Wypadek na ul.11 Listopada - przeczytajcie proszę!

10.11.06, 12:31
Wczoraj, tj. ok. godz. 19.00 na ulicy 11-Listopada, dostawczy samochód,
prawdopodobnie biało-zielony, potrącił kobietę. Wydarzenie miało miejsce w
okolicy dawnych zakładów bytomskich. Kierowca niestety zbiegł z miejsca
wypadku, nikt nie zdążył zapamiętać ani numerów rejestracyjnych samochodu.
Może znajdzie się jednak ktoś, kto widział to zdarzenie i jest w stanie sobie
coś przypomnieć. Kobieta w skrajnie ciężkim stanie leży w szpitalu, lekarze
nie dają jej większych szans na przeżycie.
Proszę zastanówcie się czy ktoś z Was albo z Waszych znajomych nie mógłby
pomóc w odszukaniu sprawcy tego wypadku.
    • sandwich1 Re: Wypadek na ul.11 Listopada - przeczytajcie pr 10.11.06, 15:24
      Czuwałm przy niej do przyjazdu straży pożarnej i cały czas sprawdzałem czy jest
      puls i oddech. Jeżeli wiesz cos więcej na temat stanu zdrowia proszę o
      wiadomość. Nie byłem świadkem wypadku. Przyszedłem zaraz po tym jak się zdarzył.
      Dobrze, że ktoś przynajmniej wcześniej użył telefonu.
      • sandwich1 Re: Wypadek na ul.11 Listopada - przeczytajcie pr 10.11.06, 15:36
        A swoją drogą skurwysyńskie uświadomienie narodu w sprawie pierwszej pomocy.
        Kobieta leży na środku ulicy. Wokół tłum gapiów i jeden facet przy niej, który
        dopiero mnie się pytał, czy jest puls. A samochody tylko omijają.
        • awach_konecka Re: Wypadek na ul.11 Listopada - przeczytajcie pr 10.11.06, 15:43
          Ile czuwałeś przy tej dziewczynie, bo z tego co wiem to karetka przyjechała
          kilka minut po wypadku, do tego czasu był tam tylko jeden pijany facet, którego
          odgoniła potem od dziewczyny ekipa pogotowia
          • sandwich1 Re: Wypadek na ul.11 Listopada - przeczytajcie pr 10.11.06, 15:47
            Dwie trzy minuty. Przyjechała najpierw straz pożarna, a nie pogotowie.
        • bmwd Znieczulica 10.11.06, 22:34
          Dlaczego ludzie są tak obojetnie na nieszczęscia innych? Trzeba pomagac inym w
          każdej sytuacji .kazdy może zostać sam wobec takiej tragedii- rozmawiajmy o tym
          ze sobą
          • awach_konecka Re: Znieczulica 11.11.06, 13:13
            Akurat w tym przypadku nie było tak, że nikt się tą kobietą nie zainteresował,
            od razu po zdarzeniu było wezwane pogotowie, policja i straż pożarna, nikt jej
            nie ruszał, bo wiadomo, że ofiary wypadków mogą mieć różne urazy, można więc
            zrobić więcej szkody niż pożytku ruszając ją.
            A jeśli chodzi o przejeżdżające samochody, to po co miały się zatrzymywać,
            skoro i tak było już tam dużo ludzi, żeby powiększać tłum gapiów?? Pogotowie i
            straż były praktycznie po kilku minutach od wezwania, więc kobieta, a właściwie
            dziewczyna nie leżała długo sama, wogóle nie leżała tam sama.
            Osobnym tematem jest znieczulica, która oczywiście w naszym kraju jest
            wszechobecna. Jednak w tym przypadku nie ma o niej mowy, NO CHYBA ŻE MÓWIMY O
            KIEROWCY, KTÓRY POTRĄCIŁ DZIEWCZYNĘ I ZBIEGŁ Z MIEJSCA WYPADKU, NIE MAM NAWET
            ODPOWIEDNIEGO SŁOWA, KTÓRE MOGŁOBY GO NAZWAĆ SKUR... JEDNEGO. NADAL GO
            POSZUKUJEMY I DLATEGO ZAŁOŻYŁAM TEN WĄTEK, SZUKAM ŚWIADKÓW ZDARZENIA, KTÓRZY
            WIDZIELI SAMOCHÓD, KTÓRY POTRĄCIŁ TĄ 19-LETNIĄ DZIEWCZYNĘ.
            • sandwich1 Re: Znieczulica 11.11.06, 14:41
              Oczywiście masz rację. Przepraszam, ale bardzo się na mnie odbiło to
              zdarzenie. Nie mogłem dojść do siebie przez dłuższą chwilę jak z tamtąd
              odeszłem. Dziewczyna była ewidentnie połamana i naprawdę, bałem się, co można
              by zrobić, gdyby ustała akcja serca. Bardzo się bałem. Wierz mi. Straż pożarna
              przyjechała szybko, nie przeczę. Pogotowie było później. Pierwszy raz byłem w
              takiej sytuacji i nie chciałbym się znaleźć w podobnej jeszcze raz.
              • awach_konecka Re: Znieczulica 11.11.06, 14:51
                Każdy na Twoim miejscu chyba by postradał zmysły, dlatego mam nadzieję, że
                osoba, która doprowadziła do tej sytuacji zostanie odnaleziona i ukarana, bo
                dla mnie jest nie do pomyślenia, że ktoś kto potrącił osobę ucieka i zostawia
                ją na środku ulicy. Wygląda na to, że nie obchodziło go co stanie się z tą
                dziewczyną, tylko to co grozi za to zrobił jemu samemu. Chyba nie tak powinno
                być, co to za człowiek, który w takim momencie zamiast myśleć o ratowaniu
                człowieka myśli o własnej dupie.
                Dlatego zastanówcie się czy w Waszej okolicy nie ma samochodu dostawczego
                trochę większego od poloneza traka (trucka?), z białą budą i zielonym tyłem.
                Ślady po zderzeniu ma napewno, bo niemożliwym by było aby ich nie miał.
                • sandwich1 Re: Znieczulica 11.11.06, 14:56
                  Dzięki,że zrozumiałaś co czuję. Naprawdę wolałbym, by to się nigdy nie zdarzyło.
                  Jeszcze raz pytam, co z tą dziewczyną.
                  • awach_konecka Re: Znieczulica 11.11.06, 15:30
                    Nie mam żadnych nowych informacji prócz tych, o których pisałam na początku, że
                    jest w bardzo ciężkim stanie, wczoraj po południu nadal nie odzyskała
                    przytomności.
                    • sandwich1 Re: Znieczulica 11.11.06, 15:34
                      Jest mi bardzo przykro. Bardzo proszę daj znać jakbyś się czegoś dowiedział.
                      • aaniaaa mila_milka 11.11.06, 17:31
                        A czy na tym poldku były jakiekolwiek napisy....nie pytam jakie ...ale
                        jakiekolwiek? Na moim osiedlu parkuje taki trak zielony , ma firme na
                        majakowskiego (blisko wypadku) ma napisy firmy na samochodzie.
            • baja47 Re: Znieczulica 11.11.06, 18:27
              awach_konecka napisała:



              > właściwie
              >
              > dziewczyna nie leżała długo sama, wogóle nie leżała tam sama.




              czytam uważnie wątek o kolejnym horrorze i znieczulicy, która tym razem dotknęła
              naocznych świadków, badż znajomych i krewnych owej dziewczyny i zastanawia mnie
              ile było wtedy ofiar kolizji z truckiem (trakiem ?) poza nieszczęsna 19-latką ???
              • awach_konecka Re: Znieczulica 11.11.06, 18:41
                No właśnie, dobrze powiedziane

                Małe sprostowanie: to nie był polonez truck tylko jakiś samochód do niego
                podobny i trochę od niego większy. Kurcze obawiam się, że dzisiaj jest już nie
                do odnalezienia.
                Szkoda gadać...
                • baja47 Re: Znieczulica 11.11.06, 20:05
                  w dalszym ciągu, mimo sprostowania, nie wiem ile osób ucierpiało
                  • sandwich1 Re: Znieczulica 11.11.06, 20:14
                    Samochód potrącił jedną dziewczynę, która niewiadomo , czy przeżyła. Wyglądała
                    tragicznie.
              • sandwich1 Re: Znieczulica 11.11.06, 20:01
                Może przesadziłem, ale czas ciągnął się w nieskończoność. Policja przypuszczam
                złapie tego idiotę. Nie jest taka zła i nieudolna jak się pisze na necie.
              • baja47 Re: Znieczulica 11.11.06, 21:14
                dziekuję :((
    • kelo Re: Wypadek na ul.11 Listopada - przeczytajcie pr 12.11.06, 14:06
      Mam nadzieję, że ranna szybko wróci do zdrowia. A w to, że sprawcę złapią, wierzę z całych sił.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja