minimizer, czyli zgin przepadnij

30.09.06, 17:42
ostatnio przymierzylam kilka takich - i lo jesssuuuu!!! jak cos takiego mozna
nosic? co prawda kompletnie nie przystaje do ciala, w przeciwienstwie do
normalnego stanika, ale w ramach kompensaty stwarza sylwetke walca pionowego
przecietego to i owdzie walcami poziomymi
no ale chyba ktos to kupuje, bo inaczej nie byloby tyle tego towaru po
wszystkich sklepach
nawet VS.... fstyt, zeby oni tez...
    • sloggi Re: minimizer, czyli zgin przepadnij 01.10.06, 12:15
      Rzuć link do jakiejś foty, jak to wygląda?
      • zettrzy Re: minimizer, czyli zgin przepadnij 01.10.06, 16:05
        nie mam sily szukac zdjec tego czegos
        wyglada niewinnie, aczkolwiek nieco ortopedycznie - taki odlew piersi w gąbce
        powleczonej jakąs satyną czy koronką
        niestety, zeby nie wiem jaki rozmiar wybrac (kontrolnie sprobowalam o jeden
        rozmiar za duzy i o jeden rozmiar za maly) splaszcza w samym srodku i nadaje
        sylwetce walcowaty ksztalt
        i to bez wzgledu na producenta oraz lustro w przymierzalni - przeciez tyle
        sklepow nie moze miec defektywnych luster! do tego jedno bylo w VS, a w ichnich
        lustrach z reguly wyglada sie lepiej niz naprawde
        • sloggi Re: minimizer, czyli zgin przepadnij 01.10.06, 19:05
          A już wiem co to jest, taka sztywna konstrukcja - tragedia. Stworzone dla pań z
          biustem jak worki piachu.
          • zettrzy Re: minimizer, czyli zgin przepadnij 03.10.06, 04:03
            ladna pociecha... od trzech lat w sklepach nie ma praktycznie nic innego, bo
            przeciez rozne numery z zielonej koronki na czarnym atlasie nie nadaja sie na
            codzien
            no nie wiem co zrobie jak nie wroca do tych normalnych, starych modeli
Inne wątki na temat:
Pełna wersja