qwak
05.01.06, 00:14
Przypomniał mi sie stary (baaardzo) dowcip. Dobrze komponuje się z tematem
bielizny:
W dawnych czasach biznesmen, z zagranicznej podróży służbowej, postanowił
żonie przywieźć na pamiątkę biustonosz. Odwiedza więc ekskluzywny salon i
prosi panią ekspedientkę o pokazanie mu kilku egzemplarzy tej bielizny. Ale
pani jest dociekliwa:
- A jaki model Pana interesuje?
- ?
- Mamy w sprzedaży modele: "jabłko", "śliwka", "gruszka", "melon"...
- A ma Pani model "uszy jamnika"?