siostra_pelagia
16.10.08, 10:40
Zakładam mu osobny wątek, bo tak o nim gadamy w różnych miejscach.
Co więcej, Kojro zapowiada kolejne tomy z nadkonstablem Timo
Harjunpää, więc chyba będzie jak znalazł.
Znalazłam taki wpis z 2005 roku, ale wtedy mało kto o tym pisarzu w
Polsce słyszał:]
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33434&w=32173660&a=32173660
Wydany po 10 letniej pisarskiej przerwie i oczywiście
niechronologicznie Harjunpää i kapłan zła bardzo mnie zaintrygował.
Trafnie określiła ją Opty jako niepokojącą. Jak zwykle u Skandynawów
melancholijny opis społeczeństwa, zanikanie więzi rodzinnych i
narastanie przemocy. Śledztwo prowadzone wzorowo i według wszelkich
reguł (wszak autor to wieloletni policjant), natomiast zastanowił
mnie ten wątek metafizyczny obecny w powieści. O tym jak żona
Harjunpää traci przytomność, może przejść "na drugą stronę", ale
jednak decyduje się na powrót, no i brak klarownego zakończenia.
Lekko zdezorientowana jestem i czekam na dalsze części cyklu.