nzuri
16.04.09, 17:03
Coś wiecie? Kupując najnowszą Yrse Sigurdardottir, zobaczyłam to
wśród nowości. Islandzki pisarz i, o dziwo, z islandzkiego
przełożona.
"Ejnar – dziennikarz „Gazety Popołudniowej”, jedzie na północ
Islandii, aby założyć redakcję w jednym z tamtejszych miast.
Niespodziewanie staje się świadkiem kilku tajemniczych wydarzeń,
które angażują go w prywatne śledztwo mające rozwiązać zagadkę
śmierci żony bogatego przemysłowca, oraz morderstwa młodego
charyzmatycznego aktora – Skalferina. Im więcej dowiaduje się o
ofiarach, tym bardziej przekonuje się jak przerażająca i mroczna
była ich przeszłość. Powoli orientuje się, że śledztwo będzie
wymagało od niego nie tylko odwagi, ale i trudnych wyborów
moralnych".