f.l.y
05.09.05, 15:09
Bielizna to mój sekret...tylko ja i mój facet wiemy, jaką noszę...
no czasem kumpelki jak po babsku gadamy o fiszbinach itp...
zawsze, ale to zawsze chowam suszącą się po praniu bieliznę - nie wyobrażam
sobie, aby ją oglądali moi czy syna goście - tudzież przypadkowi wizytujący
np. z administracji czy skądśtam...
i nie, żebym miała pocerowane gacie, ale taką mam zasadę i już
widuję czasem łazienki z przekrojem gatek na sznurkach i z wiszącymi na
wieszakach w łazience 'noszonymi' biustonoszami... - jak dla mnie brr....
ale nie powiem, jakieś fajne slipy na półnagim facecie mogą być

chętnie
popatrzę...