Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele brutto

09.01.08, 21:30
skoro lekarz zarabia srednio od 4500zl netoo i jest to dla niego
bardzo malo a nauczyciel 2500 brutto to jak mają sie czuc inni
ludzie , ktorzy cięzko pracuja i o wiele mniej zarabiają i nikt ich
sie ich nie pyta czy maja duzo czy malo ,tez ukonczyli studia i
ciezko pracują
    • bmwd Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 09.01.08, 21:38
      ostatnio byłam u "lekarza" po przepisanie lekow na nadcisnienie. Wg
      harmonogramu winien pracowac w przychodni do godz. 18. By lam o
      15,15 i juz nie chciano mnie zarejestrowac bo jest poźno .W koncu
      laskawie pan "lekarz" zgodi l sie na wyciagniecie karty. Nawet nie
      spytał jakie mam cisnienie wogóle nic sie nie spytal . By l
      gburowaty i nadety . mam dośc takich "lekarzy" i trudno mi przez
      gardlo przechodzi słowo "lekarz" _ dla wiadomosci dotyczy to
      przychodni na Adanieckiego
      • reivena Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 09.01.08, 22:06
        Strajkują cały czas te same grupy zawodowe: lekarze, pielęgniarki,
        górnicy, od czasu do czasu kolejarze.
        Dlaczego reszta nie strajkuje, np. szambonurki, to dopiero robota
        gó..ana, a ile świństwa można się nabawić. Albo panie sklepikarki,
        zarabiające 600,00 na rękę, pracujące świątek, piatek i niedziela.
        To jest dopiero fenomen.
        • magdalenaka Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 10.01.08, 09:32
          reivena napisała:

          > Strajkują cały czas te same grupy zawodowe: lekarze, pielęgniarki,
          > górnicy, od czasu do czasu kolejarze.
          > Dlaczego reszta nie strajkuje, np. szambonurki, to dopiero robota
          > gó..ana, a ile świństwa można się nabawić. Albo panie sklepikarki,
          > zarabiające 600,00 na rękę, pracujące świątek, piatek i niedziela.
          > To jest dopiero fenomen.
          Dlatego, że lekarze, pielęgniarki i naufczyciele to budżetówka
          płacona z naszych podatków (nie wiem jak z górnikami) A Ty podatniku
          płać i płacz.
          • baja88 Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 10.01.08, 12:24
            wizyta kontrolna u ortodonty nagle z 70 urosla po nowym roku do 100 zlotych !!!!!!!!
      • eduro Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 11.01.08, 23:35
        bmwd napisała:

        > ostatnio byłam u "lekarza" po przepisanie lekow na nadcisnienie. Wg
        > harmonogramu winien pracowac w przychodni do godz. 18. By lam o
        > 15,15 i juz nie chciano mnie zarejestrowac bo jest poźno

        Bo to jest już późno, biorąc pod uwagę że potrzebne były tylko recepty - z reguły się wie kiedy te leki się kończą i zawsze można wcześniej zarezerwować sobie w tym celu wizytę.
        A druga sprawa, że ludzie chodzą do lekarza za przeproszeniem z "byle pierdnięciem": temp.37 st.C, drapanie w gardle, podbicie zaświadczenia do MOPSU (bo można wyciągnąć leki za darmo), skierowanie do specjalisty "na już" a termin mają za 2 miesiące, recepta bo ja mam już ostatnią tabletkę. A takich naprawdę chorych przychodzi może ze 20%
        A po trzecie lekarzy jest mało a i NFZ się nie wysila, bo miesięcznie za każdego zadeklarowanego pacjenta płacił przychodni 5zł (w 2007r.)

        Z pozdrowieniami pracownik administracyjny chorej służby zdrowia ;)


        • reivena Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 16.01.08, 09:39
          Mam sobie zrobić badanie USG w szpitalu. Nie ważne czy mam
          skierowanie, czy nie, płacę 20 zł. Już pomijam fakt, że lekarz mówi,
          że skoro płacę nie muszę mieć skierowania, mimo że w szpitalu chcą
          to zasrane skierowanie. "Lekko" zdenerwowana zaczęłam sprawdzać inną
          opcję, a mianowicie jakie są bezpłatne badania dla kbiet w ciąży
          łącznie z USG. Zadzwoniłam do NFZ i okazało się, że USG jest
          bezpłatne. Pani nawet powiedziała, że powinnam wziąć rachunek i
          napisać skargę do NFZu.
          Dzwonię do przychodni z prośbą o wystawienie skierowania, żeby mieć
          podstawę do wzięcia rachunku. I wtedy się zaczęło, jaki rachunek, że
          się nierozumiemy, mogę iść sobie zrobić bezpłatnie to USG, ale na
          gorszym sprzęcie, a w szpitalu jest z dużą dokładnością i takie tam
          inne.

          Czyli wniosek nasuwa się sam. Masz operację, w państwowym szpitalu,
          którą wykonują nożami i widelacami-nie płacisz, za lepszy sprzęt
          musisz zapłacić. Skoro NFZ refunduje badania USG to co się dzieje z
          tymi 20 zł. Szkoda, że nie spytałam się jeszcze od jakiego sprzętu
          jest ta refundacja.
          Nie chodzi o pieniądze, tylko o zasadę i dokładną informację.

          • reivena Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 16.01.08, 09:49
            Druga sytuacja. Pojechałam wczoraj do przychodni na Adamieckiego. Na
            dyżurce nikogo nie ma, więc idę na I piętro do tak zwanej przychodni
            dla kobiet. Światła pogaszone, cimno jak w doopie. Lekarze
            ginekolodzy pracują do godz. 14.00,15.00, ale jest jeden rodzynek,
            który powinien być wczoraj do 18.00. Jak się okazało, nikt nie wie
            dlaczego go nie ma, tylko jedna kochana pani sprzątaczka
            poinformowała mnie, że pan lekarz przyjmuje codziennie do
            godz.14.00.

            Także na chwilę obecną, być może się to zmieni-służba zdrowia to
            jedna wielka lipa.
          • waniliowa1977 Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 16.01.08, 20:59
            sama byłam kiedyś u lekarza ginekologa w prywatnym gabinecie,
            wyposażenie gabinetu: biurko i fotel do badania. Koszt wizyty 50zł,
            na badanie USG lekarz kazał przyjechać do szpitala koszt badania USG
            40zł, czyli na państwowym sprzęcie robimy prywate. Potem będąc w
            szpitalu w okresie ciąży lekarze robiąc mi USG niejednokrotnie
            narzekali jak to ciężko, że to żelu nie ma albo ręczników do
            wytarcia, żenada. Może gdyby tak chociaż z tych prywatnych
            pieniążków czasami coś kupili do tego gabinetu choćby żel który
            używają robiąc badanie które kosztuje kilkadziesiąt zł, a pieniążki
            z badania trafiają do kieszeni lekarza.
    • kelo Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 10.01.08, 18:47
      nauczyciel. 23 lata pracy, studia mag. i podyplomowe. 2600 zł , brutto. Brakiem słówka "też" sugerujesz, że nauczyciele i lekarze ciężko nie pracują. Oprócz jednego lenia w przychodni jest wielu ciężko pracujących,jak choćby moja pani doktor, która pracuje od gwizdka do gwizdka i gabinet jest zawsze pełny. Problem nie leży w tym, że budżetówka wg was zarabia dużo, tylko w tym, że pracownicy pozabudżetowi zarabiają mało. Dlaczego nie porównujesz małych zarobków ludzi ciężko pracujących do zarobków budowlanki w Warszawie. Tam średnia pensja na rękę to 2500 zł. Piszesz, że "też ukończyli studia". To pozwól, że zapytam. Czy studia dają automatycznie prawo do wyższych zarobków? Co za bzdura?
    • bmwd Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 10.01.08, 20:41
      Poziom kultury rozmowy jest żenujący. Wszyscy zmuszeni jestesmy
      placic na budzetówke bez wzgledu na jej poziom uslug' teraz dopisuja
      się jeszcze prawnicy do naszych pieniedzy - chca min, 10 000 zl
      • kelo Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 10.01.08, 20:56
        bmwd napisała:

        > Poziom kultury rozmowy jest żenujący. Wszyscy zmuszeni jestesmy
        > placic na budzetówke bez wzgledu na jej poziom uslug'

        Pierwszego zdania nie rozumiem, a drugie to cóż. Nieunikniony koszt życia w społeczeństwie nad którym opiekę sprawuje państwo. Dożyliśmy jednak takich czasów, że państwo można sobie wybrać. Tak jak i rząd.
        • bmwd Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 10.01.08, 21:01
          -poziom kultury rozmowy dotyczy odpowiedzi " wodyognistej"
          • kelo Re: Ile w koncu zarabiaja lekarze i nauczyciele b 10.01.08, 21:06
            A tam, jakiś trol musi byc na forum. Pisał o tym gregol.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja