Smutne...

29.10.08, 15:47
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5861839,W_sortowni_smieci_znalezli_zwloki_noworodka.html


==========

W sortowni śmieci znaleźli zwłoki noworodka
ot
2008-10-29, ostatnia aktualizacja 2008-10-29 14:19

Policjanci z Dąbrowy Górniczej poszukują matki noworodka, którego, zwłoki
wczorajszego popołudnia znaleźli pracownicy strzemieszyckiej sortowni śmieci.
We wtorek, około godz. 17.30 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie
Górniczej został powiadomiony przez pracowników miejscowego zakładu przerobu
śmieci w Strzemieszycach, że w trakcie sortowania odpadów komunalnych na
taśmociągu znaleziono zwłoki noworodka.

Chłopczyk nie miał żadnych widocznych obrażeń. Prokurator zarządził
przeprowadzenie sekcji zwłok. Policja ustala jak dziecko trafiło do sortowni.
Szuka także matki dziecka.

- Prosimy również o kontakt osoby, które mogą mieć jakiekolwiek informacje w
tej sprawie. Zależy nam szczególnie na informacji o kobietach, widzianych w
zaawansowanej ciąży, które obecnie nie są widywane ze swoimi nowonarodzonymi
dziećmi. Zapewniamy anonimowość - apeluje Komenda Miejska Policji w Dąbrowie.

Telefon do dyżurnego KMP - 032 639 42 55

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
==========
    • kelo Re: Smutne... 29.10.08, 16:25
      Polityka prorodzinna przynosi efekty. Faktycznie smutne. Kilka dni temu media sieciowe trąbiły na cały kraj, że do "okna życia" w Krakowie podrzucono ósmego noworodka. A miało być anonimowo i bez szczucia.
    • mamkube Re: Smutne... 29.10.08, 18:45
      własnie dziś mi to kolezanka powiedziała, bo usłyszała od jakiegoś
      znajomego....szok. Az mi ciarki przechodzą.
      A tyle się trąbi że lepiej oddać dziecko i niejedna rodzina by
      zaadoptowała maluszka.
      • reivena Re: Smutne... 30.10.08, 13:22
        i to bardzo. Nie chcę, żeby ktoś mnie źle zrozumiał, ale jak nie
        miałam własnego dziecka jakoś mniej na mnie działały takie rzeczy,
        szybciej człowiek oswajał się z tą myślą.
        Teraz jak mam swoje dziecko, nie wiem co bym zrobiła gdyby coś mu
        się stało. Jak takiego malucha się nie nakarmi, nie przewinie i nie
        umyje to nie ma szans na przeżycie. Tragedie innych dzieci odbieram
        jakoś bardziej osobiście. Nie wiem co spowodowało, że kobieta
        porzuciła własne dziecko i to w takim miejscu, mogła to zrobić nawet
        pod czyimiś drzwiami. Mały miałby chociaż szanse na przeżycie.
        • mamkube Re: Smutne... 31.10.08, 11:30
          rei dokładnie taką samą mam zalezność, płacze jak ogladam programy o
          dzieciach i słysze takie rzeczy;-(
          • baja88 Re: Smutne... 03.11.08, 18:25
            smutne, a jaka trauma dla tego, , który na taśmie znalazł....
            trafiło na moją sąsiadkę, pracownicę sortowni
            • kelo Re: Smutne... 03.11.08, 19:19
              Ze źródeł niepotwierdzonych wiem, że w okilicach Zielonej, na śmietniku, znaleziono kolejnego noworodka. Mam nadzieję, że to tylko plotka jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja