Piżamowa moda opanowała Chiny

24.09.06, 00:20
W Chinach panuje "piżamowa moda", polegająca na noszeniu nocnego stroju na
ulicy i w miejscach publicznych - pisze w sobotę agencja EFE.

W sondażu przeprowadzonym w kosmopolitycznym Szanghaju przez tamtejszą
Akademię Nauk Społecznych 16 proc. respondentów przyznało, że oni sami lub ich
krewni są niewolnikami "piżamowej mody", a 25 proc. - że od czasu do czasu
chodzi po ulicy w piżamie.

- Wysoki urzędnik chiński, z którym się skontaktowałam, zaprosił mnie do
swojego domu na kolację ze swoją rodziną i przyjął mnie w szlafroku i kapciach
- cytuje EFE hiszpańską urzędniczkę.

Agencja EFE uważa tę modę za logiczną konsekwencję mieszkania w starych
dzielnicach chińskich, gdzie w jednym domu mieszkają z reguły co najmniej 4
rodziny. W takich domach brak toalet, co wymusza na ich mieszkańcach
korzystanie z publicznych pryszniców i toalet.

Agencja dodaje, że na rowerach czy spacerach z psami najczęściej widzi się
Chińczyków ubranych w piżamy w tradycyjne wzory - paski, kwiatki i misie.

Źródło informacji: PAP
    • skiela1 Re: Piżamowa moda opanowała Chiny 30.09.06, 20:35
      U nas tez.
      Czesto rano widze mlodziez z publicznych szkol ustrojonych w takie flanelowe
      porcieta (od pizamy)

      www.sears.ca/gp/product/B000I2V1QC/qid=1159641147/ref=sr_1_1/002-6754329-2945666?ie=UTF8&searsBrand=core&mqnodeid=16316531
    • zettrzy Re: Piżamowa moda opanowała Chiny 01.10.06, 02:59
      "mojej mamie ladnie jest w pizamie" brzmial przedwojenny szlagier
      przeciez pizama to podstawowy fason ubrania w Azji Wschodniej, skad rozni
      odkrywcy i temu podobni przywiezli ja do Europy
      no niby sa materialy "dzienne" i "nocne", ale nie wiem czy w kraju takim jak
      Chiny, gdzie malo kogo stac na 60 par skarpetek, taki podzial jest specjalnie
      silny - wydaje mi sie ze tekstylia "dzienne" nie musza specjalnie odbiegac
      wzorem czy rodzajem od "nocnych", wiec co za roznica? spodnie to spodnie,
      pizamowe czy nie
      • sloggi Re: Piżamowa moda opanowała Chiny 01.10.06, 12:14
        A dla mnie mimo wszystko to nie jest normalne.
        Kiedyś Chiny to był kraj elegancji, ale ustrój zmienił wszystko. Przybysze z
        ubogich wsi wniesli do chińskich metropolii bezguście i "nowe kanony".
        W Warszawie mamy masę wietnamczyków, bywają ludzie ubrani w eleganckie garnitury
        za ciężkie pieniądze, a na nogach klapki za 6 złotych.
Pełna wersja