Rak pęcherza moczowego - pomóżcie!

01.04.08, 21:43
Mam wielki problem z moim Tatą. Jest po operacji wycięcia guzków z pęcherza
moczowego. Wynik histopatologiczny - nowotwór :(. Oprócz tego tomografia
wykazała naciek nowotworu na ścianę pęcherza. Był operowany w Szpitalu
Miejskim w Chorzowie - na Strzelców Bytomskich. Otóż lekarze wycięli guzki i
nic więcej nie chcą zrobić dla mojego Taty... odesłali do dalszego leczenia do
urologa w przychodni. Ten zlecił tomografię - dzisiaj Tata odebrał ten wynik i
jutro idzie z nim do owego urologa. I teraz pytanie: Otóż nie mieści mi się w
głowie DLACZEGO szpital nie podejmuje dalszego leczenia mojego Taty???
Przecież taki urolog w przychodni - nota bene ten konkretnie to kompletny
konował :( - chyba nie ma możliwości leczenia nowotworu??? Poradźcie mi proszę
- o skierowanie DOKĄD ma starać się mój Tata? Do Instytutu Onkologii w
Gliwicach??? Czy raczej ma iść na wydział UROLOGII w jakieś klinice? Gubię się
:( Kto powinien dalej się nim zajmować? Urolog czy onkolog??? A może jest na
forum ktoś ze Śląska kto doradzi mi konkretnego lekarza - klinikę - szpital???
Nie ukrywam, że jestem przerażona i roztrzęsiona. Doradźcie proszę - jaką
przyjąć kolejność postępowania???
    • mamkube Re: Rak pęcherza moczowego - pomóżcie! 02.04.08, 11:06
      idż tu po porady, ja jakis czas temu tam sie dużo rzeczy
      dowiedziałam, zmarła moja koleżanka na raka w pażdzierniku tamtego
      roku. I bardzo ci współczuje, walczcie ile sie da, najgorsze jest to
      że trzeba samemu walczyc i szukać pomocy, i nie poddawaj sie.
      Trzymam kciuki.
      A tu adres do forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37372
    • sulno Re: Rak pęcherza moczowego - pomóżcie! 02.04.08, 18:29
      Proszę starać się dostać do :
      Poradnia Urologiczna
      Ul. Szaserów 128
      04-349 Warszawa
      (0*22) 681 63 19
      Wojskowy Instytut Medyczny. Centralny Szpital Kliniczny MON
      Mój tata leczył się w KATOWICACH na urologii potem w Gliwicach.ALE W
      WARSZAWIE POMOGLI CHOĆ GDZIE INNDZIEJ NIE DAWALI SZANS.W TAKICH
      PRZYPADKACH NAJWAŻNIEJSZY JEST CZAS I NAPRAWDĘ SZKODA GO TRACIC NA
      ZWYKŁEGO KONOWAŁA.W Warszawie jest poradnia onkologiczna i
      urologiczna.Pozdrawiam serdecznie..
Pełna wersja