new-porzadek
11.07.08, 07:15
Częstochowski sąd rozstrzygnie, czy unieważnić umowę Miejskiego
Zarządu Dróg z firmą oczyszczającą miasto latem. Intratny kontrakt
podpisano do końca 2010 roku
Przez lata sprzątaniem śmieci po zimie i zamiataniem ulic zajmowała
się w Częstochowie spółka SITA. W lutym tego roku przegrała z
Zakładem Usługowym Konserwacji Terenów Zielonych Jacek Wieczorek z
Bytomia. MZD wybrał ją, bo była najtańsza. SITA nie pogodziła się z
porażką. Wyliczyła, że bytomska firma drastycznie zaniżyła wartości
usług, np. za sprzątanie poboczy po zimie SITA żądała 462 zł za
godzinę, a Wieczorek... 40 zł. - Podczas godziny zbiera się 2-4 t
tzw. pozimowych odpadów (m.in. ziemia, piasek, pył). Pan Wieczorek
wykazał, że zbierze... 70 kg - dziwi się wiceprezes Sity Jerzy
Sieradzki.
Skąd tak drastyczna różnica cen? - Pozimowe odpady trzeba oddać na
koncesjonowane składowisko i zapłacić za to - wyjaśnia wiceprezes
Sieradzki. SITA obliczyła, że na godzinie pracy przy zbieraniu,
transporcie, utylizacji zanieczyszczeń z naszych ulic Wieczorek ma
ok. 300 zł - tyle że straty. Traci także na polewaniu ulic czy
wywózce śmieci spod Jasnej Góry. Między innymi z tymi argumentami
SITA odwołała się od wyników przetargu. Krajowa Izba Odwoławcza
odrzuciła protest. Apelacja trafiła do Sądu Okręgowego w
Częstochowie. Wczoraj odbyła się rozprawa, orzeczenie: 17 lipca.
SITA pokazała w sądzie pismo z policji, która zajmuje się
nielegalnym wyrzucaniem odpadów na prywatną działkę. Sprawdza m.in.,
czy nie były toksyczne. Policja ma też zdjęcia ciężarówek, które
nocą wyrzucały ładunki na wysypisku w Pałyszu - to sprzęt firmy
Wieczorka. Ale Pałysz nie miał wówczas zezwolenia na przyjmowanie
takich odpadów, a ponadto pracuje do godz. 15. Śledztwo ma wyjaśnić,
po co ciężarówki wjechały tam po godz. 22 i kto na to zezwolił.
Kilka dni temu do częstochowskiej prokuratury trafiło doniesienie,
że jednym z warunków przystąpienia do przetargu były GPS-y w
samochodach. Bytomska firma w chwili rozstrzygnięcia przetargu nie
miała ich.
Chcieliśmy poznać opinię Jacka Wieczorka. - Proszę do mnie
zadzwonić - odburknął na propozycję rozmowy w sądowym korytarzu. -
Nie lepiej porozmawiać teraz? - pytaliśmy. - Nie mam czasu - odparł.
MZD uznaje, że miasto jest czyste, a ceny nie odbiegają drastycznie
od tych, za które nie tak dawno sprzątała SITA. - To kalkulacja
sprzed kilku lat. A przecież podrożało paliwo, robocizna, opłaty
środowiskowe - kontrargumentuje SITA.
Zobacz, jak się sprząta miasto
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=79593555&v=2&s=0