Matti Yrjänä Joensuu

16.10.08, 10:40
Zakładam mu osobny wątek, bo tak o nim gadamy w różnych miejscach.
Co więcej, Kojro zapowiada kolejne tomy z nadkonstablem Timo
Harjunpää, więc chyba będzie jak znalazł.
Znalazłam taki wpis z 2005 roku, ale wtedy mało kto o tym pisarzu w
Polsce słyszał:]
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33434&w=32173660&a=32173660
Wydany po 10 letniej pisarskiej przerwie i oczywiście
niechronologicznie Harjunpää i kapłan zła bardzo mnie zaintrygował.
Trafnie określiła ją Opty jako niepokojącą. Jak zwykle u Skandynawów
melancholijny opis społeczeństwa, zanikanie więzi rodzinnych i
narastanie przemocy. Śledztwo prowadzone wzorowo i według wszelkich
reguł (wszak autor to wieloletni policjant), natomiast zastanowił
mnie ten wątek metafizyczny obecny w powieści. O tym jak żona
Harjunpää traci przytomność, może przejść "na drugą stronę", ale
jednak decyduje się na powrót, no i brak klarownego zakończenia.
Lekko zdezorientowana jestem i czekam na dalsze części cyklu.
    • negev56 Re: Matti Yrjänä Joensuu 16.10.08, 18:08
      Kapłan to zdaje się ostatnia część cyklu, więc czekamy na te wcześniejsze.
      Tu wygrzebałam stary wywiad z pisarzem
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35817,3053165.html
      • siostra_pelagia Re: Matti Yrjänä Joensuu 16.10.08, 20:30
        Wywiad fajny. Bardzo podobało mi się zdanie: "..dziś wielu naszych krytyków
        uważa kryminał za jedyny zaangażowany społecznie gatunek, pozwalający
        sportretować społeczeństwo, obnażać jego słabości".
        • opty2 Re: Matti Yrjänä Joensuu 17.10.08, 11:41
          dziekuję Siostro za osobny wąteksmile
          myślę,że innych też należałoby wydzielić, łatwiej byłoby ich szukać
          i dopisywac się ale to tak na marginesie

          Negev jak zwykle wygrzebała z niebytu świetny artykuł smile
          trochę nam przybliżył samą postać Haarjunpaa

          ja osobiście czytając tą książkę czułam się nieswojo, oczywiście
          akcja była prowadzona dwutorowo (co częste u Skan.) ale mimo
          wszystko byłam zaniepokojona co ma oznaczać to czy owo, i co z tego
          w końcu wyniknie,
          jak na kryminał to rzeczywiście dziwna jego forma ale wcale nie
          znaczy kiepska, po prostu inna,
          ponieważ sporo tych Finów czytam, wcale nie dziwią mnie mroczności w
          ich książkach, ani to że piją na umór, ani to że mają problemy w
          relacjach miedzyludzkich
          • siostra_pelagia Re: Matti Yrjänä Joensuu 17.10.08, 12:16
            Jak sam autor przyznaje, to tylko innym się wydaje, że kraje skandynawskie to
            taki raj wolny od problemów, które trapią mieszkańców innych części Europy.
            Czytałam wywiad z autorem, sam ma za sobą nieudane małżeństwo, kryzys osobisty i
            ciągłe przeprowadzki. Zresztą jako policjant z pewnością poznał ciemną stronę
            natury ludzkiej. I jak tu być optymistą?
            Będę powoli wydzielać Skandynawów i tworzyć im osobne wątki. Po pierwsze z
            pewnością każdy na to zasługuje, po drugie - mam teraz trochę czasu wolnegowink
            • negev56 Re: Matti Yrjänä Joensuu 17.10.08, 18:26
              siostra_pelagia napisała:

              > Będę powoli wydzielać Skandynawów i tworzyć im osobne wątki. Po pierwsze z
              > pewnością każdy na to zasługuje, po drugie - mam teraz trochę czasu wolnegowink


              A trochę ich mamy, i to bez osobistych wątków smile

              Johan Theorin
              Kerstin Ekman (czeka na czytanie u mnie)
              Karin Fossum (czeka na czytanie u mnie)
              Stieg Larsson, za chwilę na naszym rynku
              Jens Lapidus, jak wyżej

              aż się proszą o "oplotkowanie".
Pełna wersja