KACIK szczupłych inaczej :(

10.05.07, 11:12
tu, mam dużą nadzieję, będziemy sie dzielic wiadomościami, nowinkami i
informacjami n/t jak zgubic, a nie znależć :) co jest skuteczne w gubieniu,
ale takie domowe, podręczne, nie podręcznikowe oraz gdzie, poza własnym domem,
mozna sie trochę sponiewierać
czekam na wpisy "apetycznych" :))))
    • reivena Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 11:29
      Baji się zachciało, wyginać ciało śmiało :D
    • magdalenaka Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 11:52
      Ja się ponieweram w klubie osiedlowym na Mydlicach 2x w tygodniu po 45 minut.
      Blisko mam to chodzeę Długo chodzę ale nie schudłam :( Cóś chyba zbyt nieśmiało
      wyginam to ciało. ;) Poza tym to od miesiąca idę na basen, dalej mam to dłużej
      idę, jeszcze nie doszłam ;p
      • zegor Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 12:25
        Najlepszy sposób na odchudzanie
        to wcześniej wstawać....od stołu !
        Mnie się nie udaje.....
        • reivena Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 12:34
          Stół jak stół, lodówkę trzeba opróżnić łącznie z lodem :)
          • zegor Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 12:42
            W sklepie z art.żelaznymi
            kupuje się taki gustowny łańcuszek,
            w Castoramie kłódeczkę,
            łańcuszkem opasuje lodówkę,zamyka na kłódkę
            a kluczyk połyka....
            Niestety,jeszcze zostają dwa kluczyki....;-)
        • baja88 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 14:33
          przeszłam na talerze deserowe
          • iselle Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 21:30
            I kup mini sztućce ;)
            • le_szek Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 22:01
              > I kup mini sztućce ;)

              wykałaczki jako pałeczki do jedzenia ;-)
              • kelo Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 00:21
                A ja nigdy nie zapomnę swojej diety 13 dniowej. A może czternasto. Schudłem 9 kilogramów. Ale była frajda. A jakie mecyje przy przygotowywaniu posiłków, niech to szlag.
                • baja88 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 10:11
                  Olo, moze stawię czoła tym mecyjom,powiedz, co to za rewelacja z tym
                  błyskawicznym chudnięciem
                  • kelo Baja - dieta 13 dniowa 11.05.07, 13:13
                    www.zdrowie.findit.pl/dieta-kopenhaska-czyli-dieta-13-dniowa.html
                    Mniej więcej taka sama. W pierwszym tygodniu schudłem 6 kg a w drugim już chyba tylko 2. Ale potem było jojo i wszystko wróciło do normy. Ale podobała mi sie ta dyscyplina. Z resztą było nam łatwiej bo skusiliśmy się z żoną razem
              • baja88 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 10:12
                taaa, sreberka jeszcze, co???
                świstak tu juz był (w kawałach) :))
    • onuferek Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 12:39
      W 6 miesięcy 6 kg i tendencja - oczywiście zniżkowa - trwa nadal :-)
      • baja88 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 14:27
        wróciłam z badań densynometrycznych, nie jest żle, a właściwie bardzo dobrze,
        zatem biedne me konczyny i cała konstrukcja jest w stanie udżwignąć to ,co jej
        zgotowałam w ostatnich 10-ciu latach :(
        postaram sie jej uzyć i masy odjąć :)
      • baja88 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 10.05.07, 14:29
        onuferek napisał: W 6 miesięcy 6 kg i tendencja - oczywiście zniżkowa - trwa
        nadal :-)
        patrz, a u mnie było dokładnie odwrotnie ))))))
        nie zorientowałam sie wcale, dopiero kiedy zrobilo sie cieplej i trzeba było w
        letnią odziez wskoczyć
        • hebdzia81 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 08:27
          Ja chodze do klubu na kopernika fajny, mały, małe grupy.
          Mnie się udało zrzucić 18 kg a to i tak niewiele.
          Polecam jeść często 5 razy dziennie i do każdego posiłku warzywo owoc /może być
          suszony/, płatki zbożowe, otreby , pieczywo z pełnego ziarna. Odstawić sól,
          margarynę, masło i olej. Ten ostatni na rzecz oliwki. I jeść dużo rybek polecam
          pieczone w folii z cząstkami pomidorów.
          • baja88 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 10:10
            oo, jest jedna co mnie wsparła, a nie obsmiała :))))
            • reivena Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 10:22
              baja88 napisała:

              > oo, jest jedna co mnie wsparła, a nie obsmiała :))))



              Bajeczko, przecież nikt się nie śmieje, odchudzanie to to bardzo poważna sprawa.
              • baja88 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 10:25
                ha, ha , ha , ha ,ha
                a jak ja się z siebie smieję, a najwiecej mi do smiechu przy śrucie :)))))
        • hebdzia81 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 08:28
          niestety po ponad półrocznej diecie teraz się zleniłam i przybyło 3 kg ale
          znowu muszę się zmobilizować. Tylko drugi raz to jest cięzko:(
          • onuferek Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 13:16
            sporo o diecie, a mało o ruchu. Telewizorek o tej porze roku, to najlepszy jako
            podstawka pod wazonik (jakie to urocze i gustowne).
            • baja47 Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 13:45
              telewizorek to mółby być jeszcze w III RP, ale w IV juz nieeee :)
            • reivena Re: KACIK szczupłych inaczej :( 11.05.07, 13:55
              onuferek napisał:

              > sporo o diecie, a mało o ruchu. Telewizorek o tej porze roku, to najlepszy
              jako
              >
              > podstawka pod wazonik (jakie to urocze i gustowne).

              Mało o ruchu? Wyrzucić pilota, będzie go więcej :)
    • mazowsze123 Ruch. 11.05.07, 14:07
      Oczywiscie Ruch jest prawie niezbedny w odchudzaniu. Dla wszsytkich ktorzy nie
      maja dosyc motywacji na dlugotrwale cwiczenia polecam trening HIIT 3 razy w
      tygodniu po 5- 10 min. A efekty takie jak dlugie bieganie.
      • reivena Re: Ruch. 11.05.07, 14:08
        Na czym to polega?
        • mazowsze123 Re: Ruch. 11.05.07, 14:21
          > Na czym to polega?

          Www.google.pl :)

          a w skrocie rozgrzewka. a potem 40 sekund truchtu i 20 sekund sprintu, i tak
          kilka razy pod rzad:) I tak az zaczyna mdlic:) na poczatku wystarcza takie
          serie minutowe i czlowiek ma wszystkiego dosyc. Przydala by sie bieznia ( ale
          ta tansza magnetyczna sie bardziej nadaje) lub rowerek stacjonarny , lub w
          terenie.
          • reivena Re: Ruch. 11.05.07, 14:23
            mazowsze123 napisał:

            > a w skrocie rozgrzewka. a potem 40 sekund truchtu i 20 sekund sprintu, i tak
            > kilka razy pod rzad:)

            Przepraszam, ale mi się skojarzyło :)))))))))))
            • mazowsze123 Re: Ruch. 11.05.07, 14:29
              > Przepraszam, ale mi się skojarzyło :)))))))))))

              Eee. nie przejmuj sie.. zawsze tak oddzialuje na otoczenie.
              • hebdzia81 Re: Ruch. 14.05.07, 14:46
                jasne, że ruch jest ważny i to najlepiej min. 2 razy w tygodniu. Polecam
                spacery szczególnie , że pogoda się robi. Najlepiej w miare szybkim tempem,
                można dużo spalić.
                • baja88 Re: Ruch. 15.05.07, 06:04
                  tak, jednak trzeba mi skupic sie na tej formie odchudzania :) a jak juz nie
                  odchudzania, to zbicia troche kg
                  diety, czyli wprowadzanie nowości odpada, nawet nie wiedziałam, że tak sie to
                  może po kilku dniach żle odbić na układzie trawiennym :(
                  • reivena Re: Ruch. 15.05.07, 10:23
                    Mogę ci sprzedać po okazyjnej cenie mojego orbitreka :)
                  • hebdzia81 Re: Ruch. 15.05.07, 10:38
                    Jeżeli jesteś zdrowa to wprowadzenie racjonalnej diety nie powinno źle na
                    ciebie wpływać.
                    Dobrym sposobem jest zrobienie w pierwszy dzień diety płynnej tzn. picie
                    soków , polecam jabłko antonówke.
                    Jak chcesz prześlę przykładowe menu na maila. Dieta łatwa przyjemna i dużo
                    jedzonka.
                    • baja88 Re: Ruch. 15.05.07, 11:19
                      ...jesli jestes zdrowa.......no wlasnie nie przypuszczałam,że mój mózg to moj
                      zołądek:((
                      • hebdzia81 Re: Ruch. 15.05.07, 12:07
                        Psychologia to inna sprawa, oczywiście ważna.
                        Mnie chodziło o dolegliwości typu cukrzyca, problemy żołądkowe a nawet
                        przeziębienie.
                        Jeżeli niejest się całkiem zdrowym to trzeba się dobrze zastanowić.
                        Żeby nie odczuwać głodu należy jeść 5 razy dziennie co 3 godz. wtedy cukier nie
                        spada. A jednodniowa dietka płynna skutecznie skurcza żołądek
                        • kelo Re: Ruch. 15.05.07, 18:21
                          Mój cukierek oscyluje na granicy. Dla mnie najważniejsza jest psyche. Założyć T-shirta i nie musieć wciągać brzucha. Niestety po dwóch browarach sterczy franca jak Borowa Górka.
                          • le_szek Re: Ruch. 15.05.07, 18:43
                            > nie musieć wciągać brzucha. Niestety po dwóch browarach sterczy franca
                            > jak Borowa Górka.

                            Znaczy się jest płaska jak piersi Paris Hilton? Bo z tego co pamiętam, Borowej
                            Górki już nie ma? ;-)
                            • kelo Re: Ruch. 15.05.07, 18:46
                              Borowej Górki nie ma, ale mój brzuch po trzech browarach jest.
                    • bmwd Re: Ruch. 16.05.07, 14:43
                      Poproszę o dietę na e-maila
                      • baja88 Re: za jeden kęs dałabym d......... 20.06.07, 21:40
                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,64553400,64553400.html?wv.x=2
Pełna wersja