gregol
07.08.07, 17:32
Powiem tak żyje lat 18 i czegoś takiego w tym mieście nie widziałem. Ba przypuszczam, że najstrasi mieszkańcy DG ledwo coś takiego pamiętają :)
Jechaliśmy autobusem z Sosnowca gdy zaczeło padać.
Na zagórzu zobaczyliśmy ściane wody na wysokości PECu(?) a potem było już tylko wody coraz więcej, w każdym zagłębieniu wody na wysokość kół. Ło bogowie! A najlepsza jazda to pod wiaduktem koło ALBY, tam przejeżdzały tylko autobusy i ciężarówki i co bardziej wierzący w wysokie zawieszenie swojego auta, ale to też tylko po chodniku. Aleje (od targu do cmentarza) również nie przejezdne, auta jechały środkiem, chodnikiem.
Reszta dróg, średnio wody po 1/3 koła :)
Tyle wody to jeszcze nie widziałem.
Jak ma ktoś fotki to wrzucać :)