kelo
22.05.08, 00:25
I wróciło centrum miasta niemal do lat siedemdziesiątych. Tyle, że mijanka w innym nieco miejscu. Samochodów przybyło, kultury ubyło i zaczyna się niezły rozgardiasz. Niewielu naszych kierowców kojarzy fakt, że gdy drzwi tramwaju się otwierają, to należy się zatrzymać.