Klemcia prosi o pomoc....

03.01.08, 00:53
Jestem wysterylizowaną, miziasta i zaszczepiona kotką.
Niestety, trafilam do schroniska.
Nie jest mi tam źle, siedzę sobie w kociarni,
mam dobre jedzonko i ciepły, styropianowy domek.


Fajniej jednak byłoby znaleźć taki prawdziwy domek, z własnym
kącikiem, miseczką i Dużymi, którzy dadzą posiedzieć na kolanach...
to takie moje noworoczne życzenie...
może ktoś je spełni...


niekochane.ovh.org/

(na tej stronie jest nr do takiej jednej Dużej, co ona szuka dla
mnie domku;
a to jeszcze inny numer: 513902291 - też możecie dzwonić)

Ci co mnie będą chcieli wziąć, to nic nie zapłacą, bo - jak mówią
moje Duże - jestem bezcenna :)

Pełna wersja