asiouek
14.12.07, 23:53
w Niemczech, to to, że duże rozmiary to standard. Jest kupa fajnych staników w
rozmiarach DD, E - w Polsce kupowałam najczęściej droższą bieliznę - z musu,
bo chciałam mieć ładną, a duże miseczki znajdowałam zzwykle w Tryumfie a
ostatnio u Ewy Bien...
A tu w każdym hipermarkecie standardowo big rozmiary, a i ładne zarazem toto i
niedrogie.
No i jak jest wyprzedaż np. znimowa, to można sobie kupić fajoskie staniki
Triumph za... 2 euro

))