Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :)))

01.03.07, 09:27

zauważacie ??????

słońce juz wyżej :)))
dzień dłuższy :)))
auta bez włączonych świateł :))))
a ogólnie - pojasniało :)))))
    • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 09:35
      No, żeby jeszcze to samopoczucie się poprawiło. Dzisiaj świeci słoneczko, aż
      miło. W niedzielę jadę w góry, pierwszy wypad tego roku. Trzeba zacząć się
      ruszać, ruszać i ruszać. Wiosna jest THE BEST!
    • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 09:36
      Aha i lubię Dąbrowe jak jest taka zielona.
    • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 10:52
      Obok sąsiedniego bloku od ~2 tygodni kwitną przebiśniegi, dzień faktycznie
      dłuższy (jak wstaję, jest wreszcie jasno), niestety jeszcze nie na tyle, żeby
      było jasno kiedy wychodzę z pracy.

      A na światłach i tak jeżdżę cały rok.
      • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 11:36
        Myślałam, że Le_szek jest starszy. :))
        To co Ty pracujesz na 2 zmiany, albo 3? Czyżby Dąbrowianie mieli tak popsute
        zęby?
        • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 11:45
          > Myślałam, że Le_szek jest starszy. :))

          A co, z moich postów pasuje Ci obraz zgryźliwego tetryka? ;-)

          > To co Ty pracujesz na 2 zmiany, albo 3? Czyżby Dąbrowianie mieli tak popsute
          > zęby?

          Pracuję w dwóch miejscach, ale to długa historia...

          Ps. Proponuję: albo Leszek, albo le_szek, ok?
          • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 12:05
            Zgryźliwy tetryk he, he. Nie, nic z tych rzeczy. Czasem masz takie przemyślane
            posty i takie dojrzałe, ale mi się podobają, fajnie się czyta. Poczucie humoru
            tez masz. :)
            Wracając do tematu wiosny, to widzisz zamiast wybrać się ze swoją kobietą na
            spacerek w poszukiwaniu wiosny to pracujesz od rana do wieczora. Biedactwo
            pewnie Cię prawie nie ogląda.

            To zostanę przy: Leszku :)
            • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:38
              Aż urosłem :-D

              Na szczęście tylko czasami moje posty są dojrzałe i przemyślane, bo zacząłbym
              się martwić ;-)

              A moja żona też przez większą część tygodnia jest w pracy od rana do wieczora :-(
              Taki lajf.
              • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:55
                le_szek napisał:

                > Na szczęście tylko czasami moje posty są dojrzałe i przemyślane, bo zacząłbym
                > się martwić ;-)

                Wszystko w normie.

                > A moja żona też przez większą część tygodnia jest w pracy od rana do
                wieczora :
                > -(
                > Taki lajf.

                Wiem coś o tym, ja mam pod opieką 3 firmy, ale jakoś to poukładałam. Bywa
                gorąco w pewne dni, ale nie narzekam. Trzeba spłacić samochód, a w totka jakoś
                mi nie idzie. Wiosna to taki okres, że na wszystko patrzy się jakoś
                przychylniej i z nadzieją. Także ja też mam tą ndzieję, że rok będzie udany i
                lepszy od poprzedniego. A za oknem rozkwitają bazie.

                Sygnaturki super. Do tej pierwszej dorzuciłabym jeszcze - masaż :) oj, tak.
          • baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:15
            Bo Leszek to zaradny i praktyczny jest facet :))))
            a z jakimi walorami :)))))
            (patrz sygn.)
            • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:41
              Tylko proszę, nie sugeruj się moimi kolejnymi sygnaturkami, jak już pisałem,
              zwykle nie odnoszą się do mnie (jak choćby aktualna) :-)
              • baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:44
                Leszek :)))
                a to szkoda
            • kelo Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:48
              baja47 napisała:

              > Bo Leszek to zaradny i praktyczny jest facet :))))
              > a z jakimi walorami :)))))

              Ale nie umie szyć. A ja jestem starszy pan i umiem. Tylko się tym nie popisuję. A co do wiosny. Okazało się, że patyk, który mi się wbił w stopę na ubiegłorocznym woodstocku nadal w tej stopie tkwi. Taki ok. 2 cm i fi 3 mm. I boję się wiosny, że zakwitnie.
              • baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 13:57
                kelo napisał: ja jestem starszy pan i umiem

                tiaaaaaa, lecz "mi się nie chce" (wywiodłam z dawnego postu)

                a z tym starszym panem to mi tu nie wyjeżdżaj,no!!!
                nie bede tu siebie przymiotnikowała :)))))
                • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 16:02
                  Człowiek ma tyle lat na ile się czuje, o!

                  I drugie zdanie, wygłoszone kiedyś przez profesora Opalę (swego czasu nawet
                  ministrem był): 'Młodzi ludzie to ci w naszym wieku i młodsi' :-)
                  • baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 06.03.07, 19:00
                    Już są ,znalazłam je dziś, przyniosłam do domu gałązki jakiegoś krzewu z
                    zielonymi pąkami...włożę do wody, za kilka dni będzie wiosna w domu :)))))))
                    I to dzisiejsze oszałamiające słońce !!!!!!!!
                    Aaaaaa, słyszałam tez ptasie śpiewy :))))))
                    ćwir,ćwir......
                    • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 13:50
                      baja47 napisała:

                      > Już są ,znalazłam je dziś, przyniosłam do domu gałązki jakiegoś krzewu z
                      > zielonymi pąkami...włożę do wody, za kilka dni będzie wiosna w domu :)))))))
                      > I to dzisiejsze oszałamiające słońce !!!!!!!!
                      > Aaaaaa, słyszałam tez ptasie śpiewy :))))))
                      > ćwir,ćwir......

                      Piszesz o takich przyjemnych rzeczach. A ja jak sobie pomyślę, że trzeba się
                      wybrać na zakupy i odświeżyc swoją szafę to mi się odechciewa. Nie znoszę
                      chodzić na zakupy. Byle bluzka kosztuje 50-60 zł. a faktycznie jej koszt wynosi
                      10,00. zwłaszcza w tych wymuskanych sklepach typu Orsay, Monari itp lub inne
                      badziewie. A na targu ceny są podobne, a produkty wszystkie takie same.
                      Najgorszy hardcore jest z butami. To są dla mnie te negatywne symptomy wiosny.
                      • baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 14:43
                        reivena :)gdybys wiedziała, jak ja witam te porę roku, szczególnie w tym roku,
                        co mna wewnątrz targa, a co mi jeszcze przyjdzie zrealizować, bo muszę,dodatkowo
                        i corka ma te same dylematy co Ty, czarno widze to i chyba nie ogarnę, dlatego
                        pozostaje mi najłatwiejsza i najtańsza droga do lepszego samopoczucia :)))
                        A i zamiast zgubić, znalazłam (?)
                        Dlatego sklepy po jakich sie poruszacie nie dla mnie, pozostaje mi wyszukiwać w
                        ciucholandach po jakis grubych Niemkach, Belgijkach, a fuj !!!!
                        • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 16:20
                          Widzisz, najczęściej jest tak, że wchodzę coś oglądam i .... szybko uciekam,
                          gdyż cena na metce nie ma się nijak w porównaniu do produktu. Trzeba zwiedzić
                          tyle sklepów i tyle sie najeździć, że po całym dniu jestem wykończona. Bywa też
                          tak, że pal licho wydam tą kasę tylko, żeby było to coś naprawdę dobrego i mi
                          służyło. Naprawdę czasem ręce opadają.

                          A co do ciucholandów to słyszałam, że jakiś dobry jest na Gospodarczej w
                          Sosnowcu i na Szczygla.
                          • baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 16:29
                            byłam ostatnio w takim w Sosnowcu przy ul,Teatralnej (dawny super market),
                            porażona ogromem ciuchow wiszących.... tylko przeszłam sie wzdłuż i wszerz tej
                            hali i pożegnałam sie z dokonywaniem tam "zakupów"
                            Też przyznaję Ci rację,wybor dostatni, ale przeważnie wychodzimy ze sklepów nic
                            nie kupując...
                            Może ten nadmiar nas poraża, bo chcialoby sie i to i tamto, a kasy na wszystko
                            nie starcza.
                            Ja tak mam od dawna, kupuję bo muszę, ale nie cieszy mnie dokonany zakup, gdyż
                            mysle,że mogłam kupić cos lepszego (droższego), niejednokrotnie stwierdzam tez,
                            że zakup byl niepotrzebny .........
                            • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 07.03.07, 16:32
                              Wiem, mam jeszcze jeden symptom wiosny: Wszędzie widze kobiety w ciąży :)
                              • baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 20.03.07, 08:49
                                Biało, biało , mokro i zimno!!!!!!!!!!!!

                                To chyba nie symptom ni symbol:(((
                                • baja47 Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 21.03.07, 13:57
                                  • le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 21.03.07, 14:00
                                    Spoko, spoko - od soboty ma być wiosna. I to już ponoć na dobre :-D
                                    • kelo Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:05
                                      Właśnie wychodzi słoneczko. Jest ciepło. Niech ten śnieg wreszcie szlag trafi. Marzą mi się już sandały i krótkie gacie. I żeby wreszcie nie trzeba było 10 min się ubierać, żeby na 5 min psa wyprowadzić. Ale opon jeszcze nie zmieniam...
                                      • baja47 Re:wiosenko, co żeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:07
                                        Olo :))
                                        ja już nowe sandałki przygotowane mam do drogi w lato :))))
                                      • le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:11
                                        Mnie się udało z oponami - leżą w garażu w Zawierciu i nie miałem kiedy jechać,
                                        żeby zmienić. W przeciwnym razie cienko bym piszczał wczoraj i przedwczoraj rano
                                        (drogowcy profesjonalnie wytrzymali presję i nie ulegli pokusie, żeby coś zrobić
                                        ze śniegiem).
                                        • kelo Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:53
                                          Drogowcy mają takie podejście do śniegu jak niektórzy do kataru czy innej choroby - samo przyszło, samo przejdzie. Raz tylko popełniłem błąd wcześniejszej wymiany opon cztery lata temu (prawo jazdy mam od 5 lat) i mało co nie wjechałem na torowisko na zakręcie, na rondzie koło Merkurego wjeżdżając 10 km/h. Teraz czekam do ustatkowania się pogody. A z drugiej strony to nie za bardzo lubie wiosnę kiedy muszę jechać autem. A to dlatego, że do auta trza wychodzić opatulonym, a w samochodzie, kiedy słońce grzeje zdało by się jechać w tiszyrcie. To samo dotyczy autobusów. I jeszcze jak który kierowca włączy ogrzewanie...
                                          • baja47 Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 09:56
                                            tiszyrcie.

                                            Olo :))) co znowu "oblekłeś" ??????
                                            • le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:07
                                              Człowiek nie może cały czas w ancugu chodzić ;-)
                                            • kelo Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:16
                                              baja47 napisała:

                                              > tiszyrcie.
                                              > Olo :))) co znowu "oblekłeś" ???
                                              Jak to co? TISZERTA to takie staropolskie słowo. Już Mieszko Firsty zakładał tiszerta pod zbroję, żeby mu przewiewnie było.
                                              • le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:17
                                                Wiesz, giezełko bardziej mi się podoba. Tak po hamerykańsku brzmi ;-)
                                                • kelo Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:30
                                                  Baja sie nie zna na modzie i modernistycznym nazewnictwie a my som już amerykany.
                                                  • baja47 Re:wiosenko, co żeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:39
                                                    e tam, ja nosze podkoszulKE :)))
                                                  • baja47 bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 22.03.07, 12:45
                                                    byłam tu:www.bociany.kalinski.pl/

                                                    dużo zasiedlonych, a w 4-ch już mają jajka, w Chybach zawitac mają za okolo 30
                                                    dni !!!!!
                                                  • baja47 Re: bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 31.03.07, 11:51
                                                    podbijam wątek, mój ukochany, siedzę w tym gnieżdzie juz 3-rok
                                                    przed kilku dniami przyleciał bociek, a wczoraj bocianowa :)))
                                                    www.bociany.kalinski.pl/index.php
                                                  • le_szek Re: bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 31.03.07, 11:54
                                                    Ja dziś widziałem parkę w Tychach - Czułowie :-)
                                                  • kelo Re: bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 31.03.07, 11:55
                                                    Dodałem sobie do zakładek. Dzieki
                                                  • baja47 Re: bociany już w gniazdach, ale nie u nas :((( 31.03.07, 11:57
                                                    kelo napisał: Dodałem sobie do zakładek. Dzieki


                                                    w poniedziałek jeszcze dodadza dzwiek :))

                                                  • baja47 Re: bociany już w gniazdach 31.03.07, 11:56
                                                    w gnieżdzie????
                                                  • le_szek Re: bociany już w gniazdach 31.03.07, 11:57
                                                    W gnieździe, oczywiście. Stopa nie próbowały łapać ;-)
                                                  • baja47 Re: bociany już w gniazdach 31.03.07, 12:00
                                                    pytam, mając na mysli wysokość ulokowanego gniazda :)
                                                    Leszek, nie wiedziałam, że po kwiatki jeżdzisz wysięgnikiem :)))
                                                  • le_szek Re: bociany już w gniazdach 31.03.07, 12:04
                                                    Chyba nie rozumiem - przecież z poziomu samochodu osobowego doskonale widać
                                                    bociany siedzące w gnieździe na wysokości ~10 m
                                                  • baja47 Re: bociany już w gniazdach 31.03.07, 12:08
                                                    no ooo, tysz prowda !!!!!
                                                    bo ja cały czas o tych w Chybach myślę, a tam na wysokim kominie :))))
                                          • le_szek Re:wiosenko, cóżeś ty za pani ??????? 22.03.07, 10:07
                                            Dwa rozwiązania problemu z ubraniem (w samochodzie) - gruba/ciepła kurtka i
                                            cienkie cóś pod spodem (byle nie jak u Wyspiańskiego "Pod spód kiedy nic nie
                                            wdziewam, zaraz się lepiej miewam" czy jakoś tak, bo drogówka za obrazę
                                            moralności zamknie), kurtkę wdzięcznym ruchem rzucamy na tylne siedzenie albo
                                            klimatyzacja.
                • baja47 Re: Pierwsze symptomy -dzis ich nie było :(((( 04.03.07, 00:44
                  • sibeliuss Re: Pierwsze symptomy -dzis ich nie było :(((( 04.03.07, 00:59
                    Za to trwa zaćmienie księżyca :)
                    • baja47 Re: Pierwsze symptomy -dzis ich nie było :(((( 04.03.07, 01:25
                      aż wyjrzałam przez okno , szare,bure zamglone niebo i wokół pełno lamp, neonów,
                      dlatego wierzę Ci na słowo :)))
                      • sibeliuss Re: Pierwsze symptomy -dzis ich nie było :(((( 04.03.07, 01:27
                        Widok fascynujący.
              • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 14:07
                kelo napisał:
                A ja jestem starszy pan i umiem. Tylko się tym nie popisuję.

                I tu wychodzi mądrość i życiowe doświadczenie :)
                My młodzi musimy się jeszcze dużo uczyć.
              • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.03.07, 15:59
                Może jednak umiem - ponoć z szyciem na maszynie jest jak z jazdą na rowerze :-)

                A co do patyka - idź do lekarza zanim to wybuchnie.
    • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.04.07, 17:19
      Drzewa kwitną, barwinek, fiołki, zawilce! Szpaki, słońce!
      • baja47 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.04.07, 21:25
        a gdzie Ty tyle tej wiosny zobaczyłeś ??????????
        • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.04.07, 22:09
          Koło mojego bloku, na Podlesiu i na Pogorii (I).
          • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 01.04.07, 22:48
            A ja widziałam pierwsze motyle.
    • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 09:36
      Ktoś zauważył? Ja na razie tylko na zdjęciach z Jury, sam jeszcze nic :(
      • baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 09:44
        no przecież juz są!!!!!!!
        Nie widziałeś??nie wierzę:))))
        pierwsze kwiatki w ogrodkach, chyba krokusy, a krzewy maja juz okazałe pączki,
        patrzac na szpaler , rząd krzewow, nie dostrzegasz jego ponurej barwy lecz lekko
        seledynową, tak leciutko...
        ja juz bazie sobie kupilam :))))
        • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 09:47
          No tak, pączki na drzewach i krzewach widzę, coś bardziej widowiskowego mi się
          marzy. Musze popatrzeć, czy w ogródkach przyblokowych już coś kwitnie...
          • baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 10:13
            kwitnie, kwitnie, niesmialo, lecz mozna juz oko nacieszyć :)
          • mamkube Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 10:15
            kwitnie, obok mnie na przyblokowym ogródku juz widać
            • baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 04.03.08, 13:52
              ponownie słychać świergot ptakow !!!!
              • baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 05.03.08, 16:36
                oj, dzis symptomów bylo duzo..... (brrr)
                • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 06.03.08, 11:28
                  Rano skrobanie, a teraz ładne słoneczko :)
                  • mamkube Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 06.03.08, 13:42
                    ja chce wiosne...taka prawdziwa, musiałam kurtkę zimowa znowu wyjąć;-
                    (
                    • kelo Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 06.03.08, 15:57
                      Ja symptomy, czyli zmęczenie wiosenne mam od jesieni. A na podblokowym żywopłocie pączki...i do pracy wchodzę gdy świta...
                      • baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 08.03.08, 10:36
                        Olek, kiedy za duzo wiosny w sercu, przychodzi nieraz zmęczenie materiałem :)))
                        swieta w tym roku będza doprawdy zielone,krzew okołowielkanocny, forsycja, ma
                        juz okazałe pączki, niebawem listki !!!!!!!!!!!!!!
    • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 09.03.08, 10:56
      Wreszcie - wczoraj w Smoleniu byliśmy i mogłem napaść oczy przebiśniegami i
      przylaszczkami, a na placyku niedaleko pracy setki krokusów szykują się do
      wystrzelenia :D
    • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 15.03.08, 18:24
      Forsycja kwitnie, bez ma coraz większe pąki, niedługo już powinny zakwitnąć
      zawilce na Podlesiu i Zielonej :)
      • baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 15.03.08, 23:47
        ech, tych symptomow mam juz po dziurki w nosie!!!!!!
        znow jakis katar, influenca, paskudztwo!!!
        • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 15.03.08, 23:51
          To akurat nie symptomy wiosny, a braku odporności i odpowiedzialności ;p
          • baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 16.03.08, 01:23
            pierwsza zalapie sie na brak odpornosci, mloda na brak odpowiedzialnosci :)
    • kelo Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 16.03.08, 07:59
      Wychodzi bydło na osiedla. Dzisiaj rano zauważyłem wokół bloków kilka urwanych lusterek, wycieraczek i przewróconą tojkę. Takie samo bydło próbuje zapaskudzić to forum, ale na razie dajemy radę.
      • le_szek Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 16.03.08, 09:24
        Co do bydła na ulicach - było chyba całą zimę, tylko w innej formie (przewrócone
        kosze, połamane ławki). Co do bydła na forum - na szczęście posty są szybko
        usuwane, w końcu się dzieciak znudzi.
        • baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 16.03.08, 12:12
          lokalne bydlo na popasie caly rok !!!!!
          • baja88 Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 18.03.08, 13:08
            dzis w małych zapadliskach ziemnych woda ścięta na lód, teraz ....sypie snieg :((((
      • mamkube Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 18.03.08, 14:38
        dzis jakiegoś wariata słyszałam w nocy jak szalał, ale nie miałam
        siły wstać zobaczyć kto to...
        • reivena Re: Pierwsze symptomy nadchodzącej wiosny :))) 20.03.08, 17:00
          Dzisiaj pojawiły się w pełnej okazałości he,he, jak widać zima
          jeszcze się opiera.
          • baja88 Re: Pierwsze symptomy ... choinke potrzebuję 21.03.08, 09:23
            ma ktos, moze byc uzywana, przejściowa, bo raptem na 2-3 dni potrzebna, by pisanki i jaja na niej powiesić
            • mamkube Re: Pierwsze symptomy ... choinke potrzebuję 21.03.08, 17:24
              hehe...moja jeszcze do konca lutego stała na balkonie bo nie miał
              jej kto wywalić;-) spóźniłaś sie odrobinkę...
              • kelo Re: Pierwsze symptomy ... choinke potrzebuję 22.03.08, 08:15
                Mam nadzieję, że w przyszłym roku mały Jaś po pytaniu czy dostanie zajączka nie usłyszy odpowiedzi: "tak, jak odśnieżysz podjazd i chodnik przed domem"....
                • baja88 Re: Pierwsze symptomy ... choinke potrzebuję 22.03.08, 10:52
                  buahahahahaha
Pełna wersja