Carthusia

10.12.05, 18:23
Io Capri:

Zielony zapach, pylisty, odrobinę ziemisty, jakby kwiaty i liście
razem. Wyczytałem że jest figa i herbata, więc porównuję z PFiguier LA. No i
bardziej LA mi się podoba. Ta zieleń Capri dość szybko łagodnieje, pachnie
chłodnym mydlem zmieszanym z czymś odrobinę ciepłym, korzennym, jakby imbirem.

A i faktycznie czuć słodzoną (zieloną?) herbatę tongue_out

Natomiast LA jest superancko zielony, orzeźwiający, jednak bez tej agresywnej
nuty świdrującej w nosietongue_out. To naprawdę słoneczny zapach. A później robi się
drzewnie, miękko. Jak im się udało zrobić wyrazisty, a zarazem łagodny
zapach, jestem pod wrażeniemsmile
    • sorbet Flori di Capri 10.12.05, 18:49
      Powinno być Ylang ylang di Capritongue_out Słodki, miodowy, gęsty, ylang. Musi być
      chyba także tuberoza, bo początek b.słodki i "jewabisty". Ale ten słodycz
      wyparuje dość szybko, zostaje klasyczna "papka" ambrowo-kwiatowa, troszkę
      ostrzejsza dzięki goździkom.

      Teraz czuję "kwaśnawy akord" (to chyba ambra i sandałowiec) którego zazwyczaj
      nie ma w selektywnych zapachach. Ciekawy jestem czy drzewo sandałowe później
      mocnej się wybije, bo bardzo to lubięsmile Na razie jest już fajny mleczno-fioowy
      obłoczek.

      Fajnie. To co zapowiadało na "nudnawy" kwiatek zaczyna stawać się coraz
      ciekawsze.
      Nuty: ylang, konwalia, goździki, mech, drzewo sandałowe, ambra.
Pełna wersja