Dni miasta i dni miasta

09.06.07, 19:49
Wpadłem dzisiaj do Sosnowca na tamtejszy festyn. Bez porównania. Żadnych wydzielonych ogródków, uzbrojonych patroli policji i ochroniarzy z tysiącem kieszonek w kamizelkach. Ludzie piją piwo oglądają koncert i nikt nie czyni im tego za złe. A w Dąbrowie? Panowie policjanci spisywali ludzi pijacych piwo pięc metrów od płotka z piwem. Co dwadzieścia metrów jakiś patrol. Nie było mowy pokołysać się z pokalem w ręku. Jak to jest, czyżby Sosnowiec był za granicą?
    • le_szek Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 19:57
      Nie wszyscy w Sosnowcu zgadzają się z Tobą:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=63884043&a=63884043
    • reivena Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 20:00
      Z dni Dąbrowy pamiętam taki motyw,pani weszła na plac, gdzie była postawiona
      scena. W ręce miała butelkę piwa, zdążyła zrobić łyk i nagle obok niej zjawił
      się pan, który ładnie ją wyprosił.
      • kelo Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 20:02
        A myślisz Leszek, że w nocy w Parku Hallera było spokojnie?
        • le_szek Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 20:04
          Nie, nie sądzę (zresztą, nie sądzę by było tam bezpiecznie w inne dni). Chodzi
          mi tylko o to, że trudno w przypadku takiej imprezy znaleźć rozwiązanie, które
          zadowoli większość.
          • kelo Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 22:26
            Dlatego lepszym rozwiązaniem byłoby potraktowanie całego parku jako miejsca festynu z zezwoleniem na popijanie piwka a reagowanie służb wówczas, gdy zostaną przekroczone normy zachowania - radykalne i z konsekwencjami.
            • le_szek Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 22:39
              Byłoby - ale w cywilizowanym kraju. U nas niestety bardzo rzadko ludzie potrafią
              się bawić nie przekraczając umownych granic - a wtedy z reguły jest za późno na
              interwencję.
              • kelo Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 22:52
                Dopóki ludziom nie stworzy się szansy bycia cywlizowanymi, a wysyłać się będzie z gruntu źle nastawione do obywateli patrole to będzie jak jest i gorzej. Zachodnie społeczeństwa nie znają już pojęcia prewencji policyjnej.
                • le_szek Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 23:00
                  > Zachodnie społeczeństwa nie znają już pojęcia prewencji policyjnej.

                  Ale na pewno nie zaczęto od zlikwidowania prewencji licząc na dobre zachowanie.
                  Podobnie jak najpierw podjęto zdecydowane działania przeciw angielskim kibolom,
                  a dopiero potem obniżono ogrodzenia odgradzające boisko od trybun.
                  • kelo Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 23:17
                    Po mojemu jeżeli patrol policji widzi trójkę ludzi pijącą na ławce piwo, podczas festynu, pięć metrów za ogródkiem piwnym widząc, że zachowanie tych ludzi nie ujmuje porządkowi społecznemu nie powinien podejmować żadnych czynności. Może jedynie zwrócić uwagę. Ale co powiesz o tym. Jadę sobie wczoraj za quadem policyjnym wzdłuż plaży na pogorii III, nagle pan policjant ostro hamuje i zwraca uwagę rodzinie przy stoliczku, żeby schowali piwo, które stało pd stolikiem. Dochodzi do totalnych absurdów. A kilkaset metrów dalej dzieją się zjawiska, o których policja nie wie bo nie dojeżdża. Tuż przy wodzie nawaleni gówniarze właża do wody, ale tam quad nie wjedzie. Nie wiem, może mam inny pogląd na działenie policji i służb wszelakich. Uważam jednak, że policja i inne służby nazbyt skupiają się na prewencji a zbyt mało na na interwencji. Prewencja jest łatwiejsza, spisze się paru gości, najlepiej jeszcze takich, którzy nie zagrażają bezpieczeństwu...patrolu i można się pochwalić wynikami.
                    • le_szek Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 23:26
                      > Po mojemu jeżeli patrol policji widzi trójkę ludzi pijącą na ławce piwo, podcza
                      > s festynu, pięć metrów za ogródkiem piwnym widząc, że zachowanie tych ludzi nie
                      > ujmuje porządkowi społecznemu nie powinien podejmować żadnych czynności. Może
                      > jedynie zwrócić uwagę.

                      Zgadzam się.

                      > Ale co powiesz o tym. Jadę sobie wczoraj za quadem polic
                      > yjnym wzdłuż plaży na pogorii III, nagle pan policjant ostro hamuje i zwraca uw
                      > agę rodzinie przy stoliczku, żeby schowali piwo, które stało pd stolikiem

                      Grzecznie poprosiłbym o podstawę prawną takiej uwagi. Aczkolwiek sam wcześniej
                      dopuściłeś możliwość zwrócenia uwagi w podobnej sytuacji.

                      > A kilkaset metrów dalej dzieją się zjawiska, o któr
                      > ych policja nie wie bo nie dojeżdża. Tuż przy wodzie nawaleni gówniarze właża d
                      > o wody, ale tam quad nie wjedzie.

                      Podchodząc formalistycznie do całej sprawy, nie łamią żadnych przepisów (z tego,
                      co pamiętam, nie ma zakazu kąpieli, prawda?). Ergo, nie mogą podjąć interwencji,
                      ponieważ nie mają do tego podstaw. Ergo pozostaje tylko prewencja.

                      > Uważam jednak, że policja i inne służby nazbyt skup
                      > iają się na prewencji a zbyt mało na na interwencji. Prewencja jest łatwiejsza,
                      > spisze się paru gości, najlepiej jeszcze takich, którzy nie zagrażają bezpiecz
                      > eństwu...patrolu i można się pochwalić wynikami.

                      Tu się z Tobą nie zgodzę - przy skutecznej prewencji interwencje nie są
                      potrzebne. A prewencja jest zdecydowanie tańsza (również w skutkach
                      odleglejszych). Tyle, że niestety bardzo rzadko prewencja jest prowadzona w
                      sposób należyty. Aczkolwiek lepiej, żeby zwracali uwagę w błahych przypadkach,
                      niż wcale.
                      • kelo Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 23:34
                        No, podstawa prawna jest taka, że nie wolno pić alkoholu na plaży. Jest to wywieszone w regulaminie przy wejściu. Ujmując krótko rzecz całą, marzy mi się taki kraj gdzie przpisy będą jednoznaczne i zrozumiałe dla wszystkich. Czepiam się akurat picia piwa na imprezach bo w wielu przychodzi mi brać udział. Po ostatniej nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości na każdej imprezie jest inaczej ustawa ta postrzegana i przestrzegana. Dochodzi do takich skrajności, że głowa mała. Stąd padło pytanie, czy Sosnowiec leży w innym państwie?
                        • le_szek Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 23:48
                          > No, podstawa prawna jest taka, że nie wolno pić alkoholu na plaży. Jest to wywi
                          > eszone w regulaminie przy wejściu.

                          W takim razie policja miała rację. Nie wolno to nie wolno, niezależnie od tego
                          kto i ile pije.

                          > Ujmując krótko rzecz całą, marzy mi się taki
                          > kraj gdzie przpisy będą jednoznaczne i zrozumiałe dla wszystkich

                          Mnie też. Ale do tego nie dojdzie ani za życia naszego, ani następnych kilku
                          pokoleń. No, chyba, że wprowadzą szariat ;-)

                          > Czepiam się
                          > akurat picia piwa na imprezach bo w wielu przychodzi mi brać udział. Po ostatni
                          > ej nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości na każdej imprezie jest inaczej
                          > ustawa ta postrzegana i przestrzegana. Dochodzi do takich skrajności, że głowa
                          > mała.

                          Nie tylko z tą ustawą jest taki kłopot. Ale jeżeli ustawa dopuszcza pewną
                          dowolność (nie chce mi się sprawdzać, jakie są zapisy), nie ma nic dziwnego w
                          tym, że w jednym miejscu podchodzą łagodniej a w innym ostrzej.
    • watanabe.miharu Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 23:44
      Nigdy jakoś nie byłam na Dniach Dąbrowy, choc to moje miasto:) Uważam, że
      najfajniejsze Dni robi Będzin. W zeszłym roku byłam w tym mieście w każdy dzień
      imprezy: piątek - koncert Myslovitz, sobota - walki rycerskie na zamku,
      niedziela - rajd. W tym roku też wybrałam się do Będzina na pokazy rycerzy.
      Dąbrowa jakoś słabo sobie radzi, niczym specjalnym mnie do tej pory nie
      przyciągnęła. Byłam nawet na Dniach Sosnowca w zeszłym roku - "służbowo", ale
      mimo wszystko.. natomiast do Dni DG jakoś nie mam serca.
      • le_szek Re: Dni miasta i dni miasta 09.06.07, 23:51
        > mimo wszystko.. natomiast do Dni DG jakoś nie mam serca.

        Wiesz co, i tak są lepsze niż w ubiegłych latach (tak z pięć lat temu i więcej,
        teraz rzadko bywam, więc nie wiem) Dni Zawiercia - żelaznymi punktami programu
        były: pokaz modeli latających, występ kapeli podwórkowej Nasza Paka i koła
        gospodyń wiejskich... A jak był jakiś koncert, to z reguły zespołu od wielu lat
        grywającego ogony w małych miejscowościach.
        • cover_wielki Re: Dni miasta i dni miasta 10.06.07, 00:54
          No cóż przeginać to niezdrowo w żadną strone z tym że u nas spoleczeństwo jest
          jakie jest. Co ja gadam społeczeństwo jakby ustawić w szeregu całą ta impreze i
          szerego od najbardziej pijanego do trzeźwego a potem równo połowe pijanych
          odstrzelić to wygineła by ta męska część tak plus minus do 25 roku życia i paru
          takich co to świątki czy piątki i tak są zalani.
          • baja88 Re: Dni miasta i dni miasta 11.06.07, 11:47
            cokolwiek własnego bym tu dodała, wyjdzie,żem stara i nie reformowalna, nie
            kocham mlodych itd.
            a może już zapomniałam, jak to drzewiej bywało??????
            na dzień dzisiejszy spendom i masowej rozrywce mówie NIE !!!!!!!!
            wole kupic sobie bilet na imprezę zamknietą
            • baja88 Re: Doda :))))) 11.06.07, 11:50
              wtrącę jeszcze: corka wczoraj pojechała zobaczyc "ewenement" estrady, czyli Dodę
              , dzis mi powiedziała,że jak szybko pojechała, tak szybko wrociła, dlaczego???
              ludzi ponoc tyle przyciągneła Rabczewska, że więcej ich bylo nizli podczas
              wizyty papieskiej
              • cover_wielki Re: Doda :))))) 11.06.07, 13:22
                zajrzałem godzine przed i tez zawróciłem na formułe 1, i nie żałuje :)))
                • kelo Re: Doda :))))) 11.06.07, 18:11
                  Nie, no co ty zrezygnowałeś z Dody. Za free, nie mogę uwierzyć. A słyszałeś o tym, że ponoć na każdym koncercie część z jej 150 IQ jest przekazywane wybrańcom na widowni. Jakoś tak telepetycznie czy coś.
                  • cover_wielki Re: Doda :))))) 11.06.07, 22:31
                    Ha ha ha no dzięki, nie wiedziałem, ale to mnie utwierdza że jednak dobrze
                    zrobiłem.
                    • baja88 Re: Doda :))))) 12.06.07, 08:55
                      cover, a ile adrenaliny wyzwoliłes, zwłaszcza na ktorymś tam zakręcie (czyba 27-mym)
                      • cover_wielki Re: Doda :))))) 13.06.07, 11:08
                        JA zawsze mówie , że sport to handel emocjami, jak nie ma emocji to nieważne w
                        co i kto gra. Oj wyzwoliłem tych emocji, nawet dwie Dody na rurce nago by tyle
                        nie wyzowliły.
                        • baja88 Re: Doda :))))) - dla covera 13.06.07, 19:14
                          jeśli żałował :)))))
                          buahahahaha
                          www.zaglebie.info/wobiektywie/thumbnails.php?album=208
                          • cover_wielki Re: Doda :))))) - dla covera 14.06.07, 20:44
                            no dzieki a filmik hmmm trochę moze aranzowane a trochę moze nie ale na pewno
                            minę na końcu miała nietęgą
                            no cóz nie musi sie kreowac na głupia blondynke, wystarczy że jsst soba
                            policjant krecha za zmianę decyzji o mandacie !!
              • monikadetlaff Re: Doda :))))) 13.06.07, 19:00
                a ja nie wiem ...
                za Dodą nie przepadam, traktuję ją jako zjawisko raczej...
                ale ten policjant juz chyba przesazdił.. zobaczcie sami
                media.putfile.com/Jazda-z-Dod261---Policja-
                dostałam od znajomej w ramach "pośmiej się".. a mi się chyba nie chce smiac...
                • baja88 Re: Doda :))))) 13.06.07, 19:08
                  cos mi to pachnie aranżacją ))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja