baja47 01.03.07, 09:27 zauważacie ?????? słońce juz wyżej :))) dzień dłuższy :))) auta bez włączonych świateł :)))) a ogólnie - pojasniało :))))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 09:35 No, żeby jeszcze to samopoczucie się poprawiło. Dzisiaj świeci słoneczko, aż miło. W niedzielę jadę w góry, pierwszy wypad tego roku. Trzeba zacząć się ruszać, ruszać i ruszać. Wiosna jest THE BEST! Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 09:36 Aha i lubię Dąbrowe jak jest taka zielona. Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 10:52 Obok sąsiedniego bloku od ~2 tygodni kwitną przebiśniegi, dzień faktycznie dłuższy (jak wstaję, jest wreszcie jasno), niestety jeszcze nie na tyle, żeby było jasno kiedy wychodzę z pracy. A na światłach i tak jeżdżę cały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 11:36 Myślałam, że Le_szek jest starszy. :)) To co Ty pracujesz na 2 zmiany, albo 3? Czyżby Dąbrowianie mieli tak popsute zęby? Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 11:45 > Myślałam, że Le_szek jest starszy. :)) A co, z moich postów pasuje Ci obraz zgryźliwego tetryka? ;-) > To co Ty pracujesz na 2 zmiany, albo 3? Czyżby Dąbrowianie mieli tak popsute > zęby? Pracuję w dwóch miejscach, ale to długa historia... Ps. Proponuję: albo Leszek, albo le_szek, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 12:05 Zgryźliwy tetryk he, he. Nie, nic z tych rzeczy. Czasem masz takie przemyślane posty i takie dojrzałe, ale mi się podobają, fajnie się czyta. Poczucie humoru tez masz. :) Wracając do tematu wiosny, to widzisz zamiast wybrać się ze swoją kobietą na spacerek w poszukiwaniu wiosny to pracujesz od rana do wieczora. Biedactwo pewnie Cię prawie nie ogląda. To zostanę przy: Leszku :) Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:38 Aż urosłem :-D Na szczęście tylko czasami moje posty są dojrzałe i przemyślane, bo zacząłbym się martwić ;-) A moja żona też przez większą część tygodnia jest w pracy od rana do wieczora :-( Taki lajf. Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:55 le_szek napisał: > Na szczęście tylko czasami moje posty są dojrzałe i przemyślane, bo zacząłbym > się martwić ;-) Wszystko w normie. > A moja żona też przez większą część tygodnia jest w pracy od rana do wieczora : > -( > Taki lajf. Wiem coś o tym, ja mam pod opieką 3 firmy, ale jakoś to poukładałam. Bywa gorąco w pewne dni, ale nie narzekam. Trzeba spłacić samochód, a w totka jakoś mi nie idzie. Wiosna to taki okres, że na wszystko patrzy się jakoś przychylniej i z nadzieją. Także ja też mam tą ndzieję, że rok będzie udany i lepszy od poprzedniego. A za oknem rozkwitają bazie. Sygnaturki super. Do tej pierwszej dorzuciłabym jeszcze - masaż :) oj, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:15 Bo Leszek to zaradny i praktyczny jest facet :)))) a z jakimi walorami :))))) (patrz sygn.) Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:41 Tylko proszę, nie sugeruj się moimi kolejnymi sygnaturkami, jak już pisałem, zwykle nie odnoszą się do mnie (jak choćby aktualna) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:44 Leszek :))) a to szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:48 baja47 napisała: > Bo Leszek to zaradny i praktyczny jest facet :)))) > a z jakimi walorami :))))) Ale nie umie szyć. A ja jestem starszy pan i umiem. Tylko się tym nie popisuję. A co do wiosny. Okazało się, że patyk, który mi się wbił w stopę na ubiegłorocznym woodstocku nadal w tej stopie tkwi. Taki ok. 2 cm i fi 3 mm. I boję się wiosny, że zakwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:57 kelo napisał: ja jestem starszy pan i umiem tiaaaaaa, lecz "mi się nie chce" (wywiodłam z dawnego postu) a z tym starszym panem to mi tu nie wyjeżdżaj,no!!! nie bede tu siebie przymiotnikowała :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 16:02 Człowiek ma tyle lat na ile się czuje, o! I drugie zdanie, wygłoszone kiedyś przez profesora Opalę (swego czasu nawet ministrem był): 'Młodzi ludzie to ci w naszym wieku i młodsi' :-) Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 06.03.07, 19:00 Już są ,znalazłam je dziś, przyniosłam do domu gałązki jakiegoś krzewu z zielonymi pąkami...włożę do wody, za kilka dni będzie wiosna w domu :))))))) I to dzisiejsze oszałamiające słońce !!!!!!!! Aaaaaa, słyszałam tez ptasie śpiewy :)))))) ćwir,ćwir...... Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 13:50 baja47 napisała: > Już są ,znalazłam je dziś, przyniosłam do domu gałązki jakiegoś krzewu z > zielonymi pąkami...włożę do wody, za kilka dni będzie wiosna w domu :))))))) > I to dzisiejsze oszałamiające słońce !!!!!!!! > Aaaaaa, słyszałam tez ptasie śpiewy :)))))) > ćwir,ćwir...... Piszesz o takich przyjemnych rzeczach. A ja jak sobie pomyślę, że trzeba się wybrać na zakupy i odświeżyc swoją szafę to mi się odechciewa. Nie znoszę chodzić na zakupy. Byle bluzka kosztuje 50-60 zł. a faktycznie jej koszt wynosi 10,00. zwłaszcza w tych wymuskanych sklepach typu Orsay, Monari itp lub inne badziewie. A na targu ceny są podobne, a produkty wszystkie takie same. Najgorszy hardcore jest z butami. To są dla mnie te negatywne symptomy wiosny. Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 14:43 reivena :)gdybys wiedziała, jak ja witam te porę roku, szczególnie w tym roku, co mna wewnątrz targa, a co mi jeszcze przyjdzie zrealizować, bo muszę,dodatkowo i corka ma te same dylematy co Ty, czarno widze to i chyba nie ogarnę, dlatego pozostaje mi najłatwiejsza i najtańsza droga do lepszego samopoczucia :))) A i zamiast zgubić, znalazłam (?) Dlatego sklepy po jakich sie poruszacie nie dla mnie, pozostaje mi wyszukiwać w ciucholandach po jakis grubych Niemkach, Belgijkach, a fuj !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 16:20 Widzisz, najczęściej jest tak, że wchodzę coś oglądam i .... szybko uciekam, gdyż cena na metce nie ma się nijak w porównaniu do produktu. Trzeba zwiedzić tyle sklepów i tyle sie najeździć, że po całym dniu jestem wykończona. Bywa też tak, że pal licho wydam tą kasę tylko, żeby było to coś naprawdę dobrego i mi służyło. Naprawdę czasem ręce opadają. A co do ciucholandów to słyszałam, że jakiś dobry jest na Gospodarczej w Sosnowcu i na Szczygla. Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 16:29 byłam ostatnio w takim w Sosnowcu przy ul,Teatralnej (dawny super market), porażona ogromem ciuchow wiszących.... tylko przeszłam sie wzdłuż i wszerz tej hali i pożegnałam sie z dokonywaniem tam "zakupów" Też przyznaję Ci rację,wybor dostatni, ale przeważnie wychodzimy ze sklepów nic nie kupując... Może ten nadmiar nas poraża, bo chcialoby sie i to i tamto, a kasy na wszystko nie starcza. Ja tak mam od dawna, kupuję bo muszę, ale nie cieszy mnie dokonany zakup, gdyż mysle,że mogłam kupić cos lepszego (droższego), niejednokrotnie stwierdzam tez, że zakup byl niepotrzebny ......... Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 16:32 Wiem, mam jeszcze jeden symptom wiosny: Wszędzie widze kobiety w ciąży :) Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 20.03.07, 08:49 Biało, biało , mokro i zimno!!!!!!!!!!!! To chyba nie symptom ni symbol:((( Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 21.03.07, 14:00 Spoko, spoko - od soboty ma być wiosna. I to już ponoć na dobre :-D Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:05 Właśnie wychodzi słoneczko. Jest ciepło. Niech ten śnieg wreszcie szlag trafi. Marzą mi się już sandały i krótkie gacie. I żeby wreszcie nie trzeba było 10 min się ubierać, żeby na 5 min psa wyprowadzić. Ale opon jeszcze nie zmieniam... Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re:wiosenko, co żeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:07 Olo :)) ja już nowe sandałki przygotowane mam do drogi w lato :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:11 Mnie się udało z oponami - leżą w garażu w Zawierciu i nie miałem kiedy jechać, żeby zmienić. W przeciwnym razie cienko bym piszczał wczoraj i przedwczoraj rano (drogowcy profesjonalnie wytrzymali presję i nie ulegli pokusie, żeby coś zrobić ze śniegiem). Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:53 Drogowcy mają takie podejście do śniegu jak niektórzy do kataru czy innej choroby - samo przyszło, samo przejdzie. Raz tylko popełniłem błąd wcześniejszej wymiany opon cztery lata temu (prawo jazdy mam od 5 lat) i mało co nie wjechałem na torowisko na zakręcie, na rondzie koło Merkurego wjeżdżając 10 km/h. Teraz czekam do ustatkowania się pogody. A z drugiej strony to nie za bardzo lubie wiosnę kiedy muszę jechać autem. A to dlatego, że do auta trza wychodzić opatulonym, a w samochodzie, kiedy słońce grzeje zdało by się jechać w tiszyrcie. To samo dotyczy autobusów. I jeszcze jak który kierowca włączy ogrzewanie... Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:56 tiszyrcie. Olo :))) co znowu "oblekłeś" ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:07 Człowiek nie może cały czas w ancugu chodzić ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:16 baja47 napisała: > tiszyrcie. > Olo :))) co znowu "oblekłeś" ??? Jak to co? TISZERTA to takie staropolskie słowo. Już Mieszko Firsty zakładał tiszerta pod zbroję, żeby mu przewiewnie było. Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:17 Wiesz, giezełko bardziej mi się podoba. Tak po hamerykańsku brzmi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:30 Baja sie nie zna na modzie i modernistycznym nazewnictwie a my som już amerykany. Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re:wiosenko, co żeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:39 e tam, ja nosze podkoszulKE :))) Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 22.03.07, 12:45 byłam tu:www.bociany.kalinski.pl/ dużo zasiedlonych, a w 4-ch już mają jajka, w Chybach zawitac mają za okolo 30 dni !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 31.03.07, 11:51 podbijam wątek, mój ukochany, siedzę w tym gnieżdzie juz 3-rok przed kilku dniami przyleciał bociek, a wczoraj bocianowa :))) www.bociany.kalinski.pl/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 31.03.07, 11:54 Ja dziś widziałem parkę w Tychach - Czułowie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re: bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 31.03.07, 11:55 Dodałem sobie do zakładek. Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 31.03.07, 11:57 kelo napisał: Dodałem sobie do zakładek. Dzieki w poniedziałek jeszcze dodadza dzwiek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: bociany już w gniazdach 31.03.07, 11:57 W gnieździe, oczywiście. Stopa nie próbowały łapać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: bociany już w gniazdach 31.03.07, 12:00 pytam, mając na mysli wysokość ulokowanego gniazda :) Leszek, nie wiedziałam, że po kwiatki jeżdzisz wysięgnikiem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: bociany już w gniazdach 31.03.07, 12:04 Chyba nie rozumiem - przecież z poziomu samochodu osobowego doskonale widać bociany siedzące w gnieździe na wysokości ~10 m Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: bociany już w gniazdach 31.03.07, 12:08 no ooo, tysz prowda !!!!! bo ja cały czas o tych w Chybach myślę, a tam na wysokim kominie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:07 Dwa rozwiązania problemu z ubraniem (w samochodzie) - gruba/ciepła kurtka i cienkie cóś pod spodem (byle nie jak u Wyspiańskiego "Pod spód kiedy nic nie wdziewam, zaraz się lepiej miewam" czy jakoś tak, bo drogówka za obrazę moralności zamknie), kurtkę wdzięcznym ruchem rzucamy na tylne siedzenie albo klimatyzacja. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Pierwsze symptomy -dzis ich nie było :(((( 04.03.07, 00:59 Za to trwa zaćmienie księżyca :) Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Pierwsze symptomy -dzis ich nie było :(((( 04.03.07, 01:25 aż wyjrzałam przez okno , szare,bure zamglone niebo i wokół pełno lamp, neonów, dlatego wierzę Ci na słowo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Pierwsze symptomy -dzis ich nie było :(((( 04.03.07, 01:27 Widok fascynujący. Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 14:07 kelo napisał: A ja jestem starszy pan i umiem. Tylko się tym nie popisuję. I tu wychodzi mądrość i życiowe doświadczenie :) My młodzi musimy się jeszcze dużo uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 15:59 Może jednak umiem - ponoć z szyciem na maszynie jest jak z jazdą na rowerze :-) A co do patyka - idź do lekarza zanim to wybuchnie. Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.04.07, 17:19 Drzewa kwitną, barwinek, fiołki, zawilce! Szpaki, słońce! Odpowiedz Link Zgłoś
baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.04.07, 21:25 a gdzie Ty tyle tej wiosny zobaczyłeś ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.04.07, 22:09 Koło mojego bloku, na Podlesiu i na Pogorii (I). Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.04.07, 22:48 A ja widziałam pierwsze motyle. Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 09:36 Ktoś zauważył? Ja na razie tylko na zdjęciach z Jury, sam jeszcze nic :( Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 09:44 no przecież juz są!!!!!!! Nie widziałeś??nie wierzę:)))) pierwsze kwiatki w ogrodkach, chyba krokusy, a krzewy maja juz okazałe pączki, patrzac na szpaler , rząd krzewow, nie dostrzegasz jego ponurej barwy lecz lekko seledynową, tak leciutko... ja juz bazie sobie kupilam :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 09:47 No tak, pączki na drzewach i krzewach widzę, coś bardziej widowiskowego mi się marzy. Musze popatrzeć, czy w ogródkach przyblokowych już coś kwitnie... Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 10:13 kwitnie, kwitnie, niesmialo, lecz mozna juz oko nacieszyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 10:15 kwitnie, obok mnie na przyblokowym ogródku juz widać Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 13:52 ponownie słychać świergot ptakow !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 05.03.08, 16:36 oj, dzis symptomów bylo duzo..... (brrr) Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 06.03.08, 11:28 Rano skrobanie, a teraz ładne słoneczko :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 06.03.08, 13:42 ja chce wiosne...taka prawdziwa, musiałam kurtkę zimowa znowu wyjąć;- ( Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 06.03.08, 15:57 Ja symptomy, czyli zmęczenie wiosenne mam od jesieni. A na podblokowym żywopłocie pączki...i do pracy wchodzę gdy świta... Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 08.03.08, 10:36 Olek, kiedy za duzo wiosny w sercu, przychodzi nieraz zmęczenie materiałem :))) swieta w tym roku będza doprawdy zielone,krzew okołowielkanocny, forsycja, ma juz okazałe pączki, niebawem listki !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 09.03.08, 10:56 Wreszcie - wczoraj w Smoleniu byliśmy i mogłem napaść oczy przebiśniegami i przylaszczkami, a na placyku niedaleko pracy setki krokusów szykują się do wystrzelenia :D Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 15.03.08, 18:24 Forsycja kwitnie, bez ma coraz większe pąki, niedługo już powinny zakwitnąć zawilce na Podlesiu i Zielonej :) Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 15.03.08, 23:47 ech, tych symptomow mam juz po dziurki w nosie!!!!!! znow jakis katar, influenca, paskudztwo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 15.03.08, 23:51 To akurat nie symptomy wiosny, a braku odporności i odpowiedzialności ;p Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 16.03.08, 01:23 pierwsza zalapie sie na brak odpornosci, mloda na brak odpowiedzialnosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 16.03.08, 07:59 Wychodzi bydło na osiedla. Dzisiaj rano zauważyłem wokół bloków kilka urwanych lusterek, wycieraczek i przewróconą tojkę. Takie samo bydło próbuje zapaskudzić to forum, ale na razie dajemy radę. Odpowiedz Link Zgłoś
le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 16.03.08, 09:24 Co do bydła na ulicach - było chyba całą zimę, tylko w innej formie (przewrócone kosze, połamane ławki). Co do bydła na forum - na szczęście posty są szybko usuwane, w końcu się dzieciak znudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 16.03.08, 12:12 lokalne bydlo na popasie caly rok !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 18.03.08, 13:08 dzis w małych zapadliskach ziemnych woda ścięta na lód, teraz ....sypie snieg :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 18.03.08, 14:38 dzis jakiegoś wariata słyszałam w nocy jak szalał, ale nie miałam siły wstać zobaczyć kto to... Odpowiedz Link Zgłoś
reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 20.03.08, 17:00 Dzisiaj pojawiły się w pełnej okazałości he,he, jak widać zima jeszcze się opiera. Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy ... choinke potrzebuję 21.03.08, 09:23 ma ktos, moze byc uzywana, przejściowa, bo raptem na 2-3 dni potrzebna, by pisanki i jaja na niej powiesić Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Pierwsze symptomy ... choinke potrzebuję 21.03.08, 17:24 hehe...moja jeszcze do konca lutego stała na balkonie bo nie miał jej kto wywalić;-) spóźniłaś sie odrobinkę... Odpowiedz Link Zgłoś
kelo Re: Pierwsze symptomy ... choinke potrzebuję 22.03.08, 08:15 Mam nadzieję, że w przyszłym roku mały Jaś po pytaniu czy dostanie zajączka nie usłyszy odpowiedzi: "tak, jak odśnieżysz podjazd i chodnik przed domem".... Odpowiedz Link Zgłoś
baja88 Re: Pierwsze symptomy ... choinke potrzebuję 22.03.08, 10:52 buahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś