Dodaj do ulubionych

majówka ze szwedzkim kryminałem

29.04.11, 11:27
Katedra Skandynawistyki Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie serdecznie zaprasza na majówkę ze szwedzkim kryminałem. Wydarzenie towarzyszy szwedzkojęzycznej konferencji na temat literatury kryminalnej i współczesnej Szwecji, "Svenska Språkdagar". Termin: 5 – 7 maja 2011. Inauguracji obrad dokona szwedzka para królewska: król Karol XVI Gustaw i królowa Sylwia.

7 maja odbędzie się w Warszawie "Dzień Szwecji". Tego dnia zapraszamy
wszystkich sympatyków Skandynawii na Plac Zamkowy i do Staromiejskiego Domu Kultury. Spotkamy się tam m.in. z autorkami powieści kryminalnych - Karin
Wahlberg i Mari Jungstedt i porozmawiamy na temat fenomenu szwedzkiej
literatury kryminalnej.

Program w SDK:

11.00-11.30 - Monika Samsel Chojnacka (UG), "Dziennikarz, który wiedział zbyt
wiele. Figura dziennikarza w powieściach Lizy Marklund i Stiega Larssona".
11.30-12.30 - Spotkanie z Karin Wahlberg i Mari Jungstedt, prowadzenie: Mika
Larsson.
12.30-13.00 - Kawa.
13.00-13.30 Mariusz Czubaj (SWPS Warszawa), "Deckare jako guerilla.
Twórczość Pera Wahlöö i Maj Sjöwall na tle kontrkultury lat 60".
13.30-14.30 Dyskusja panelowa: "Literatura kryminalna i mit
Skandynawii", prowadzenie: Mariusz Czubaj.
15.00 - pokaz filmu dokumentalnego: "Maggie w Krainie Czarów (Maggie vaknar på balkongen"), reż. Ester Martin Bergsmark och Mark Hammarberg (Szwecja 2008), film z angielskimi napisami.


Obserwuj wątek
      • beatanu Re: majówka ze szwedzkim kryminałem 29.04.11, 13:45
        siostra_pelagia napisała:
        >Czy Mika Larsson jest spokrewniony z tym Larssonem?

        Gwoli ścisłości: Mika Larsson to kobieta. Była attaché kulturalna przy Szwedzkiej Ambasadzie w Warszawie, a jeszczce wcześniej, w czasach Solidarności - polska korespondentka Szwedzkiego Radia. O ile mi wiadomo, tak spokrewniona jak ja, czyli raczej nie smile
          • jottka Re: majówka ze szwedzkim kryminałem 29.04.11, 15:26
            ale to finsmile podobnie jak niejaki mika kojonkoski, tyż stamtąd.


            a tu znalazłam wywiad z panią miką el., gdzie się sumituje, że też nie wiedziała, że to męskie imięsmile

            - Moi przyjaciele w Polsce mówią mi, że tak naprawdę jestem Polką, a nie Szwedką. Jestem z tego dumna, bo sama prawie tak się czuję. Ucieszyło mnie to, że wiele osób kontaktowało się ze mną i mówiło, że nazwali swoje dziecko Mika, właśnie po mnie. Tak naprawdę to mam na imię Margareta, ale strasznie swojego imienia nie lubiłam, szczególnie w wieku szkolnym. Po pewnej dramatycznej historii w szkole dziennikarskiej w latach 70-tych, po prostu zmieniłam sobie imię na Mika, nie wiedząc o tym, że jest to męskie imię pochodzące z Finlandii.

            Miałam w szkole koleżankę , która chyba nazywała się Mika, ale nie jestem pewna, bo mógł być to jakiś skrót od Mikaela... To właśnie jeszcze z lat szkolnych pamiętałam to imię i bardzo mi się podobało. Chociaż gdy nie umalowana chodzę po ulicy w Polsce, to czasami zwracają się do mnie ludzie "Proszę Pana".

            całość tu:
            www.poloniainfo.se/artykul.php?id=29

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka