Dodaj do ulubionych

Co teraz czytacie? - maj

01.05.09, 13:02
Obserwuj wątek
    • siostra_pelagia Andrea Camilleri-Zapach nocy 02.05.09, 08:18
      Komisarz tym razem tropi oszusta, który zniknął z oszczędnościami
      naiwnych klientów. Poza tym dobrze je i czyta Faulknera.
      Chyba najsłabsza jak do tej pory powieść z Montalbanem, ale i tak
      przeczytałam z prawdziwą przyjemnością.
    • tommyknocker Sophie Bassignac "Rozświetlone akwaria" 02.05.09, 09:07
    • opty2 Patricia Highsmith - Słodka choroba 02.05.09, 12:34
      studium zazdrości prowadzące do zbrodni
    • siostra_pelagia Susanna Gregory-Robaczywe jabłko 03.05.09, 06:53
      Pierwsza z wydanych w Polsce powieści o doktorze Bartholomew z Cambridge
      tropiącym mordercę grasującego po uniwersytecie.
      Trup wśród kadry uniwersyteckiej ściele się gęsto i całość wyraźnie wzorowana na
      Imieniu róży i Braciszku Cadfaelu. Ale lubię średniowiecze, więc się nie będę
      czepiaćsmile.
    • tommyknocker Lee Child "Wróg bez twarzy" 03.05.09, 17:58
      • zorija Re: Giorgio Faletti "Ja zabijam" 04.05.09, 08:24
        Seryjny morderca w Monaco. Dość to makabryczne, ale ciekawe.
        • rrooda "Dom krwi" Stuart McBride 04.05.09, 10:07

          całkiem całkiem
          • januanio grisham - prawnik 04.05.09, 11:50
            już koniec właściwie
      • opty2 Re: Lee Child "Wróg bez twarzy" 05.05.09, 11:49
        i co, jakie Twoje wrażenia?
      • chiara76 Re: Lee Child "Wróg bez twarzy" 05.05.09, 13:46
        podobała mi się ta książka...
    • maira Frost i sroga zima 04.05.09, 13:17
    • jarka63 Żeńską część... 04.05.09, 16:47
      ... duetu Nicci French, czyli Nicci Gerrard "The moment you were
      gone". Ale to obyczaj, nie sensacja.
    • es_zet_pe urlop od kryminałów z oczekiwaniem na nowego Larss 04.05.09, 23:56
      W kwietniu i jak dotąd także w maju zrobiłem sobie urlop od kryminałów. Czasem
      nawet najbardziej ulubiony gatunek się nuży, więc sobie przez miesiąc czytałem
      raczej ksiązki popularnonaukowe z dziedziny biologii i historii. A także kilka
      "mainstreamowych" powieści, m.in. Josefa Skvoreckiego "Przypadki inżyniera dusz
      ludzkich" i starą (z lat 50-tych) powieść Angusa Wilsona "Anglosaskie pozy". Tą
      drugą można zresztą uznać w pewnym sensie za kryminał - główny bohater
      rozwiązuje zagadkę fałszerstwa naukowego sprzed lat, choć generalnie jest to
      powieść społeczno-obyczajowa.

      No a teraz czekam na nowego Larssona i mam zamiar nabyć Rankina "Czarną księgę".

      PS w empiku przekartkowałem Douglas Preston i Lincold Child "Relikt" i
      "Relikwiarz" i stwierdziłem że to jakieś straszliwe bzdury... prawie jak Dan Brown.
      • opty2 Re: urlop od kryminałów z oczekiwaniem na nowego 05.05.09, 09:44
        es_zet_pe napisał:
        >
        > PS w empiku przekartkowałem Douglas Preston i Lincold
        Child "Relikt" i "Relikwiarz" i stwierdziłem że to jakieś straszliwe
        bzdury... prawie jak Dan Brown.

        ciiii.... nie mów tego głośno, nie mów smile


        ja też konczę coś niekryminalnego (Picoult-19 minut),żeby dzisiaj
        odebrac paczkę z Larssonem i natychmiast wbić w nią zęby (600 str.
        mniam mniam)
        • elmar43 Ian Rankin: Czarna księga 05.05.09, 10:00
          Trochę dziwnie się czyta o Rebusie młodszym, kiedy zna się
          starszego smile

          opty2 napisała:
          ja też konczę coś niekryminalnego (Picoult-19 minut),żeby dzisiaj
          > odebrac paczkę z Larssonem i natychmiast wbić w nią zęby (600 str.
          > mniam mniam)

          O, to ja muszę sprawdzić, czy mój Larsson też już na mnie czeka.
          • opty2 Re: Ian Rankin: Czarna księga 05.05.09, 11:48
            elmar43 napisała:

            > Trochę dziwnie się czyta o Rebusie młodszym, kiedy zna się
            > starszego smile
            >
            > opty2 napisała:
            > ja też konczę coś niekryminalnego (Picoult-19 minut),żeby dzisiaj
            > > odebrac paczkę z Larssonem i natychmiast wbić w nią zęby (600
            str.
            > > mniam mniam)
            >
            > O, to ja muszę sprawdzić, czy mój Larsson też już na mnie czeka.

            paczka właśnie doszła (od Santorskiego) smile
            więc wieczór jest tylko dla mnie, no i Larssonasmile

        • negev56 Re: urlop od kryminałów z oczekiwaniem na nowego 05.05.09, 18:50
          opty2 napisała:

          > es_zet_pe napisał:
          > >
          > > PS w empiku przekartkowałem Douglas Preston i Lincold
          > Child "Relikt" i "Relikwiarz" i stwierdziłem że to jakieś straszliwe
          > bzdury... prawie jak Dan Brown.
          >
          > ciiii.... nie mów tego głośno, nie mów smile


          bez komentarza smile
      • zorija Re: urlop od kryminałów z oczekiwaniem na nowego 05.05.09, 09:57
        es_zet_pe napisał:

        >
        > PS w empiku przekartkowałem Douglas Preston i Lincold
        Child "Relikt" i
        > "Relikwiarz" i stwierdziłem że to jakieś straszliwe bzdury...
        prawie jak Dan Br
        > own.

        Udam, że tego nie słyszałam
    • izka100 Anne Holt "To co moje" 05.05.09, 12:18
      Bardzo dobrze się czyta. Chociaż zauważyłam, ze powinni zwolnic korektora w
      wydawnictwie smile Bardzo dużo literówek smile
      • elmar43 Re: Anne Holt "To co moje" 05.05.09, 13:00
        izka100 napisała:

        > Bardzo dobrze się czyta. Chociaż zauważyłam, ze powinni zwolnic
        korektora w
        > wydawnictwie smile Bardzo dużo literówek smile

        Też to zauważyłam tzn. literówki. Podobnie było w ostatniej Fossum.
        Ale i tak wszystko przebił Thorarinsson, z którego dowiedziałam się,
        że po plaży chodzi się w gadkach i poznałam nowe słowo: obstrachując.

        Mam wrażenie, że redakcja i korekta wydawnicza schodzą na psy (nie
        ubliżając psom, oczywiście smile)
        • nzuri Re: Anne Holt "To co moje" 05.05.09, 17:35
          Jak chcesz sobie poszerzyć słownictwo to przeczytaj "W matni" Haiga,
          która dzieje się w Dystrybucji Kolumbii, żebyś mnie tylko
          opatrznie
          nie zrozumiała, włosy z perułki można sobie
          wyrywać.
    • chiara76 "W proch się obrócisz", Sigurdardottir. 05.05.09, 13:47
      zaczęłam, potem przerwałam na dwie książki i teraz wracam do kryminału znowu...
      • januanio coben - w głębi lasu 05.05.09, 16:57
        ciekawa
    • opty2 Stieg Larsson - Dziewczyna, która igrała z ogniem 06.05.09, 08:13
      taak, pierwsze 100 stron za mną smile
      Lisbeth zrobiła sobie dłuższy urlop i nie tylko smile
      w dalszym ciągu jest "obrażona" na Mikaela, który spokojnie
      przygotowuje nastepne numery pisma Millennium i natrafia na super
      ciekawy temat społeczny jakim jest sprowadzanie nieletnich
      prostytutek do Szwecji,
      za to Lisbeth, teraz bogata jak krezus, zaczyna zmieniać swoje
      życie, zupełnie nie wiedząc,że niektórzy pałają do niej nienawiścią,

      zaczyna sie nieźle smile
      ale szykujcie się na początek na wykład matematyczny smile

      ps. jak Elsbeth udowodni dowód Fermata, jako kompletny laik-samouk,
      to ja zostanę księżniczką Sabą smile))
    • siostra_pelagia Stieg Larsson-Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet 06.05.09, 15:38
      Jestem dopiero w trakcie lektury części pierwszej. Jakoś bez
      specjalnego entuzjazmu.

      • chiara76 Re: Stieg Larsson-Mężczyźni, którzy nienawidzą k 06.05.09, 16:33
        ja postanowiłam poprzestać na pierwszej części...nie moje klimaty.
        • zorija Re: Stieg Larsson-Mężczyźni, którzy nienawidzą k 07.05.09, 08:45
          Właśnie, właśnie. "Wszystkich" zachwyca, a mnie nie zachwyca. Ja
          zabrałam się za nowego Krajewskiegobig_grin
          • negev56 Re: Stieg Larsson-Mężczyźni, którzy nienawidzą k 07.05.09, 18:49
            E tam, to nie jest tak, że wszystkich zachwyca. Nawet patrząc na nasze forum,
            powiedziałabym, że jest 50/50. Owszem, w prasie bardzo pochlebne recenzje (i
            słusznie smile, ale dać paru agresywnych recenzentów krytykujących dzieło, i od
            razu Larsson jako twórca kontrowersyjny, dzielący czytelników.

            I żeby nie było, zaliczam się do fanów trylogii millennijnej smile.
            • siostra_pelagia Re: Stieg Larsson-Mężczyźni, którzy nienawidzą k 07.05.09, 20:28
              A ja z każdą przeczytaną stroną upewniam się coraz bardziej, że plebiscyt na
              kryminał roku 2008 powinien Theorin lub Fossum wygrać a nie Larssonsmile.
              • negev56 Re: Stieg Larsson-Mężczyźni, którzy nienawidzą k 07.05.09, 20:43
                No weź, przecież ktoś na Larssona głosował, komuś się ta książka podobała. Wynik
                nie wziął się z sufitu.
                Dzisiaj Larsson, jutro np Christie smile.

                Aż tak tragiczna jest? nie szkoda Ci czasu ?
                • siostra_pelagia Re: Stieg Larsson-Mężczyźni, którzy nienawidzą k 07.05.09, 20:51
                  Nie napisałam, że jest tragiczna. Bo z pewnością nie jest. Ale jak to ładnie
                  ujęła Chiara pisząc o tej książce "Nie moje klimaty"smile.
    • drfell1 Sweet Poison David Roberts 07.05.09, 14:51
      David Roberts - Sweet Poison(2000)
      (Lord Edward Corinth i Verity Browne)

      Jest rok 1935 - Duke of Mersham wydaje party na ktorym jeden z gości zostaje
      otruty. Brat gospodarza, Lord Edward Corinth prowadzi śledztwo.Podobieństwa do
      Doruthy L. Sayers podejrzewam nieprzypadkowe.

      Writing a good, tightly plotted, well developed detective story is considerably
      more difficult than writing a novel that resembles a shapeless pudding (...)
      with a bit of detection thrown in. There are far too many of the latter kind
      around and not nearly enough of the former.
      Dr Helen Szamuely
      • siostra_pelagia Re: Sweet Poison David Roberts 07.05.09, 20:25
        Ja do tej pory sądziłam, że to prahistoryczny pisarz. A on jest jak najbardziej
        współczesny, tylko się uparł, żeby akcję w latach trzydziestych umiejscowić.
        Ziewu, ziewu czy da się czytać?smile.
    • tommyknocker Patricia MacDonald "Brudne intencje" 08.05.09, 09:30
      • negev56 Stieg Larsson - Dziewczyna, która igrała z ogniem 08.05.09, 19:22
        Weekend z Lisbeth Salander.
    • siostra_pelagia Karin Slaughter-Przywilej skóry 08.05.09, 20:58
      Taka jeszcze zaległość z 2008 po półkach mi się pląta. A potem oddam lokalnej
      bibliotece i to pewnie będzie ich pierwsza nowość od 30 latwink.
    • inblanco Newman Ruth "Bal absolwentów" 08.05.09, 21:23
      Jak na razie podoba mi się, chociaż denerwuje mnie to, co autorka robi z tzw.
      chronologią wydarzeń. Kilka razy wracałam do niektórych scen, by się
      zorientować, o którym morderstwie mowa (docelowo mają być trzy, jak stoi na
      okładce)a i tak nie jestem pewna, które wydarzenia są wcześniejsze a które
      późniejsze względem siebie smile Mimo to czyta się dobrze i czekam na to
      niesłychane zakończenie, które ma mną wstrząsnąć smile
    • chiara76 Tatiana Polakowa "Przytul mnie mocno". 08.05.09, 21:24
      No, zaczyna się niezłym akcentem, a będzie pewnie jeszcze lepiej.
      No i na okładce książki informacja, że wkrótce (tak? wkrótce? ciekawe, ile
      będzie się na to czekaćwink pierwsza część nowej serii kryminałów autorki, czyli
      wygląda na to, że to ostatnia część historii Olgi. Szkoda, polubiłam ją bardzo.
      • januanio John Connolly - wszystko martwe 09.05.09, 11:59
        ,,
    • siostra_pelagia Krajewski, Czubaj-Róże cmentarne 10.05.09, 07:39

    • nzuri Clive Cussler Arktyczna mgła 10.05.09, 08:32
      To tak przez sentyment do tego pana, teraz za bardzo idzie na ilość.
      Ale zawsze lubiłam jego typ "zabili go i uciekł".
    • miss.seeton organize your corpses 10.05.09, 18:23
      mary jane maffini, typowe czytadło ale to akurat jego zaletasmile
    • opty2 Leena Lander - Rozkaz 11.05.09, 10:02
      jak to u Lander, ksiązka poruszająca problem wojny domowej w
      Finlandii w 1918 roku, sprawę przynależnosci do partii
      komunistycznych, czyli niezbyt chlubna historia Finów
    • inblanco Laura Lippman "Ostatnie miejsce" 11.05.09, 10:24
      Seria z Tess jest inna niż to, co dotychczas proponowała czytelnikom Lippman. Ta
      seria jest moim zdaniem bardziej tradycyjna, konwencjonalna wręcz, co nie jest
      jednak zarzutem (no może takim malutkim). Bo napisane dobrze i tak też się to
      czyta.
      • tommyknocker Zafon "Gra anioła" 11.05.09, 12:27
    • jarka63 Nicci French:"Until it's over" 11.05.09, 12:59

    • hersylia Martwi za życia - Deon Meyer 11.05.09, 17:02
      urokliwa lektura.
      • pszczola25 Re: Martwi za życia - Deon Meyer 12.05.09, 11:00
        W.Cejrowski- Gringo wsród dzikich plemion
        S.Larsson- Millenium, cz. II
        • negev56 Simon Beckett - Szepty zmarłych 12.05.09, 20:09
          Po 700 stronicowym tomiszczu Larssona, Beckett jest tak lekki i chudy.
          Doktor David Hunter znowu na tropie...
          • drfell1 Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 12.05.09, 23:46
            Też go dzisiaj kupiłem i już zacząłem czytać.
          • chiara76 Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 13.05.09, 11:21
            oj, dobrze, że mi przypomniałaś...muszę się za nim rozejrzeć.
            • negev56 Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 13.05.09, 18:28
              Jestem w połowie, bardzo dobre te Szepty, tylko osoby mocno wrażliwe na opisy,
              chyba nie powinny sięgać po tę pozycję. Szczegółowe i długie wywody na temat
              tego, do czego zdolne są muchy plujki i co z tego wynika, może wywołać odruch
              wymiotny, absolutnie nie dla osób ze słabym żołądkiem.
              Jednakowoż, interesujące jest, co dzieje się z naszym truchłem po śmierci.
              • chiara76 Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 13.05.09, 19:28
                negev56 napisała:

                > Jestem w połowie, bardzo dobre te Szepty, tylko osoby mocno wrażliwe na opisy,
                > chyba nie powinny sięgać po tę pozycję. Szczegółowe i długie wywody na temat
                > tego, do czego zdolne są muchy plujki i co z tego wynika, może wywołać odruch
                > wymiotny, absolutnie nie dla osób ze słabym żołądkiem.
                > Jednakowoż, interesujące jest, co dzieje się z naszym truchłem po śmierci.

                to jeszcze bardziej opisane, niż w pierwszej jego książce? Bo wydaje mi się, że
                tam się naprawdę rozpisałwink) szczególnie na samym początku.
                Widać, że facet łasy na takie kawałkiwink
                • negev56 Re: Simon Beckett - Szepty zmarłych 13.05.09, 20:01
                  Powiem tak, Chemia śmierci to jest preludium, operą są Szepty zmarłych.
                  Czytam i autentycznie : zatykam nos, bo smród niewyobrażalny, kurczę się w sobie
                  bo robactwa białego i grubego we wszystkich otworach ludzkich zatrzęsienie. Mało
                  tego opisana, jest "Trupia farma" - Ośrodek Badań Antropologicznych w Tennessee
                  (cała rzecz dzieje się w USA), i tak strona po stronie. Mówię, moc wrażeń, ale
                  nie sposób się oderwać smile.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka