jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :)

31.03.07, 11:29
niezbyt wciąga mnie głębszy sens tego co w oczy kłuje na pierwszych stronach
gazet, w TV, w necie - ogrom tego i przerasta moje głębsze ewentualne myslenie
(czarne) w tym temacie
bardziej zadawalam sie tym, co wokół mnie, tu.....w Dąbrowie
to dobrze, czy intelektualny regres i powolne wypłaszczenie fałdów mózgowych ????
    • le_szek Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:33
      Pierwsze skojarzenie (po samym temacie) - wyrosły Ci sumiaste wąsy , kontusz i
      karabela :-)

      Co do meritum - mam podobnie, staram się maksymalnie unikać wiadomości
      politycznych (choć nie udaje się to całkowicie, niestety), szkoda tylko, że
      lokalne często są bardzo skromniutkie.
      • kelo Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:35
        Czyżby jakiś dołek proszę pani. U mnie odwrotnie, bardziej zajmuje mnie duża polityka niż ten nasz zaścianek.
        • le_szek Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:38
          Przypomina mi się anegdota o (nie pamiętam tylko którym) naszym polityku, który
          stwierdził, że w jego małżeństwie jest podział ról - on zajmuje się rzeczami
          ważnymi i istotnymi, takimi jak światowe rozbrojenie czy problem głodu na
          świecie, a żona przyziemnymi, typu gdzie jechać na wakacje czy jaki samochód
          kupić ;-)
          • baja47 Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:41
            le_szek napisał:

            > Przypomina mi się anegdota o (nie pamiętam tylko którym) naszym polityku, który
            > stwierdził, że w jego małżeństwie jest podział ról - on zajmuje się rzeczami
            > ważnymi i istotnymi, takimi jak światowe rozbrojenie czy problem głodu na
            > świecie, a żona przyziemnymi, typu gdzie jechać na wakacje czy jaki samochód
            > kupić ;-)

            czy to nie był P.Borowski ?????
            • le_szek Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:51
              Chyba nie, kojarzy mi się z kimś z prawej strony (bo byłem zdziwiony poczuciem
              humoru).
              • baja47 Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:52
                ???
                • le_szek Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:56
                  To była wypowiedź sprzed kilku lat, kiedy humorem tryskali przede wszystkim
                  politycy SLD (np. niezapomniany Miller), a politycy prawicy z namaszczeniem
                  pochylali się w trosce nad losem Ojczyzny (jak już im udało się dostać do tv),
                  toteż żart w ich wykonaniu był równie rzadki jak uczciwy polityk ;-)
      • baja47 Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:40
        przyznasz, że bombardują nas nimi co moment, i bulwersują, bądż odsłaniają
        ciemne, nie odkryte do teraz karty z przeszłości, choćby niedawnej........
        gąszcz, gąszcz faktow mozliwych i niemozliwych, jak dociec, jak przebrać w tym
        sicie, jak oddzielić......
        jak zpamietać????
        a chciałoby się i to i tamto wiedzieć........
        czy selekcjonować w masie wyboru?????
        • kelo Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:46
          Czytając gazety selekcjonuję rzeczy tam podane na te, którym warto zaprzątać sobie głebiej mózg i na te, o których warto wiedzieć, nic więcej. Niestety smród płynący z tego bagna zaczyna robić się nieznośny. Całe życie tłumaczyłem dziecku, że mają nami rządzić elity. Doczekaliśmy się "elit".
          • baja47 Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 11:48
            teraz sie nazywaja : tłuczone kartofle :))))
    • reivena Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 12:02
      Wstyd się przyznać, ale ja też czuje się taka lekko cofnięta. Z wiadomości
      oglądam tylko od czasu do czasu nasze regionalne na Trójce, oprócz tego słucham
      radia. Jednak nie wszystko przyswajam tylko jednym uchem mi wpada, a drugim
      wylatuje. W necie też nie czytam, dobrze że od czasu do czasu Wy w postach coś
      dołączycie to wtedy zerknę. Jak będzie ładna pogoda to już wogóle nie będę
      miała czasu żeby cokolwiek oglądać. Ale, ale nie jest tak źle. Zauważyłam małe
      plusy. Pierwszy, że zabrałam się znów za czytanie książek.
      Drugi plus :stałam sobie wczoraj w oknie i patrzyłam na plac zabaw przed
      blokiem. Za moich zamierzchłych czasów na placu było pełno dzieci, bo były
      różnego rodzaju atrakcje. Piaskownica, karuzela, bujak, rakieta itp. Teraz są 3
      marne huśtawki w dodatku skrzypiące. Te dzieciaki naprawdę nie mają się gdzie
      bawić. I wczoraj właśnie pierwszy raz poczułam, ze chciałabym coś zrobić dla
      naszego miasta. W coś się zaangażować. Może to po części przez to forum, bo
      miasto zaczęło mnie bardziej interesować. Np. nie ma u nas przedszkola
      całorocznego. Gdziś trzeba zostawić dzieci nawet w wakacje.
      Oczywiście mogę sobie tylko o tym pomyśleć, bo u mnie funduszy brak na taki
      cel, ale gdybym miała to zainwestowałabym w coś.
      • baja47 Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 12:06
        dawno, dawno temu, trzepak, podwórko było dla dzieci oknem na świat, ich własnym
        internetem
        kamyczki, blaszki, szkiełka, śrubki do skarbnica wiedzy na życie w ich świecie
        ,zatrzymana w kieszeni spodni, bądż fartuszka
        • reivena Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 12:15
          baja47 napisała:

          > dawno, dawno temu, trzepak, podwórko było dla dzieci oknem na świat, ich
          własnym internetem kamyczki, blaszki, szkiełka, śrubki do skarbnica wiedzy na
          życie w ich świecie zatrzymana w kieszeni spodni, bądż fartuszka

          Tęskni mi się za tymi czasami, nie ma co ukrywać fajnie było , lepiej niż
          teraz.

          • le_szek Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 12:19
            > Tęskni mi się za tymi czasami

            Jak to Kazik śpiewał:

            "Nie nie nie nie nie nie nie nie
            te czasy już nie powtórzą się"
            • kelo Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 12:26
              le_szek napisał:

              > > Tęskni mi się za tymi czasami
              >
              > Jak to Kazik śpiewał:
              >
              > "Nie nie nie nie nie nie nie nie
              > te czasy już nie powtórzą się"

              Ale na ostatniej płycie poprawia "los się musi odmienić"
      • le_szek Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 31.03.07, 12:09
        Teraz dzieci siedzą przed komputerem (jak im się uda rodziców odgonić) albo
        telewizorem. A ulubiona zabawa wczesnych nastolatków to licytowanie się, kto
        będzie bardziej i głośniej bluzgał ;-( Co ciekawe, z moich obserwacji wynika, że
        dziewczyny wcale nie ustępują w tym chłopakom.
        • reivena Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 01.04.07, 23:07
          Jeszcze mi się przypomniało, że graliśmy w kapsle, chłopa i skakaliśmy w gumę.
          Teraz nikt już nie skacze w gume. Nie taką bynajmniej :)))
          • kelo Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 02.04.07, 11:00
            No tak, te Wyścigi Pokoju. Pamiętam jak zrobiliśmy taką ogromną trasę na Cedlera, spod ośrodka aż do sklepu na rogu. Prawdziwe trzynaście albo naście etapów. Cały dzień trwał wyścig przenajprawdziwszy.
            "
            Ta nasza młodość z kości i krwi
            Ta nasza młodość co z czasu kpi
            Co nie ustoi w miejscu zbyt długo
            Ona co pierwszą jest potem drugą
            Ta nasza młodość ten szczęsny czas
            Ta para skrzydeł zwiniętych w nas"
            • baja47 Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 02.04.07, 11:57
              Olo, ta przytoczona przez Ciebie oda do młodości to z czego ????
              piekna, taka niespokojna i gorąca
              • le_szek Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 02.04.07, 11:59
                Use Google, Luke ;-)

                www.piwnicapodbaranami.krakow.pl/piosenki/mlodosc.html
                • kelo Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 02.04.07, 12:14
                  To jedna z piękniejszych pieśni piwnicznych. My Cię tu wyedukujemy na maxa.
                  • baja47 Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 02.04.07, 12:20
                    e no, co Wy !!!! tak bardzo zaściankowa to też nie jestem, jakby co :)))))
                    czytając , pobrzmiewały mi w uszach frazy z Haliny Wyrobek, ale nie wiedziałam
                    czy to to !!!!
                    Wszak moje wagary z lat 60-tych to własnie tam i Krakow

                    a trwała ondulacja i nylonowa sukienka z targowiska, to nie ja !!!!!!
                    • kelo Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 02.04.07, 14:42
                      Wagary w Krakowie, to były czasy. Wprawdzie nie do Piwnicy ale zwiedzanie wszelkich księgarni i sklepów z płytami. Czasem Czartoryski, mocna kawa na rynku (szok-obdarciuch na wiklinowym fotelu) i powrót.
            • le_szek Re: jakaś taka zaściankowa sie zrobiłam :) 02.04.07, 12:17
              > No tak, te Wyścigi Pokoju

              I wycinanie flag różnych państw z atlasu :-)
Pełna wersja