Midsomer - Duch w machinie

05.03.08, 19:27
Witam!
Od niedawna zacząłem czytać Caroline Graham. Początkowo jakoś mnie
nie ciagnęło, gdyz obawiałem się że to jakaś kopia Agaty Christie, a
jestem zwolennikiem raczej kryminałów policyjno-społecznych (Rankin,
Mankell). Tym niemniej jakoś po "Midsomery' w końcu sięgnałem.
Zacząłem zupełnie na chybił trafił od "Pisane krwią" i byłem całkiem
przyjemnie zaskoczony. Oczywiście nie jest to i nie będzie mój
ulubiony cykl, ale jest całkiem interesujący. Typowo "angielski" w
sensie teatralności, literackości, małego prawdopodobieństwa by
takie rzeczy zdarzyły się w prawdziywm zyciu. Ale za to bardzo
drapieżny - nagromadzenie zbrodni i perwersji pod maską spokojnego
życia klasy średniej na prowincji, ostre obserwacje społeczne,
wyraziste postacie i intrygująca fabuła. "Pisane krwią" mi się
spodobało, potem sięgnąłem po "Morderstwa w Badger's Drift", też
okazały się dobre. Ale na trzeciej powieści się zawiodłem: na "Duchu
w machinie". Przeczytałem od poczatku do końca, ale niewiele z tego
rozumiem. Być może jestem mało inteligentny... Powieść wydaje się
jakaś niespójna i bardziej społeczno-obyczajowa niż kryminalna, co
jeszcze samo w sobie nie jest problemem, nawet interesujące były
niektóre wątki, zwłaszccza biografia rodziny Lawsonów. Ale
kompletnie nie rozumiem całej intrygi, i proszę dobrych ludzi o
wyjasnienie:
- o co chodzi w zakończeniu? jaka jest rola tej małej dziewczynki
Karen?
- co takiego naprawdę zrobiła Polly Lawson?
- o co chodzi w całym tym wątku spirytystycznym, jaka była relacja
między zabiciem Dennisa a Avą Garret, dlaczego ona o tym opowiadała
w Kosciele Bliskich?
- jaką rolę odgrywa w tym wszystkim sparaliżowany facet (Ashley,
jeśli dobrze pamiętam?


    • siostra_pelagia Nie czytać-spoilery 05.03.08, 21:39
      Zażądaj natychmiastowych wyjaśnień od Kazisiegosmile. A już tak na poważnie, to
      zdecydowanie ten Duch w machinie odstawał od pozostałych części. Mała
      dziewczynka to posłużyła chyba głównie dla urozmaicenia akcji i wątku
      spirytualistycznego, a choroba Ashleya (taki sparaliżowany, to on chyba do końca
      nie byłsmile to główna przyczyna współuczestnictwa jego żony w morderstwach, w celu
      zdobycia pieniędzy na leczenie małżonka.
      • negev56 Re: Nie czytać-spoilery 05.03.08, 22:05
        no jak nie czytać, pierwsza rzecz jaką zrobiłam teraz, to przeczytałam smile),
        Ducha mam, ale najprawdopodobniej odpuszczę sobie, poczytałam posty w tym wątku
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33434&w=70557586
        teraz Wasze, i doszłam do wniosku, że to jednak nie moje klimaty.

        Mam tylko nadzieję, że te nowe Grahamki zaspokoją mój apetyt, bo zamówiłam smile.
        • kazisi warto spróbować 05.03.08, 22:11
          A ja będę się upierał, że "Duch" to najlepsza część midsomerkowego cyklu - i nie
          jestem przecież w tej opinii osamotniony!
          • chiara76 Re: warto spróbować 05.03.08, 22:56
            kazisi napisał:
            i ni
            > e
            > jestem przecież w tej opinii osamotniony!
            >
            nie jesteś, nie jesteśwink)
            • siostra_pelagia Re: warto spróbować 06.03.08, 02:52
              Natomiast jedno muszę przyznać, bardzo mnie ta książka ubawiła. W pozytywnym
              znaczeniu oczywiście. Pani Graham błysnęła tu ciętym dowcipemsmile.
              • es_zet_pe Re: warto spróbować 12.03.08, 20:18
                właśnie skończyłem czytać "Bezpieczne miejsce". Chyba najlepszy z
                Midsomerów dotąd przeze mnie przeczytanych. świetne charaktery,
                obserwacje społeczno-obyczajowe, ironia, klarowna i intrygująca
                akcja, mocno wyeksponowane relacje Barnaby - Troy oraz kwestie
                moralne. Cieszę się, bo zatarło u mnie pewne zmieszanie po "Duchu".
                • siostra_pelagia Re: warto spróbować 13.03.08, 03:25
                  No to mamy kolejnego nawróconego na Midsomerkismile
    • minkipinki Re: Midsomer - Duch w machinie 20.04.08, 20:18
      Ja też się wpisuję do klubu uwielbiających midsomerki, ale mam tylko 1 i limit
      książkowy wyczerpany do połowy maja. Przeczytałam "Zabójstwa w Badger`s Drift" i
      jestem zauroczona. Ale ten Troy wstrętny, wolę serialowego.
      • kazisi Re: Midsomer - Duch w machinie 20.04.08, 20:37
        minkipinki napisała:

        > Ja też się wpisuję do klubu uwielbiających midsomerki, ale mam tylko 1 i limit
        > książkowy wyczerpany do połowy maja.

        Coś z tym fantem trzeba będzie zrobić...

        Przeczytałam "Zabójstwa w Badger`s Drift"
        > i
        > jestem zauroczona. Ale ten Troy wstrętny, wolę serialowego.

        Wstrętny, wstrętny... dlatego taki cudowny, że taki wstrętny!

        • magda1217 Re: Midsomer - Duch w machinie 21.04.08, 08:01
          Ja też sie dopisuję smile I do tego pierwszy raz publicznie "udzielam
          się" na ty forum big_grin , a podczytuję od dawna.
          Ale wracając do Graham - przeczytałam na razie dwie części, zabrane
          z bibliotecznej półki całkiem przypadkiem (uważam, że okładka jest
          bardzo zniechęcająca), zaczęłam czytać i jestem pod wielkim
          wrażeniem. Świetnie zarysowane postacie,czuć,że pod powłoczką
          pozornego spokoju są one pełne gwałtownych uczuć, widać, jak
          zmieniają się wraz z akcją. I co najważniejsze - nie widomo, kto
          jest sprawcą, można się domyślać, ale pewnym być nie można. Czuję,
          że stanę sie fanką smile
          • opty2 Re: Midsomer - Duch w machinie 21.04.08, 11:51
            magda1217 napisała:
            > Czuję, że stanę sie fanką smile

            oj zostaniesz, zostaniesz
            tak jak mysmile)
            a w ogóle witamy i zapraszamy do dyskusji
    • minkipinki Re: Midsomer - Duch w machinie 04.06.08, 16:07
      "Duch..." jest fantastyczny. Świetnie sportretowani bohaterowie, doskonały
      klimat angielskiej prowincji i takiej typowej zaściankowości, w której wszyscy
      wszystko o sobie wiedzą, ale mają też skrzętnie skrywane tajemnice.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja