Dodaj do ulubionych

W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło

10.12.08, 20:24
A kto to widział stroje w saunie? Bezsens!!!
Obserwuj wątek
        • Gość: miss-a Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 21:13
          "Jego zdaniem gdyby było na co popatrzeć, to nikt nie miałby nic przeciwko. Tyle że w Nemo najchętniej rozbierają się osoby starsze". Nie wierze, ze to czytam! Abstrahujac od kwestii epatowaia nagoscia, jak komus nie wstyd mowic takie rzeczy!! I to po serii artykulow w Wyborczej o dyskryminacji starszych osob... A moze Twojego ciala Ktosiu ktos nie ma ochoty ogladac?Bo masz krzywe nogi albo owlosione plecy, albo napakowane sterydami mieso i pryszcze, albo jeszcze w innym aspekcie nie spelniasz kanonow urody? W czym jestes lepszy od tych "starych pan i panow"?
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl W katolickiej Bawarii 11.12.08, 09:31
            Jezus Maria! W Niemczech, w konserwatywnej i arcykatolickiej Bawarii(!!!),
            ludzie nie mają problemów z rozbieraniem się w szatni i byciem gołym w saunie!

            Polacy, opanujcie się! Naprawdę widok penisów lub sutków tak was wstrząsa?!
            • szalona.manuela Re: W katolickiej Bawarii 11.12.08, 09:35
              Moze poczytaj, co na ten temat mowia specjalisci.. widok nagiego,
              dojrzałego czy starego ciała dla małego dziecka może być szokiem i
              może pozostawić rys na psyche, wypaczenie..
              Poza tym obwisłe jaja wypinającego dupę na dzieci starucha to jakis
              super widok???
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: W katolickiej Bawarii 11.12.08, 09:40
                > Moze poczytaj, co na ten temat mowia specjalisci.. widok nagiego,
                > dojrzałego czy starego ciała dla małego dziecka może być szokiem i
                > może pozostawić rys na psyche, wypaczenie..
                > Poza tym obwisłe jaja wypinającego dupę na dzieci starucha to jakis
                > super widok???

                Bardzo ciekawe. Wobec tego miliony dzieci w Afryce, Papui-Nowej Gwinei i na
                różnych wyspach pacyficznych są od małego wypaczone.
                • szalona.manuela Re: W katolickiej Bawarii 11.12.08, 10:05
                  Mówimy o Afryce teraz??? Nie czujesz różnicy, czy celowo palisz
                  głupa??
                  A słyszałaś o tym, że dzieci z Afryki na widok wielu przedmiotów
                  codziennego uzytku dzieci europejskich mogą dostac ataku paniki??
                  Dlatego pomagając dzieciom z najbiedniejszych afrykańskich terenów
                  nie można wysyłać zdjęć samochodów, komputerów itd..???

                  Tłumaczenie zdziczenia obyczajów zacofaniem jest totalną głupotą.
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: W katolickiej Bawarii 11.12.08, 10:10
                    Nie czuję różnicy. Kulturę tworzymy my. Niedawno w Polsce nie obchodziło się
                    Halloween, a teraz się obchodzi. Niedawno w Polsce nie kąpało się na golasa, a
                    teraz się kąpie. No chyba że zakładasz, iż brak ubrania w Afryce jest dowodem
                    zacofania kulturowego? Czego zatem dowodem jest przejęcie Halloween? ;-)
                    • sharn1 Re: W katolickiej Bawarii 11.12.08, 10:17
                      anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                      > Nie czuję różnicy. Kulturę tworzymy my. Niedawno w Polsce nie
                      obchodziło się
                      > Halloween, a teraz się obchodzi.

                      Nie "się" obchodzi, tylko marketingowcy szukali nowego źródełka $$$
                      na siłę implementują to coś do naszego kręgu kulturowego. W
                      normalnych rodzinach się nic takiego "nie obchodzi" bo to nie święto.
                        • sharn1 Re: W katolickiej Bawarii 11.12.08, 10:26
                          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                          > Wyobraź sobie, że chodzenie nago na basenie i w saunie też jest
                          uzasadnione
                          > tylko i wyłącznie klimatem panującym w tych przybytkach.

                          A po korytarzach?
                          >
                        • kelo Re: W katolickiej Bawarii 11.12.08, 10:28
                          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
                          Wyobraź sobie, że chodzenie nago na basenie [...] jest uzasadnione
                          tylko i wyłącznie klimatem panującym w tych przybytkach.

                          Mam rozumieć przez to, że na większości krytych basenów w świecie , na których bywałaś ludziska pływają nago...Czekam na odpowiedź co do statystyki.
                        • foczka_z_ochoty Re: W katolickiej Bawarii 12.12.08, 04:34
                          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                          > Wyobraź sobie, że chodzenie nago na basenie i w saunie też jest uzasadnione
                          > tylko i wyłącznie klimatem panującym w tych przybytkach.

                          bulshit, na basenie jest zimno a w saunie tam gdzie bywam (2 duże miasta) za
                          łażenie z gołą dupą ochrona wyrzuca na pysk.

                          Ale 'klimat' jak rozumiem nie znaczy klimat, znaczy ten 'klimat' przyciąga co
                          niektórych (vide text) nawet z dość daleka.
                    • daga_1 Re: W katolickiej Bawarii 12.12.08, 11:25
                      Jedz Anuszka do papuasów i lataj sobie tam z tą swoją gołą dupą jak tak bardzo
                      chcesz, a innych nie narazaj na jej widok. Chyba masz coś z głową, jak cię tak
                      kręci golizna w miejscu publicznym.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: W katolickiej Bawarii 11.12.08, 09:43
                > Poza tym obwisłe jaja wypinającego dupę na dzieci starucha to jakis
                > super widok???

                Współczuję ci, musisz codziennie w autobusie oglądać obwisłe facjaty staruchów.
                Bo co za różnica, oglądać czyjś worek mosznowy, a oglądać czyjeś policzki? Ta
                różnica istnieje tylko w twojej głowie.
                • troll7777 a oberznac pare starych kutasow i bedzie dyscyplin 11.12.08, 09:50
                  a! haha! haha! - jak rezonowalo owo echo z filmu o 2 takich sportowcach z
                  Miasta Garbatych.
                  PS kutas - staropolskie slowo oznaczajace dyndajaca ozdobe ( rodzaj chwosta ) -
                  patrz klasykow... haha haha! - jakby sie jakas ciemno-moherowosc oburzac na
                  kutasy miala... androginka albo mizogin czy jakis inny przeciwnik aborcji -
                  aniech maja erotomany po pol tuzina bahorow za te swoje rozrywki! hahahahaha!
                • foczka_z_ochoty Re: W katolickiej Bawarii 12.12.08, 04:43
                  anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
                  > Bo co za różnica, oglądać czyjś worek mosznowy, a oglądać czyjeś
                  > policzki?

                  Naprawdę trzeba dużego uporu żeby nie rozróżniać mniej i bardziej wstydliwych
                  części ciała, nawet w Biblii o tym piszą.
                  Społeczeństwo zatraca poczucie WSTYDU. N/t polecam np. 'sex czy rzemiosło',
                  ładnie tam to jest wyjaśnione;)

                  Może anuszko zamiast podawać sobie ręce na powitanie powinnyśmy sobie pokazać
                  genitalia? Taka otwartość i szczerość jak przy uścisku dłoni. A czy to dłoń czy
                  wargi sromowe mniejsze, co za różnica?
              • kraq zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 11.12.08, 09:46
                dla różnego rodzaju zboczonych dziadów od 50. w górę, którzy pewnie
                tam przyłażą nie dla sauny a dla niezdrowej podniety, że może się
                trafi jakaś fajna goła laska (a może chłopak hehe...) albo jak się
                nie trafi, to można innej lasce w szatni pokazać kawałek flaka:)))
                laski fajne się nie trafiają, bo jeśli takowe chcą iść na saunę, to
                pewnie idą gdzieś, gdzie nie muszą siedzieć w towarzystwie gołych
                starych śliniących się oblechów. ci goście muszą szukać podniet poza
                sauną i wychodzą do szatni. zgadłem?:)
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 11.12.08, 09:50
                  > dla różnego rodzaju zboczonych dziadów od 50. w górę, którzy pewnie
                  > tam przyłażą nie dla sauny a dla niezdrowej podniety, że może się
                  > trafi jakaś fajna goła laska (a może chłopak hehe...) albo jak się
                  > nie trafi, to można innej lasce w szatni pokazać kawałek flaka:)))

                  Zaraz, ale jak to? Przypuśćmy, że jestem młodą gołą laską. Ale na czym ma
                  polegać istota mojego poszkodowania / upokorzenia / zszargania cnoty, gdy
                  zobaczę starego mężczyznę nago? O ile nie narusza mojej nietykalności cielesnej,
                  albo nie stara się mnie nagabywać, to nie rozumiem w czym problem.
                  • ichi51e Re: zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 11.12.08, 09:59
                    No wlasnie - ja tez nie rozumiem. Wiele osob chyba nie rozumie ze
                    cialo w kontekscie basenu, plazy, sauny jest aseksualne - w ogole
                    nie robi wrazenia, no moze poza ludzmi ktorzy maja problem ze soba i
                    podbujowuja sie caly czas poprzez porownywanie z innymi. W takim
                    wypadku wierze ze ich stare ludzkie cialo obrzydza i podbudowuje.
                    Wielokrotnie bylam w lazniach publicznych (tak, gdzie wszyscy byli
                    goli :) i w ogole nawet sie nie patrzy na innych, w koncu
                    przychodzisz sie wymyc a nie do muzeum. No a ze wyzej wymienione
                    dzieci sie zagapily to normalne - byly zaskoczone, nie czesto pewnie
                    golsa doroslego widza :)
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 11.12.08, 10:08
                      > No wlasnie - ja tez nie rozumiem. Wiele osob chyba nie rozumie ze
                      > cialo w kontekscie basenu, plazy, sauny jest aseksualne

                      Ja bym to ujęła inaczej: Na ogół jest rzeczywiście aseksualne, bo np. siedząc w
                      gorącej saunie nie masz siły myśleć o ty, czy ktoś obok jest piękny i
                      pociągający, czy nie. Ale nie ma co zaprzeczać, że czasem ciało również w takich
                      miejscach jest seksualne - widzisz pięknie zbudowanego faceta wychodzącego z
                      basenu, albo piękną kobietę. I podoba ci się taki widok. Ale dalej nie jest to
                      problem - przynajmniej ja tu problemu nie widzę. Czy to naprawdę trzeba na basen
                      lub do sauny chodzić z nastawieniem: "a fuj, nie rozglądam się na boki, wszyscy
                      są brzydcy, aseksualni i niewarci oglądania"? Przecież każdego Pan Bóg stworzył
                      i widział, że to było dobre.
                      • zigzaur "...czy Bóg widział, że było dobre..."? 11.12.08, 11:29
                        Dowcip mi się przypomniał:

                        Rozmawia trzech inżynierów.
                        Mechanik mówi:
                        - Pan Bóg to chyba był jednak inżynierem mechanikiem. Stawy to najdoskonalsze
                        przeguby i łożyska.
                        Elektronik mówi:
                        - Pan Bóg raczej był elektronikiem. Nie ma doskonalszego procesora niż mózg.
                        Teraz głos ma budowlaniec:
                        - Ale na pewno Pan Bóg nie był budowlańcem. Bo jak można prowadzić kanalizację
                        przez centrum rozrywki?
                        • indywidualismus Znakomity dowcip !!! 11.12.08, 16:23
                          zigzaur napisał:

                          > Dowcip mi się przypomniał:
                          >
                          > Rozmawia trzech inżynierów.
                          > Mechanik mówi:
                          > - Pan Bóg to chyba był jednak inżynierem mechanikiem. Stawy to najdoskonalsze
                          > przeguby i łożyska.
                          > Elektronik mówi:
                          > - Pan Bóg raczej był elektronikiem. Nie ma doskonalszego procesora niż mózg.
                          > Teraz głos ma budowlaniec:
                          > - Ale na pewno Pan Bóg nie był budowlańcem. Bo jak można prowadzić kanalizację
                          > przez centrum rozrywki?
                    • kraq Re: zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 11.12.08, 10:17
                      ja tam sobie wyobrażam, że towarzystwo gapiących się starszych
                      sfrustrowanych gości może być krępujące i może przeszkadzać, bo
                      zakładam, że duża cześć z nich nie idzie tam do sauny a dla
                      niezdrowych podniet. a wnioskuję to na podstawie polskich plaż
                      nudystów, gdzie nudystów jak na lekarstwo a najwięcej jest różnego
                      rodzaju podglądaczy.:)
                    • olek_01 Re: zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 11.12.08, 10:17
                      no,cóż - jak zwykle w sprawach obyczajowych u nas jest wszystko postawione z
                      d***y strony - jak goły stary męszczyzna to już musi być oblech i na pewno idzie
                      do szatni macać gołe ładne dziewczyny - albo napastować - a jak młode ciacho to
                      (on czy ona) to można się nachalnie gapić ??:/ nie o to chodzi przecież -
                      chodzi o to,że naturalne jest że do sauny ,jak na plażę dla naturystów wchodzi
                      się NAGO i nie ma w tym żadnego zboczenia a jak ktoś nie chce oglądać młodych
                      nagich ciał,to jest tylko jego sprawa a nie obraza jakichś tam uczuć - jakbym
                      zobaczył w aqaparku we Wrocku młodą dziewczynę nago to nie sądzę ,bym doznał
                      jakiegoś moralnego szoku:-) a dyrekcjii tego aquaparku chodzi tylko o to ,żeby
                      nie chodzić po szatni nago i tyle .
                      • bf109 Re: zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 11.12.08, 10:50
                        Celnie. To że ktoś chodzi nago po szatni czy saunie to ok, ale jak
                        już ktoś chodzi po korytarzach czy basenie no to już nie ok. Trzeba
                        tylko znaleźć granicę między pruderią a ostentacyjną golizną.
                        Z resztą, co to cholera są koedukacyjne szatnie?? Co innego sauna a
                        co innego szatnia. Ciężko żeby laska poprawiająca tampony cieszyła
                        się na widok gapiącego się na nią faceta.
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 11.12.08, 15:19
                          > Ciężko żeby laska poprawiająca tampony cieszyła
                          > się na widok gapiącego się na nią faceta.

                          Pociągnę to dalej. Wchodząc w rejony bardzo obarczone emocjami - ale i tak
                          pociągnę to dalej.

                          Co, na zdrowy rozum, jest strasznego w poprawianiu tamponów, że aż trzeba się z
                          tym kryć przed mężczyznami? Wszyscy uważają, że jest to okropne, ale właściwie
                          dlaczego?
                      • porshe Re: zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 12.12.08, 00:54
                        nie no załamałem się po prostu. Raz, że artykułem, dwa, że podejściem matki.
                        Trzy wypowiedziami ludzi na forum.

                        Jestem studentem medycyny na wydz. lekarskim (zwykło się mówić "już prawie
                        lekarz"). O co mi chodzi - otóż wrocławski aquapark, szczególnie basen sportowy,
                        to moim zdaniem WZÓR. Nie chodzi mi tutaj o jego reklamę. Po prostu na basenie
                        sportowym, w przeciwieństwie do basenu rekreacyjnego są oddzielne szatnie męskie
                        i żeńskie oraz pokój dla rodziców z dziećmi. W rekreacyjnym podobno też jest
                        jakieś pomieszczenie wydzielone, ale nie widziałem (rzadko tam bywam).

                        Na sportowym, w godzinach wieczornych jest po prostu NORMALNIE.
                        1) nie ma tam MATEK z małymi dziećmi - NIGDY i NIE WOLNO, bo jest wezwanie
                        straży miejskiej, a całe zajście widać na monitoringu drzwi. Jeden, drugi
                        mandacik i się jedna kobieta nauczy, że tak nie wolno. Działa to też
                        analogicznie w szatni damskiej, z tego co koleżanki powiedziały. Czym to skutkuje:
                        1) ludzie, przeważnie młodzi, aktywni i wysportowani, nie mają jakichś
                        patologicznych odchyłów, by kąpać się pod prysznicem nago i nikogo ten widok nie
                        dziwi, nie szokuje. Niezależnie, jakie jest tam towarzystwo, 90% kąpie się nago,
                        reszta po prostu opuszcza na chwilę kąpielówki. I tak być powinno, tak się robi,
                        to jest NORMALNE.
                        Jak widać z mojej charakterystyki jestem studentem, co za tym idzie osobą młodą,
                        wysportowaną i generalnie dbającą o zdrowie i kondycję fizyczną. Tak więc chodzę
                        na basen regularnie i naprawdę nie widziałem nigdy takiej patologii jak
                        przypatrywanie się innym mężczyznom (przynajmniej nie jakieś super nachalne, czy
                        tam inne, albo coś w rodzaju ekshibicjonizmu - jakieś wypinanie się przed innymi
                        czy coś w tym rodzaju). Po prostu ludzie biorą prysznic i TYLE. Dbają o swoje
                        bezpieczeństwo, by się nie zakazić Chlamydią.
                        Z tego co koleżanki mówią, pierwsze wrażenie jest trochę dziwne dla nich (no bo
                        szok, że wszystkie pod prysznicem nago, etc), ale generalnie pozytywne, że
                        przynajmniej jakaś doza higieny jest zachowana.
                        To samo w szatniach - każdy się normalnie przebiera, nikt na siebie nie zwraca
                        uwagi. Czy to osoba starsza czy też młodsza każdy generalnie zajęty jest sobą.
                        Nie ma więc takiej krępacji.

                        Na basenie rekreacyjnym inna śpiewka, ale tam jest naprawdę dużo przebieralni,
                        generalnie nie zauważyłem, aby tam ludzie chodzili nago, chociaż nago biorą
                        prysznic. Widziałem nieraz małe dzieci z ojcem, które od najmłodszych lat
                        nabywają DOBRYCH nawyków, więc generalnie tej 'oburzonej matce' z artykułu
                        pomimo swego dobrego wychowania i poszanowania innej osoby strzeliłbym w twarz,
                        aby się opamiętała. Skoro w ten sposób chce dziecko wychowywać, to musi ją być
                        stać na własny, domowy basen. Ja tam bym nie chciał złapać od takiego dziecka
                        choroby (bo to nie dziecko winne, a matka), a to, że ktoś 'gołą du*ą' świeci, to
                        TRUDNO, tak się tam robi. Wchodząc na basen akceptuje się pewne zasady. Skoro to
                        niemoralne w jej odczuciu, to proszę zbudować sobie basen w domu. Wtedy problem
                        zniknie, a jeżeli nie można tego zrobić, to proszę się nie oburzać.
                        Mówię o tym dlatego, że zarówno mycie jak i wytarcie się do sucha jest równie
                        ważne (obecność wilgoci pozwala na rozwój bakterii, sucha skóra nie ulega
                        infekcji - w dużym uproszczeniu). Pod prysznicami nie można się wytrzeć, bo jak,
                        skoro ciągle leci woda, a powietrze przesycone jest parą wodną? Trzeba więc
                        jakoś przejść do szatni i się wytrzeć, a że w międzyczasie ciągle się jest nago,
                        no to już trudno.

                        Ta matka powinna kilka razy się postukać po głowie. Owszem, pływa się w stroju
                        kąpielowym i można go użyć też aby przejść spod prysznica do szatni, no ale
                        ściągać, ubierać, ściągać..... może jeszcze stanąć na rękach i klaskać uszami.
                        Dajcie sobie na wstrzymanie. Dla pokonania 10 metrów mam się gimnastykować?
                        Owinę się ręcznikiem pozostawionym w szafeczce przed wejściem i z głowy. A to,
                        że muszę się wytrzeć, jest chyba oczywiste. Jak ktoś tam kawałek mojego tyłka
                        zobaczy, to zobaczy. Może nie patrzeć na mnie. Mnie taki widok nie szokuje, czy
                        to piękna młoda kobieta, czy też 'stary oblech'. Być może wynika to ze specyfiki
                        mojego przyszłego zawodu. Nie sądzę. Raczej wynika to z normalności (często w
                        dzieciństwie miałem przyjemność gościć na niemieckich basenach, gdzie były
                        specjalne tablice w stylu "pod prysznic tylko nago", "bez klapek wstęp
                        wzbroniony" i inne). Nikogo takie napisy nie gorszyły (o dziwo w polsce ich
                        brak, a każda wywieszka skutkuje wielkimi protestami klientów), co tylko umacnia
                        mnie w przekonaniu, że dziecko należy trzymać z dala od 'takich matek' i samemu
                        wyjaśnić mu kilka ważnych spraw (między innymi, to czego mężczyźni nie robią
                        prawie nigdy w Polsce - odciągnięcie napletka i wymycie się porządnie w tych
                        okolicach - wręcz idealne miejsce na rozwój infekcji, skutkujące olbrzymimi
                        problemami).

                        Ale o tym się tutaj nie mówi, lepsze są dyskusje o tamponach.

                        Przyznaję, mam problem np. z erekcją na widok ponętnego, nagiego ciała młodej
                        dziewczyny. To normalna reakcja organizmu. Ale pomaga, gdy człowiek skupia się
                        wyłącznie na sobie (nie patrzy na boki), no i szatnie oddzielne, niekoedukacyjne.
                        Dlatego też wrocławski aquapark bardzo sobie chwalę - jest tylko jedna zasada:
                        do szatni nie wchodzić w butach. Tyle. Kto chce ten przebiera się na miejscu,
                        kto inny skorzysta z odpowiedniej kabiny. Pod prysznicem i tak wszyscy nago.
                        Wzór do naśladowania.
                        Tyle ode mnie. Życzę miłego hodowania pokemona.
                        Opisana sytuacja z oczywistych względów, to mój - męski - punkt oceny sytuacji.
                  • piotrulex Re: zgaduje, że ten kompleks saunowy to raj 11.12.08, 10:27
                    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                    > Zaraz, ale jak to? Przypuśćmy, że jestem młodą gołą laską. Ale na
                    czym ma
                    > polegać istota mojego poszkodowania / upokorzenia / zszargania
                    cnoty, gdy
                    > zobaczę starego mężczyznę nago? O ile nie narusza mojej
                    nietykalności cielesnej
                    > ,
                    > albo nie stara się mnie nagabywać, to nie rozumiem w czym problem.

                    no wlasnie. rozsadnie piszesz dziewczyno

                    to mowolem ja. taki jeszcze mlody, niebrzydki, wraz z zona opalajacy
                    sie na naturystycznych plazach i jezdzacy regularnie do znanego
                    polskiego aquaparku na naturystyczne imprezy. ja tez tego nie
                    rozumiem :)
              • indywidualismus Manuela.szalona 11.12.08, 16:12
                Manuela ty naprawdę jesteś szalona!! Nie zauważyłaś, że piersi, pupy i penisy to
                TEŻ części ciała! Rozumiem, że pod prysznic wchodzisz ubrana i nie myjesz się w
                kroku, choć właśnie tam jest najwięcej brudu i chorobotwórczych bakterii.
                Powiedz, na który basen chodzisz, a będę omijał go z daleka...
          • mike-great A dziki sex tam uprawiają ??? 11.12.08, 12:57
            A dziki sex tam uprawiają ???


            Gość portalu: miss-a napisał(a):

            > "Jego zdaniem gdyby było na co popatrzeć, to nikt nie miałby nic przeciwko. Tyl
            > e że w Nemo najchętniej rozbierają się osoby starsze". Nie wierze, ze to czytam
            > ! Abstrahujac od kwestii epatowaia nagoscia, jak komus nie wstyd mowic takie rz
            > eczy!! I to po serii artykulow w Wyborczej o dyskryminacji starszych osob... A
            > moze Twojego ciala Ktosiu ktos nie ma ochoty ogladac?Bo masz krzywe nogi albo o
            > wlosione plecy, albo napakowane sterydami mieso i pryszcze, albo jeszcze w inny
            > m aspekcie nie spelniasz kanonow urody? W czym jestes lepszy od tych "starych p
            > an i panow"?
        • mike-great Też będziesz stary/a i obwisły/a - naturalne... 11.12.08, 12:56
          Też będziesz stary/a i obwisły/a - naturalne...


          Gość portalu: ktoś napisał(a):

          > joo w antyku to zgoda ,podziwiano piękno ludzkiego ciała i widać to w dziełach
          > np epoki renesansu!!!Ale stare panie i panowie z obwisłymi piersiami i
          > brzuchami to nie każdy ma zamiar oglądać!!!Z tzw wyczuciem i estetyką piękna to
          > chyba masz problem !!!!
      • mike-great Kto nie chodzi do sauny ten przegrał życie !!! 11.12.08, 12:54
        Kto nie chodzi do sauny ten przegrał życie !!!


        Gość portalu: joo napisał(a):

        > no prosze i co to za afera,czy to nie przesada ,metalnosc co
        > niektorych dalej pozostaje daleko w sredniowieczu chodz jednak
        > cofajac sie dalej w sfery antyku to juz tam podziwiano pieknosc
        > ludzkiego ciala -no ale coz polska to polska gole pupy stop-
        > smieszna niepotrzebna afera
        • toksol Uszanujcie obyczaje i wrażliwość 11.12.08, 10:09
          Pewne zasady są wymyslone po to aby było lepiej, ciekawiej, a nie
          gorzej.
          Prawem młodej niedojrzałości jest je kwestionować, aby stwierdzic
          czy są jeszcze aktualne. Tym niemniej obalanie kazdej zasady,
          każdego tabu jest właśnie oznaką niedojrzałości.
          Jeśli w synagodze mężczyzna powinien mieć czapkę, a w kościele
          powinien miec odkryta głowę to należy to uszanować. Jeśli przy stole
          obowiązuje jakaś etykieta to należy ją znać i stosować. Wtedy jest
          wszystko jak trzeba i jest miło. Oczywiście nie dotyczy to ludzi
          niedojrzałych jak dzieci czy niedorozwinięci umysłowo lub tylko
          niewychowani lub z demencją starczą.
          Na basenie tez obowiązują zasady, bowiem tam spotykają się różni
          ludzie i trzeba im stworzyć jakieś wspólne warunki miłego
          przebywania.

          Co do golizny, to brałem kiedyś udział w dyskusji między
          mężczyznami, w której ten, w którego domu chodziło się raczej nago,
          zazdrościł drugiemu wrażeń z randkowania. Miał żonę nudystkę i ich
          związek na początku pozbawiony był emocji związanych z fazą
          powolnego dochodzenia młodych do okazania sobie nagości. Jego
          zdaniem ominęło go bardzo wiele pięknych i pozytywnych emocji z tym
          związanych, bowiem dość szybko przeszli do fazy seksualnej. Tak
          wnioskował z opowieści swoich kolegów.
          Pamiętając moje randkowanie przyznałem mu całkowicie rację.
    • Gość: shr W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 20:50
      Pan "socjolog" Krzysztof Łęcki powiada:
      "przykład rozluźnienia rygorów moralnych: - Nazwałbym to nawet chorobą współczesności czy pewną odmianą ekshibicjonizmu. Coraz częściej, nawet na ulicach, widzimy kobiety, które mimo zimna odsłaniają brzuchy na pewno nie po to, żeby je przewietrzyć. Co się zaś tyczy starszych ludzi, od jakiegoś czasu obserwuje się zjawisko naruszenia proporcji i zatracenia poczucia smaku. Jestem raczej dobrze wychowany i uważam, że nagość okazuje się tylko wybranym."

      Panie socjolog... To nie nagośc jest formą ekshibicjonizmu, zwłaszcza w szatni na basenie, ale chorobą jest pańskie nienormalne tabu dotyczące nagości. To nie nagus powinien się leczyć, ale pan. To nagość jest naturalna. A że pan twierdzi że jest pan dobrze wychowany? Nie, pan jest źle nauczony. Pan się douczy, co to jest tabu w powyższym kontekście i skąd się wzięło. Nie trzeba nam takich pseudonaukowców z religinym tabu zamiast wiedzy.
      • Gość: M Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.08, 21:00
        Taż tam chodzę z dzieckiem i nagość pod prysznicem czy w szatni absolutnie mi
        nie przeszkadza - co za chore zarzuty, co za chore nawyki - np. kąpiel w majtkach :)
        A, że Pan socjolog ma kompleks, cóż trzeba chyba się udać do psychologa albo
        psychoanalityka od razu i tak, spokojnie, na kozetce wyzbyć się tych kompleksów
        i zaakceptować wszystkie swoje członki.
        • embrades Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 07:54
          Otóż to. Te kombinacje pod prysznicem, po opuszczeniu niecki basenu,
          aby umyć się po chlorowanej wodzie, te wygibasy z kostiumem, aby móc
          porządnie się spukać. Toż to nie poważne, zwaszcza że szatnie nie są
          koedukacyjne i myją się w nich przedstawicielki/przedstawiciele
          jednej pci. Czego tu się wstydzić? Bywaliśmy na szwedzkich basenach,
          na niemieckich,francuskich... Takiej paranoi i niezdrowej pruderii
          tam nie uświadczysz. W basenie kąpiemy się w kostiumach, pod
          prysznicem zaś bez. I wycieramy się. I ubieramy. Normalnie. I nikt
          na nikogo nie zwraca uwagi, czy to stara, moda, piegowata, ruda,
          kaleka,siwa czy inna. I można poczuć się swobodnie i nie
          skrępowanie.Korzystam czasami z basenu SGGW. W szatniach coraz
          więcej kobiet pozwala sobie na tę swobodę przy przebieraniu się,
          myciu... Myślę, że to jest wlaśnie normalność. I do tego dążmy, bo
          nie chodzi tu przecież o "eksponowanie", "ekshibicjonizm"...Tylko
          normalność. I tyle.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 09:37
              zdzisiek66 napisał:

              > Moje zdanie jest takie samo, ale ...;)
              > Są osoby, które mają na ten temat zdanie zupełnie odwrotne i to też
              > wypada uszanować.

              W Niemczech odmienne zdanie szanowane jest w następujący sposób:
              - Można rozbierać się przy ludziach, ale można też w kabinie
              - Można brać prysznic na golasa w ogólnym prysznicu bez przegródek, ale też
              można zamknąć się w osobnej kabinie (tak czy tak, prysznic BEZ stroju jest
              obowiązkowy!)
              - Można siedzieć w saunie koedukacyjnej na golasa, ale można też pójść do sauny
              damskiej, której pomieszczenia są osobno i nie patrzeć na gołych panów (tak czy
              tak, brak stroju w saunie jest obowiązkowy!)
              - Można pływać w kąpielówkach we wszystkie dni tygodnia, ale można też w weekend
              wieczorem pływać bez kąpielówek - są godziny Textilfrei, o których wszyscy
              goście są powiadamiani.
      • daga_1 Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 12.12.08, 12:08
        Nigdy nie bylam pruderyjna i nie robilam wielkiego tabu z golizny. Ale nie mam
        ochoty emanowac nadmiernie swoją golizną ani oglądac na codzien czyjejs.
        Zrozumiano. I nie zgadzam się na zmuszanie mnie do tego w miejscach publicznych
        i nazywanie tego jeszcze nowoczesnością.
    • aeromonas W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 07:17
      Koedukacyjna szatnia na basenie to faktycznie dziwna rzecz. No, ale
      skoro już jest i mimo to ludzie chodzą na basen, to reakcja
      pani "Nie wiedziałam, czy mam dzieciom oczy zastawiać, czy zwrócić
      panu uwagę" jest absurdalna. A co to dzieciom szkodzi, że zobaczyły
      nagusa? Nigdy nie widziały? Czy nagie ciało to coś złego?
      Nieprzyzwoitego? Na basenie??? Katolicka pruderia nawet na pływalnię
      się wdziera.
      • leszlong Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 08:48
        @aeromonas: To nie katolicka pruderia się wdziera, ale głupota ludzi. W
        superkatolickiej Bawarii w saunie ludzie chodzą nago, kąpią się pod prysznicem
        nago. Ba, są nawet w określone dni wieczory, kiedy basen jest strefą
        bezubraniową czyli pływa się nago. To w Polsce oraz na wschód od niej oraz w
        krajach anglosaskich ludzie w saunach łażą w ubraniach i się wstydzą ciała. To
        kwestia kultury.
        • kelo Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 09:16
          leszlong napisał:[...]W superkatolickiej Bawarii w saunie ludzie chodzą nago [...]
          W rosyjskich i fińskich baniach też. Ale tylko ci, którzy tego sobie życzą. Idą tam, bo wiedzą jakie są zasady. Jeżeli ktoś nie chce pokazać swojego ciała, nie idzie. Jeżeli w dąbrowskim AP ustanowiono reguły jasne i czytelne, to należy ich przestrzegać. Jeśli pruderyjna matka, wychowująca dziecko w cennych dla siebie wartościach, będzie wiedzieć, że w piątki jest dzień nagi to nie zaprowadzi tam swojego dziecka w piątek. Nie można jej potępiać za jej zasady. Powinno to działać również w drugą stronę. Od poniedziałku do czwartku nie pokazuję swojego ciała tym, którzy tego sobie nie życzą. I nie mieszałbym w to "kultury". Kultura bawarska nie jest wg mnie lepsza niż polska.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 09:47
            Myślę, że trafiasz w sedno problemu. Polacy chcieliby narzucić wszystkim jedynie
            słuszny styl życia. Jedni - liberalny, drudzy - konserwatywny.

            Dlaczego, u diabła, nie można na tym basenie zrobić godzin dla zwolenników
            jednej opcji i godzin dla zwolenników drugiej?

            Nie, bo to jest już zbyt męczące i skomplikowane organizacyjnie.

            Najlepiej albo jednym zakazać, albo drugim.

            Przy czym uważam, że pewne zasady muszą pozostać niewzruszone, a są nimi zasady
            higieny: Myj się w kabinie lub poza, ale BEZ stroju. W saunie siedź w strefie
            koedukacyjnej lub jednopłciowej, ale BEZ stroju.
            • shroeder1970 Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 18:53
              > Myślę, że trafiasz w sedno problemu. Polacy chcieliby narzucić
              > wszystkim jedynie słuszny styl życia. Jedni - liberalny,
              > drudzy - konserwatywny.

              Widzisz, problem polega na tym, że liberalny styl zycia pozwala konserwatystom na ich poglądy. Natomiast konserwatyści nie pozwalają na liberalny styl życia. Taka jest różnica między liberalizmem a konserwtyzmem w ujęciu zachowań społecznych.
        • frusto Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 11:46
          To kwestia kultury? O tak, to prawda. Kultury, ktora polega na tym, ze czyjas
          wrazliwosc sie szanuje, a nie wola, ze druga osoba jest zacofancem. Kulture
          okazujesz szanujac czyjes obiekcje, a nie mowiac: obskurancka kobito, nie masz
          racji. Jak mi ktos powie, ze czuje sie urazony, ze chodze w samej koszulce, to
          ubiore cos wiecej. Bo szanuje innych ludzi. To wlasnie kwestia kultury.
          • 4g63 Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 12:41
            a ja się czuję urażony że piszesz na tym forum, to już nie będziesz pisać? twój sposób rozumowania prowadzi do absurdu i tworzy sztuczne sytuacje. jeżeli komuś się nie podoba twoja koszulka to niech na ciebie nie patrzy a nie ty masz zmieniać swój sposób bycia bo ktoś ma widzimisie, no chora chyba jesteś, idź się leczyć razem z tym socjologiem, przyda wam się
            • frusto Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 12.12.08, 09:48
              4g63 napisał:

              > a ja się czuję urażony że piszesz na tym forum, to już nie będziesz pisać?
              Jezeli wyjasnisz mi spojnie czym, to przeprosze i postaram sie pisac inaczej, by
              Ciebie nie urazic. Nie uznam oczywiscie, gdybys zabronil mi pisac w ogole lub w
              ogole glosic poglady. Jest jednak zasadnicza roznica miedzy paradowaniem nago po
              ulicy a pisaniem na forum. Na forum nie musisz czytac czego pisze. Na ulicy
              wlazisz mi z gola d* prosto w oczy.

              > jeżeli komu
              > ś się nie podoba twoja koszulka to niech na ciebie nie patrzy a nie ty masz zmi
              > eniać swój sposób bycia bo ktoś ma widzimisie,
              Na przyklad, jezeli na koszulce bede mial swastyke i napis "Zydzi do gazu"?
              Jezeli komus sie to nie podoba, to niech nie patrzy?

              >no chora chyba jesteś, idź się l
              > eczyć razem z tym socjologiem, przyda wam się
              Widzisz, Twoja postawa jest typowa dla tzw. "nowoczesnych tolerancyjnych".
              Wyraza sie polaczeniem hasel "JA MAM RACJE", "SZANUJ MOJE POGLADY", a zarazem
              "TY NIE MASZ RACJI", "TWOJE POGLADY SA CHORE".
    • czwarty.wymiar Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 07:18
      "Prosimy o nieeksponowanie swojej nagości w szatni"
      Dobrze, że nie "prosimy o nie rozbieranie się do naga w szatni", bo trochę głupio by było wracać do domu w mokrych gaciach...
      Jeśli to taki problem, to może podzielić szatnie na takie tylko dla dzieci i tylko dla dorosłych. Przy czym do tych pierwszych mogliby oczywiście wejść rodzice, ale nie wolno by im się tam było rozbierać do naga?
    • numer5000 To samo jest na plażach gdzie mogą być nudyści 11.12.08, 08:13
      "Jego zdaniem gdyby było na co popatrzeć, to nikt nie miałby nic przeciwko. Tyle że w Nemo najchętniej rozbierają się osoby starsze."

      Rozbierają się i opalają głównie stare dziadki i babki, którym wszystko zwisa i trzęsie się jak galareta..brrrrrrrr

      BTW..nie należy przesadzać w żadną ze stron..nakaz aby się rozbierać (do sauny tylko z ręcznikiem) jak i zbytnia pruderia (do przebierania służą tylko przebieralnie i nie można zdjąć gaci w szatni) to tak samo absurdalne zasady.
    • madissa W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 08:47
      Na basen, na który chodzę, do szatni damskiej przychodzą też małe dzieci różnej
      płci z matkami czy opiekunkami. Prysznice nie są zasłonięte. Naprawdę jest mi
      głupio, kiedy nagle wchodzi sobie mały chłopiec i widzi mnie tudzież parę innych
      dorosłych kobiet w rosole pod prysznicami. Takiemu dzieciaczkowi też jest
      głupio, a już matki wyczyniają doprawdy przedziwne łamańce,żeby tylko
      dzieciaczkowi przesłonić widok. Ale niby co mam zrobić - przecież nie owinę się
      ręcznikiem pod tym prysznicem. Może przydałyby się przebieralnie tylko dla
      dzieci...
      • gniewomierz Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 09:08
        madissa napisała:

        > Na basen, na który chodzę, do szatni damskiej przychodzą też małe
        dzieci różnej
        > płci z matkami czy opiekunkami. Prysznice nie są zasłonięte.
        Naprawdę jest mi
        > głupio, kiedy nagle wchodzi sobie mały chłopiec i widzi mnie
        tudzież parę innyc
        > h
        > dorosłych kobiet w rosole pod prysznicami. Takiemu dzieciaczkowi
        też jest
        > głupio, a już matki wyczyniają doprawdy przedziwne łamańce,żeby
        tylko
        > dzieciaczkowi przesłonić widok. Ale niby co mam zrobić - przecież
        nie owinę się
        > ręcznikiem pod tym prysznicem. Może przydałyby się przebieralnie
        tylko dla
        > dzieci...

        To by dopiero było chore... Powinnaś zacząć walczyć z niczym
        nieuzasadnionym wstydem. Chyba, że należysz do tych, którzy niczym
        posłanka Sobecka za pornografię uznają "odsłonięte części ciała".
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 10:13
        Naprawdę jest mi
        > głupio, kiedy nagle wchodzi sobie mały chłopiec i widzi mnie tudzież parę innych
        > dorosłych kobiet w rosole pod prysznicami.

        Ale dlaczego jest ci głupio?
        I skąd wiesz, dlaczego dzieciom jest głupio? Jakoś dzieciom w Afryce nie jest
        głupio oglądać na codzień gołą mamę, ciocię, babcię i jeszcze tatusia i wujków.
        • sharn1 Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 10:30
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > Naprawdę jest mi
          > > głupio, kiedy nagle wchodzi sobie mały chłopiec i widzi mnie
          tudzież parę
          > innych
          > > dorosłych kobiet w rosole pod prysznicami.
          >
          > Ale dlaczego jest ci głupio?
          > I skąd wiesz, dlaczego dzieciom jest głupio? Jakoś dzieciom w
          Afryce nie jest
          > głupio oglądać na codzień gołą mamę, ciocię, babcię i jeszcze
          tatusia i wujków.



          Skończ już z tą Afryką, bo porównywanie naszych światów zwyczajnie
          nie ma sensu.
        • indywidualismus Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 16:38
          Anuszka, masz rację, ale dlaczego tylko w Afryce? Wszyscy Skandynawowie chodzą
          nago do sauny całymi rodzinami, większość Niemców nie ukrywa nagości przed
          dziećmi i tak można wymieniać dalej. Nawet muzułmanie chodzą do łaźni NAGO !
          Tyle, że osobno kobiety i mężczyźni. Małe dzieci i dziewczynki z kobietami.
          Tylko Polska, Anglia i Ameryka to jakieś enklawy fałszywego "wstydu" ciała. Mnie
          stworzył Pan Bóg na swój obraz i podobieństwo, więc... jestem piękny. Ale jeśli
          moherowcy uważają, że ich tak nie stworzył, to po co (do kogo) się modlą????
      • sharn1 Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 10:15
        karoline17 napisała:

        > Mieszkam w Norwegii. W kazdej szatni damskiej i meskiej sa sauny.
        > Kazdy w swojej szatni chodzi nago. Nie ma z tym zadnego problemu.
        >
        > Czy w nemo jest tylko jedna szatnia i jedna wspolna
        sauna???????????
        > To bylaby bzdura....

        No właśnie chyba w tym jest problem. Jeszcze sauna to pół biedy,
        każy zna zasady i wie co może zobaczyć, ale szatnia na basenie?

        Rozumiem, że każdy facet który kupi sobie bilet może pooglądać
        przebierające się dziewczynki? Przecież to jest trochę
        niebezpieczne. Swoją drogą to może dlatego zjeżdżają się tam
        klienci "nawet z Krakowa i Wrocławia".
      • road_66 Polacy to zaścianek pod tym względem 11.12.08, 10:10
        Powiem tak, jak macie problem z nagością to się NIE GAPCIE. Obwisłe jądra czy piersi, a kto wam karze je oglądać? Ja się nie dziwię, ludzie na starość są bardziej wyluzowani i nie mają już takiej pruderii, to jedyna różnica.

        Byłem w tym roku na Słowacji w takim minikompleksie różnych saun w Besenovej. Dostawało się tam takie płótno do owinięcia (już bez stroju kąpielowego oczywiście) do siedzenia w saunie natomiast gdy chciało się zanurzyć w wodzie albo wejść pod bicze wodne trzeba było już to zrobić nago. Słowacy tam na nikogo się nie gapili byli zajęci sobą swoim towarzystwem, zupełny luz, osoby starsze i młodsze, bez dzieci.

        No to wybrałem się następny raz i niestety przyjechali też jacyś Polacy i poczułem autentyczny wstyd za nich, jakiś kolo tylko chodził i popijał darmową wodę typu zuber, nie wszedł do żadnej sauny bo był suchy "oglądał wystawę" tzn. nachalnie się gapił, raz po raz robiąc rundy. Z kolei Polki zagrodziły mi drogę do biczów wodnych, ich metoda była taka, włączały bicz wodny i wystawiały nogi i uda tak, żeby nie zamoczyć tego płótna którym były owinięte... Totalna żenada, było mi za nich wstyd chociaż ich nie znałem. Trudno mi się teraz nie dziwić jak gdzieś teraz piszą, że w Czechach czy na Słowacji chcą wyższych cen za wstęp do takich miejsc dla Polaków.
        • ichi51e Re: Polacy to zaścianek pod tym względem 11.12.08, 11:55
          troche prawdy w tym jest. W Polsce rzecza spolecznie akceptowana jest
          gapienie sie i komentarze... na ulicy, basenie w metrze...po czym
          poznac Polke w metrze za granica? Pierwsze co robi to lustruje caly
          wagon a potem obiera sobie obiekt sympatii i na caly regulator (bo
          przeciez i tak nik nie zna polskiego)jedzie z komentarzem do
          psiapsiuly...
      • frusto Re: "Jestem raczej dobrze wychowany i uważam" 11.12.08, 11:48
        bloody_rabbit napisał:

        > "Jestem raczej dobrze wychowany i uważam, że nagość okazuje się tylko wybranym.
        > "
        >
        > Nie stary, jesteś po prostu bigotem i zbokiem. Jak widzisz kobiecy pępek, to
        > pewnie myślisz o cipce?

        Nie o to chodzi. Chodzi o to, by szanowac czyjes uczucia i czyjes przekonania -
        czyli cos, czego brakuje wiekszosci osob na tym forum, najwyrazniej rowniez Tobie.
    • sharn1 Jak zwykle brak zdrowego rozsądku. 11.12.08, 10:13
      Zwolennicy nagości nie mogą pojąć, że nie wszyscy mają ochotę na
      oglądanie nagiego ciała innego człowieka. Przeciwnicy, że jednak
      jest w końcu basen, a nagość sama w sobie nie jest niczym wielkim.
      Zarządzający powinni określić jasne zasady żeby żadna z tych grup
      nie czuła się pokrzywdzona. Tak jest np. na basenie w Warszawie na
      który ja chodzę. Są oddzielne szatnie i prysznice dla mężczyzn i
      kobiet. W szatniach są przebieralnie, ale korzystają z nich te
      osoby, które z publicznym rozebraniem się mają kłopoty. Nikogo
      raczej nie razi inny przbierający czy myjący się facet, ale nie ma
      tez sytuacji żeby ktoś latał z wackiem po korytarzach poza obszarem
      szatni/prysznica. W saunie wiadomo że jest goło i wesoło, każdy ma
      ręcznik i od niego zależy co z nim robi. I każdy decydując się na
      saunę zdaje sobie sprawę, że może zobaczyć wacka albo cycka innej
      osoby.
      Słowem - jest normalnie.
    • betsaida W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 10:28
      WSTYD dla autora tekstu za zdanie "Jego zdaniem gdyby było na co popatrzeć, to nikt nie miałby nic przeciwko. Tyle że w Nemo najchętniej rozbierają się osoby starsze." Żenada, co gorsza pokazuje, że skoro taki artykuł został dany na główną, cała akcja GW związana z seniorami to wielka ściema. Wstyd i dyskryminacja.

      A na polskich basenach panuje paranoja - pod damskimi prysznicami wszystkie "myją się" w strojach, w damskiej szatni przebierają pod ręcznikami.

      Wydaje mi się że mamy niezdrowy stosunek do nagości - dziecko może oglądać od wczesnych lat idealne ciałka w internecie i TV, a nie ma kontaktu z przeciętnie wyglądającymi. Jak to wpływa na kompleksy w procesie dojrzewania- wiadomo.

      A ciało w sporcie jest aseksualne, basen jest taką właśnie sferą. A odczapowa opinia Pana Socjologa mówiłaby że mój strój też jest nieodpowiedni, bo normalnie w miejscach publicznych nie powinno się tyle odkrywać (a zwłaszcza kiedy jest się starszym)? Powinnam więc teraz pływać w stresie że ktoś przyszedł się na mnie pogapić, a za 30 lat - że kogoś obrzydzam? nie przepłynęłabym metra.

      Zgadzam się jednak z tym że w szatniach koedukacyjnych nie powinnno się chodzić nago (ale też nie ma z czego robić afery), oraz nie ma co się gapić na innych - ale to osiągniemy dopiero przy normalnym stosunku do ciała w sporcie.



      • foczka_z_ochoty Re: W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 12.12.08, 05:27
        betsaida napisała:
        > ciało w sporcie jest aseksualne

        ha ha ha ha hya ha ha
        ROTFL

        no gratuluję pomysłu:)))

        ale rozumiem - betsaida = dom rybaka, od takiej ksywki ciężko wymagać wglądu w
        tak odległe od codziennego zapieprzania & mozołu sprawy jak sport

        (pomijam też pogląd na to że rodzinne wyjście na basen to 'sport')
    • bobbie2 W Nemo jest goło, ale nie wszystkim wesoło 11.12.08, 10:56
      Jezeli ktos sie oburze, ze w saunie chodzi sie nago albo nawet w
      szatni, to niech lepiej idzie z dziecmi do kosciola.Z higiena w
      Polsce jest bardzo zle,do sauny nicht nie moze wchodzic ubrany. bo
      to ludzie nie maja pojecia co to jest sauna. Jezeli zaostrzy sie
      przepisy, to trzeba pozniej saune i basen zamknac, bo nie bedzie
      ludzi kulturalnych ktorzy tam przyjda a reszta i tak nie chodzi na
      basen albo do sauny. Lepij pojsc do lekarza jak skorzystac z
      dobrodziejstw sauny.
    • 1stanczyk Co to za socjolog, ktorego opinie oparte sa na 11.12.08, 11:00
      << Historia z Nemo to zdaniem socjologa Krzysztofa Łęckiego przykład
      rozluźnienia rygorów moralnych: - Nazwałbym to nawet chorobą współczesności
      czy pewną odmianą ekshibicjonizmu. Coraz częściej, nawet na ulicach, widzimy
      kobiety, które mimo zimna odsłaniają brzuchy na pewno nie po to, żeby je
      przewietrzyć. Co się zaś tyczy starszych ludzi, od jakiegoś czasu obserwuje
      się zjawisko naruszenia proporcji i zatracenia poczucia smaku. Jestem raczej
      dobrze wychowany i uważam, że nagość okazuje się tylko wybranym. >>

      wspolczesnym dyktacie mediow odnoszacym sie do piekna i dobrego smaku w ktorym
      glowna referencja "piekna" jest mlode, wysportowane, opalone cialo erotycznie
      wyeksponowane i seksualnie usmiechniete reklamujace wszystko co popadnie z
      papierem toaletowym wlacznie nie ujmujac nic papierowi toaletowemu.

      Zachowanie starszych ludzi jest poniekad sluszna odpowiedzia na ten debilny i
      agresywny marketingowy nieustajacy atak cielesnej "doskonalosci" bedacy
      przyczyna licznych stresow i depresji rowniez, a moze nawet szczegolnie, wsrod
      mlodych probujacych za wszelka cene sprostac reklamowym wzorcom.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka