie?
      • ikakole Re: A może sobie wkręciłam...? 19.11.08, 21:37
        Ja mialam robiona tomografie dwa lata temu .Akurat niecaly rok po
        laparoskopi bylam na basenie dostalam tak silnych boli ze zabralo
        mnie pogotowie, od razu im powiedzialam ze mam endo.Tak strasznie
        sie zwijalam z bolu ze zadne kroplowki mi nie pomagaly
        zaproponowali mi morfine ale sie nie zgodzilam.Przeciez cos takiego
        podaja chorym na raka!No i wdedy porobili mi wszelkie mozliwe
        badania w tym tomografie ktora nic nie wykazala.Mialam tylko malutka
        torbiel.Jakis czas pozniej mialam invitro (nieudane)po ktorym
        dolegliwosci na kilka miesiecy ustapily.Od niedawna caly koszmar
        zaczal sie od nowa ,probowalam diety ale nic nie pomoglo.Od tygodnia
        przeszlam na diete wegetarianska dziewczyny pisza ze im to
        pomaga.Lapie sie juz kazdego ratunku .W ciagu calego cyklu mam tyko
        kilka dni bez bolu.Jestem juz strasznie zmeczona to choroba i czuje
        sie bezradna ,nieraz mam ochote polknac wszystkie prochy jakie
        posiadam zeby dluzej nie cierpiec.
        • tradukistino Re: A może sobie wkręciłam...? 20.11.08, 10:48
          Dieta wegetariańska nie wystarczy, musi być ZDROWA dieta wegetariańska. Taka
          pomaga każdemu i na wszystko. Tylko nie z dnia na dzień. Jeżeli zanieczyszczamy
          organizm przez kilkadziesiąt lat, to nie możemy oczekiwać cudu w dwa tygodnie.
          Nie wystarczy zrezygnować z mięsa, trzeba też wykluczyć cukier i produkty z
          białej mąki oraz nabiał. Ja się mam świetnie na takiej diecie, stosuje ją
          rygorystycznie od marca. Boję się jeść niezdrowe rzeczy, żeby dolegliwości nie
          wróciły. Dodatkowo stosuję zioła i suplementy. Najlepiej chyba na mnie działają
          tabletki ziołowe Herbapolu pod nazwą CASTAGNUS. Ale też dopiero po 2-3
          miesiącach stosowania są wyraźne efekty.
    • olka981 Re: A może sobie wkręciłam...? 20.11.08, 03:28
      z tad choroba jest tak innym dieta pomaga innym nie ! JEDNI maja IV
      stopien i nie maja boli a inni przy I lednwo ciagna nie ma reguly na
      ta chorobe i ta slowa mojego gyna ja akurat biore omega 3 wieksze
      dawki i mam ulge choc i tak nie do konca bole mam rozne zalezy od
      dnia cyklu ale tez chodze w nerwach co we mnie siedzi i chce isc na
      tomografie jak nic nie wykaze to chociaz bede spokojniej spac ze nic
      powaznego
      • ikakole Re: A może sobie wkręciłam...? 20.11.08, 23:27
        traduksino , to wlasnie do tej diety ktora ostatnio podalas sie
        zalecilam mam nadzieje ze mi pomoze bo nie chce siegac po hormony
        pozatym i tak nie przepadam za miesem.Ale Ciebie tez tak bolalo???Po
        jakim czasie zaczelas odczuwac ulge????Czuje ze ta choroba mnie
        zzera!!!!!!
        • arabeska5 Re: A może sobie wkręciłam...? 30.11.08, 19:56
          Witam dziewczyny,
          Wczoraj trafiłam do ginekologa z okropnymi bólami odbytu podczas rozpoczynającej
          się miesiączki. Pierwsze bóle pojawiły się ok. 5 miesięcy temu, ale wtedy
          zazwyczaj trwały jeden dzień, a potem ustępowały. Niestety z każdym miesiącem
          jest coraz gorzej tzn. bóle są intensywniejsze i przedłużają się już do
          tygodnia. Ból jest nie do wytrzymania, nie mogę siedzieć i tylko o tym myślę.
          Na wczorajszej wizycie lekarz od razu stwierdził, że to endometrioza.
          USG nic nie wykazało.

          Wspominał o laparoskopii. Czy ten zabieg jest jedyną metodą zlokalizowania
          ognisk endometriozy ?
          Czy np. rezonans magnetyczny miednicy może coś wykazać ?
    • olka981 Re: A może sobie wkręciłam...? 01.12.08, 11:44
      ja mam bole kolo woreczka nawet przechodzi w okolice trzustki i
      mialam robione MRI wszsytko wyszlo okey dzisiaj mialam robione
      tomografie i nic nie widze zlego oprocz powiekszonych jajnikow i to
      wszystko a bol dalej jest piekocy i chyba z nerwow juz mnie serce
      zaczyna kluc
      • ikakole Re: A może sobie wkręciłam...? 01.12.08, 20:04
        Do arabeska5, endometrioze mozna stwierdzic z badania krwi tak bylo
        wmoim przypadku.Ca 125 powinno wykazac wszystko.U mnie USG wykazalo
        tylko mala cyste, natomiast kiedy gin zagladnal ,mi do brzucha to
        sie zalamal!!!!Mam IV stopien.
        • arabeska5 Re: A może sobie wkręciłam...? 01.12.08, 21:29
          Ikakole, dzięki za odpowiedź. Współczuję Ci. Czy udało Ci się zajść w ciąże pzry
          takim stopniu endo ?
          Ja jutro będę miała wynik Ca. Czekam z wielkim strachem :(
    • olka981 Re: A może sobie wkręciłam...? 01.12.08, 23:42
      ty CA-125 sie tez tak nie wzorujcie bo ja mam IV albo nawet juz sama
      nie wiem jaki to stopien a moje CA 125 ZAWSZE JEST niskie teraz
      bylo 14 tylko !!! i spada raz bylo 16 pozniej 12 teraz 14 robione
      mam co pol roku nawet jak moja cysta byla 9 cm przed operacja bylo
      tylko 16!! takze moj gyn mowi ze mozna miec endo I stopien i CA 125
      wysokie i tak jak w moim przypadku niskie takze on sie szczegolnie
      tym nie wzoruje na endo tylko na mala cyste co mam takze jak
      wyjdzie wysokie to sie tak tym nie przejmuj
      • arabeska5 Re: A może sobie wkręciłam...? 02.12.08, 08:17
        Olu, napisałaś, że miałaś wykonywaną tomografię komputerową. Czy to badanie może
        znaleźć ogniska endometrialne ?
    • olka981 Re: A może sobie wkręciłam...? 02.12.08, 23:08
      moze jesli sa to duze typu cysty u mnie nic nie wykazalo ani
      tomografia ani MRI teraz mam laporoskopie w lutym bo bole sa kolo
      watroby zadne badania nie wykazuja nic
      • arabeska5 Re: A może sobie wkręciłam...? 03.12.08, 14:48
        Dzięki Olu za kolejną odpowiedź.
        Niestety mam jeszcze jedno pytanie ;P

        Wczoraj odebrałam wynik Ca-125, wyszedł w normie tzn. 13.
        Za tydzień idę do lekarza, więc jemu zadam jeszcze raz te pytania.
        Bóle mam w odbycie, czy sądzicie, że kolonoskopia może coś wykazać ?
        Pytam, bo może powinnam prosić o skierowanie na to badanie.
        • ikakole Re: A może sobie wkręciłam...? 04.12.08, 23:21
          Niestety dziewczyny nie udalo mi sie zajsc w ciaze, wlasnie zacznie
          sie dziewiaty rok oczekiwan, ale u nas jest tez problem po stronie
          meza ma slaba ruchliwosc plemnikow.Arabeska5 ten twoj wynik
          rzeczywiscie wyszedl w normie.Moze zrob ta kolonoskopie, bo az
          jestem ciekawa co to??????Napewno nic zlego bo wyniki Ci wyszly ok.
        • basia.74 Re: A może sobie wkręciłam...? 05.12.08, 21:12
          U mnie byly takie objawy i kolonoskopia nic nie wykazala, choc gin
          czuje guzki. Endometrioza daje takie bole ale zazwyczaj nie jest w
          jelicie lecz w zaglebieniu maciczno-odbytniczym. Zrob najpierw
          laparoskopie i badanie gin przez odbyt.
    • olka981 Re: A może sobie wkręciłam...? 04.12.08, 23:33
      do ikokale cynk jest dobry dla facetow na plemniki sa rozne tez
      ziola na wzmocnienie a moze sztuczne zaplodnienie by pomoglo
      co do kolonoskopi tez moze nic nie wykazac jesli jest endo na
      jelitach tylko jak sie w jelita wgryzie to wtedy
      sprubuj isc na tabletki i zobacz czy jest poprawa jesli tak to
      napewno endo
      • arabeska5 Re: A może sobie wkręciłam...? 05.12.08, 15:20
        Dziewczyny dziękuję za odpowiedzi.
        Tabletek anty nie chcę brać, bo staram się o dziecko. Od początku roku jak na
        razie nie udaje się. Mam nadzieję, że w styczniu podejdę do pierwszej inseminacji.

        Pozdrawiam piątkowo.
    • olka981 Re: A może sobie wkręciłam...? 05.12.08, 04:09
      i jeszcze jedno moja torbiel tez jest mala ale tez boli mysle ze sie
      sklejila gdzies ale w lutym mi ja usuna i mysle ze bede normalnie
      zyc i moze moje problemy z bolami pod rzebrami tez znikna \moja
      sasiadka miala wszystkie tez objawy i badania nic nie wykazywaly ale
      po usunieciu macicy wszystko jej przeszlo wiec moze to wszystko mamy
      od endo ale prawda taka ze musimy walczyc i nauczyc sie z nia zyc i
      chodzic na badania zeby wyeliminowac inne choroby ktore moga sie
      podszywac pod endo i mi pomagaja duza dawka kropli mietowych
      • ikakole Re: A może sobie wkręciłam...? 05.12.08, 22:19
        olka981 dzieki ,ale niestety juz mialam dwa razy inv i nic nie
        pomoglo, a endo mam stwierdzone poprzez badanie Ca125 i
        laparoskopie.Tylko ostatnio nie daja mi spokoju te...dolegliwosci w
        odbycie .
        Basia74 mysle ze mam to co Ty. Ja czesto po zalatwienu sie czuje
        tak jakby swedzenie szczypanie w odbycie czy Ty tez moze tak masz
        albo ktoras z Was dziewczyny ????No bo to ze mnie tam boli i nie
        moge usiasc na tylku to swoja droga!
        • ja_84 Re: A może sobie wkręciłam...? 08.12.08, 09:04
          hej! no więc podzielam Twój ból - ja to w czasie miesiączki mam drażliwy i
          bolesny odbyt. Każde pójście do toalety nabawia mnie strachem (aż głupio o tym
          pisać) a jak nie mam miesiączki to mam właśnie takie szczypanie w odbycie ale to
          nie zawsze.... do tego raz na jakiś czas - nie ma tu reguły - mam krwawienia z
          odbytu dość silne. Miałam robioną kolonoskopie i badanie przez odbyt ale przez
          gastrologa i nie ma logicznego wytłumaczenia krwawienia i moich objawów - jednak
          wszystko wskazuje na endometriozę...
          • ikakole Re: A może sobie wkręciłam...? 08.12.08, 19:46
            Witam Cie!Dzieki za odpowiedz,mnie tez boli podczas miesiaczki i
            owulacji,dlatego zrezygnowalam z czekolady ,slodyczy i miesa staram
            sie jesc lekkie portawy.No i tak jakby lepiej.
            Niestety endometrioza jest taka choroba ktora sie rozsiewa,bardzo
            podobna do nowotworu, z tym ze nie zlosliwa.Dlatego wszystko mozliwe
            ze w odbycie niektorym z nas pojawiaja sie jakies male gozki tak jak
            pisala Basia,i niestety pewnie to one sa sprawcami naszego
            dyskomfortu i bolu No a ciezko strawna zywnosc powoduje zaparcia a
            w rezultacie pewnie do otarcia tych guzkow z czego wynikiem sa
            krwawienia i bole.
            • arabeska5 Re: A może sobie wkręciłam...? 12.12.08, 17:06
              Witam dziewczyny,
              czy Wy odczuwacie ból związany z endometriozą tylko podczas miesiączki lub w jej
              okolicach czy również w pozostałe dni cyklu ?
              Ja np. teraz jestem w okresie około owulacyjnym i niestety odczuwam ból, na
              szczęscie nie jest to taki silny ból jak w trakcie miesiączki.
              • siedzibabanaulu Re: A może sobie wkręciłam...? 12.12.08, 21:32
                W okresie około owu - tj. przez 1-2 dni, czasem 6-12 godz. - nie
                mogę chodzić, leżeć, stać... podczas @ mniej mnie boli...
                • arabeska5 Re: A może sobie wkręciłam...? 13.12.08, 19:24
                  Mnie ból dopadł ok. tygodnia przed owu i niestety z każdym dniem jest coraz
                  mocniejszy :(
                  Po raz kolejny wybieram się do proktologa, może wreszcie da mi skierowanie na
                  kolonoskopię, bo już zaczynam się martwić, że to coś innego :(

        • basia.74 Re: A może sobie wkręciłam...? 14.12.08, 22:36
          Zanim zaczeto mnie leczyc, poza bolem w odbycie (czasem nie moglam
          usiasc na pupie, bo bolalo, wiec siadalam tylko na 1 posladek;
          bolalo tez podczas miesiaczki), mialam tez klucia, ktore czasem w
          nocy budzily i swedzenie. Zauwazalam krew. Te objawy zmniejszyly sie
          podczas leczenia. Guzki, ktore mam sa bardzo bolesne. Nawet przy
          lekkim dotyku bola (sprawdzalam). One nie sa na blonie sluzowej
          odbytu, tylko glebiej, ale byly dosc ostre. Poza tym lekarz mowil,
          ze wszystko jest zwezone (od tych zrostow, i zmian w zaglebieniu
          maciczno-odbytniczym i jak tresc przechodzi to sie ociera i uszkadza
          sluzowke, no i stad krew. Teraz po leczeniu nie mam krwi z odbytu.
          Mam jednak problemy z jelitami: wiatry, czuje jak sie cos w jelitach
          ciagle przesuwa, i dlugo trwa zalatwienie potrezby. Mam zwyczaj
          chodzenia rano. I to jest moj problem. Wstaje ze 3 godziny wczesniej
          zeby gdzies zdazyc:(. Obecnie szukam pracy na pozniejsza godzine. To
          jest tak, ze jak wstane rano to najpierw mam wiatry i nie moge wyjsc
          z domu, a pozniej czuje jak stopniowo tersc pokarmowa przechodzi do
          odbytu az w koncu moge zie zalatwic. Czasami musze nawet ucisnac
          brzuch:( Moze to nieeleganckie zeby o tym pisac, ale bardzo to
          zmienilo moje zycie i probuje znalzc pomoc.
          • ikakole Re: A może sobie wkręciłam...? 15.12.08, 19:39
            Doskonale Cie rozumiem.U mnie bylo to samo, okropne wzdecia a brzuch
            mialam jak balon.Szukalam ratunku wszedzie niestety nie chcialam
            siegac po antyki ja juz w swoim zyciu i tak wybralam mase lekow i
            zastrzykow caly zoladek mam scharatany.Pomogla mi dieta i naprawde
            az nie moge w to uwierzyc ze tak wszystko przeszlo.Wydaje mi sie ze
            najwazniejsza rzecza bylo odrzucenie cukru pod kazda
            postacia.Musicie dziewczyny i Wy sprobowac to naprawde pomaga!!!!Po
            co sie truc lekami.Jeszcze zobacze co mi powie gin na usg , czy mam
            nadal cyste, bo nie moglam sie jej pozbyc od kilku lat,pomimo
            laparoskopi odnawiala sie.Ale naprawde teraz jestem strasznie
            szczesliwa, bez zadnych bolesci zycie znowu zaczelo mnie cieszyc.
          • mimi9949 Re: do Basi 16.12.08, 11:31
            Wiem, co czujesz i jak bardzo choróbsko zdominowalo twoje życie -
            też mam endo w jelicie. Wszystko u mnie zaczęło sie od klopotów z
            jelitami - 2 lata leczono mnie na colitis ulcerose. W tym czasie p
            ojawilo się krwawienie z odbytu w czasie @ i przewężenie w jelicie -
            w tej chwili nie można już wykonać kolonoskopii, ani sigmoidoskopii.
            Jestem po laparoskopii i 9 miesięcznym leczeniu decapeptylem, czekam
            na @ z bijącym sercem. Jelita trochę się uspokoiły, ale wciąż nie
            wiem czy danego dnia będę miała biegunkę, zatwardzenie , czy będę w
            toalecie raz czy 10 razy. Pozdrawiam Cię . Trzymaj się!Magda
            • basia.74 Re: do Basi 16.12.08, 20:46
              :(
            • basia.74 Re: do Mimi 16.12.08, 20:48
              :(
    • olka981 Re: A może sobie wkręciłam...? 19.12.08, 10:43
      dziewczyny a mialyscie kolonoskopie >?? i czy wasz bol jest tylko w
      dolnej czesci brzucha czy tez w okolicach zolondka tak wysoko ?? bo
      chyba ja juz tez kota pomalu dostaje juz sama nie wiem nie raz czuje
      sie okey nie mam zadnych boli a jest dzien gdzie bol sie pojawia
      popoludniu
      • arabeska5 Re: A może sobie wkręciłam...? 19.12.08, 12:35
        Mi od kilku miesięcy coś przeszkadza pod prawym żebrem.
        24 grudnia idę na usg jamy brzusznej. Tyle, że nie jest to ból tylko jakby coś
        tam było i mi przeszkadzało.
    • olka981 Re: A może sobie wkręciłam...? 20.12.08, 02:58
      tak ja mam do to samo cos tam siedzi i przeszkadza jakby cos sie
      wroslo ale teraz jest juz gorzej bo teraz dostaje taki piekocy bol a
      kiedys to tylko czulam ze cos tam siedzi zadne badanie nic nie
      wykazalo ani USG ani tomografia ani MRI pozostala mi tylko
      kolonoskopia i gastroskopia z badan czy to napewno endo a nie cos w
      jelitach ide tez na laporoskopie w lutym moze to cos da w kazdym
      razie dreczy mnie to i ciezko zyc chwilami i co najgorsze ze nic na
      to nie pomaga
      • mimi9949 Re: Do OLi 22.12.08, 10:04
        Pierwszą kolonoskopię miałam 3 lata temu - nie wykazała żadnych
        zmian oprócz stanu zapalnego. Po trzech latach już nie dało się
        zrobić badania , bo 20 cm od odbytu mam przewężenie, ale wycinki z
        niego pobrane też nie zawierały komórek endo. Nie wiem czy
        kolonoskopia coś Ci da - powinnaś porozmawiać z doświadczonym
        gastrologiem, który widział takie przypadki. Niektórzy twierdzą ,
        że jeśli jest podejrzenie endo wewnątrz jelit, to powinno się robić
        kolonoskopię w czasie okresu , kiedy torbiele są aktywne - w innym
        przypadku można ich nie zauważyć. Kolonoskopia nie jest najmilszym
        badaniem - można je zrobić w krótkim znieczuleniu - polecam.
        Można też zrobić pasaż jelit lub wlew doodbytniczy - badania mniej
        inwazyjne (szczególnie pasaż) i mniej kosztowne , a pokażą czy w
        środku jest coś obcego i niepokojącego - może na początek lepiej by
        było zrobić któreś z nich - i tak potrzebujesz skierowania od
        chirurga, bo nawet odpłatnie nie chcą robić tych badań bez niego.
        Pozdrawiam, Magda

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka