Dodaj do ulubionych

Zmiany na Targówku i Białołęce-na ile przydatne ?

18.05.04, 19:10
Na ile przydatne będą proponowane zmiany w KM w w/w dzielnicach ?
Jak dla mnie jest jedna poważna wada - brak bezpośredniego połączenia z metrem Dw. Gdański.
Obserwuj wątek
    • zaciszanin Re: Zmiany na Targówku i Białołęce-na ile przydat 18.05.04, 22:31
      rubeus napisał:

      > Na ile przydatne będą proponowane zmiany w KM w w/w dzielnicach ?
      > Jak dla mnie jest jedna poważna wada - brak bezpośredniego połączenia z
      metrem
      > Dw. Gdański.

      Witam.

      Z jakiej Dzielnicy brak jest połączenia z metrem? Mam nadzieję, ze nie mówisz o
      Białołęce Dworskiej :-D
        • thomasch Re: Zmiany na Targówku i Białołęce-na ile przydat 19.05.04, 10:10
          Zmiana trasy 132 umożliwi dojazd z Maniek i Grodziska do bródnowskich tramwajów
          (przystanek: Toruńska) oraz do linii na Jagiellońskiej. To plus. Jednak skoro
          132 zostanie wycofane z Zacisza, sensowniej by było zastapić go linią 120, a
          nie powykręcanym 152.
          Z kolei jeśli chodzi o osiedla na terenie dzielnicy Białołęka, to dojazd do
          metra albo jest bezpośredni (Tarchomin, Nowodwory) albo wymaga tylko jednej
          przesiadki, co w przypadku zabudowy jednorodzinnej (Choszczówka, Białołęka
          Dworska) jest i tak dobrym rozwiązaniem.
          • jerzy-j Re: Zmiany na Targówku i Białołęce-na ile przydat 19.05.04, 16:08
            zaciszanin napisał:

            > jerzy-j napisał:
            >
            > > Zarówno Targówek jak i Białołęka mają bezpośrednie połączenia z metrem, że
            >
            > > wymienie tylko linie 406, 508, 517, E-4...
            >
            > No, rzeczywiście 517 to prawdziwa dowozówka...

            Temu co pisał o braku połączenia z metrem chodziło o... brak połączenia z
            metrem, ani słowa nie było o dowozówce :P
          • geograf P.S. 19.05.04, 21:26
            czytam ten wątek "komentujący" i śmiać mi się chce z postawy roszczeniowej co po niektórych...
            no ale to chyba jest cecha naszego narodu,że nigdy się nie dogodzi,bo najlepiej gdyby przystanek był pod drzwiami (ale tylko wtedy, gdfy potrzebny) i by odjeżdzały stamtąd autobusy we wszystkich możliwych kierunkach...
            • thomasch Radni mądrzy inaczej 20.05.04, 00:38
              Chodzi oczywiście o radnych Targówka (widzę, że w tej dzielnicy z kadencji na
              kadancję jest coraz gorzej). Radnym nie spodobała się jedynie likwidacja linii
              308 (a więc domyślam się, że 152 im się spodobało), domagają się jeszcze
              wydłużenia 127, 160 i 512 do CH przy Głębockiej. ZTM ma przeanalizować te
              postulaty. Może mieszkańcy Targówka "otrzeźwieją" i następnym razem 3 razy
              pomyślą, zanim postawią "x" na karcie do głosowania...
        • jerzy-j Re: Zmiany na Targówku i Białołęce-na ile przydat 20.05.04, 20:17
          sloggi napisał:

          > bbkk napisała:
          >
          > > Rubeusie. Dla Ciebie metro jest głównym środkiem przemieszczania się.
          > Natomiast np. ja nieczęsto nim jeżdżę i bardzo mnie drażni ustawianie
          > autobusów "pod metro".
          >
          > Podpisuję się 4 łapami pod przedmówczynią.

          Ja też, nawet i ogonem :) ALE TYLKO w przypadku Targówka !!! Na Tarchominie i
          Ursynowie komunikacja powinna być "zrobiona" pod metro aby skrócić czas jazdy
          do centrum. NIESTETY tak NIE JEST...
          • bbkk Do jerzego-j 21.05.04, 10:08
            Napisz mi proszę, o ile skrócił się czas dojazdu z Tarchomina do Centrum (przy
            Galerii) po skróceniu E-4 do metra? Bo wcześniej (niestety dawno to już było)
            można było dojechać tam E-4, a teraz jest przesiadka w metro - czyli wędrówki
            schodami w dół i w górę, oczekiwanie na metro, itp. Jak dla mnie marne
            ulepszenie. Oczywiście można jechać 508 (znaczy się ja muszę do niego podjechać
            albo podejść 1 przystanek niestety), a w tej chwili trasa E-4 niewiele się różni
            od trasy 508. Ale kiedyś była wymierna różnica - jeszcze zanim skrócono E-4 do
            Bielańskiej.
            • pawciod Re: Do jerzego-j 21.05.04, 11:04
              Różnica jest około 3-4 minut, które 508 musi odstać na Andersa.
              Poza tym dzięki skróceniu E-4 można było podnieść mu częstotliwość.
              • bbkk Re: Do jerzego-j 21.05.04, 12:50
                Z mojego przystanku dojeżdżałam do Centrumów w ciągu 23 min. A teraz jadąc E-
                4+metro zajmuje to ponad 30 min. i do tego muszę urządzać wędrówki po schodach.
                Jak dla mnie - żadna korzyść.
                • e-tam Re: Do jerzego-j 21.05.04, 20:12
                  bbkk napisała:

                  > Z mojego przystanku dojeżdżałam do Centrumów w ciągu 23 min. A teraz jadąc E-
                  > 4+metro zajmuje to ponad 30 min. i do tego muszę urządzać wędrówki po schodach.
                  >
                  > Jak dla mnie - żadna korzyść.

                  Oczywiście przez te lata, odkąd E-4 nie dojeżdża do Politechniki, ruch
                  smochodowy na Modlińskiej wcale nie wzrósł? Niby jakim cudem autobus, który stoi
                  w korku na Andersa może być szybszy od metra? I pomyśl ile by trzeba było brygad
                  na takim E-4 do Politechniki, aby zachować obecną częstotliwość. I kto by
                  zapłacił za te brygady?
            • jerzy-j Re: Do jerzego-j 22.05.04, 13:38
              bbkk napisała:

              > Napisz mi proszę, o ile skrócił się czas dojazdu z Tarchomina do Centrum (przy
              > Galerii) po skróceniu E-4 do metra? Bo wcześniej (niestety dawno to już było)
              > można było dojechać tam E-4, a teraz jest przesiadka w metro - czyli wędrówki
              > schodami w dół i w górę, oczekiwanie na metro, itp. Jak dla mnie marne
              > ulepszenie. Oczywiście można jechać 508 (znaczy się ja muszę do niego
              podjechać
              > albo podejść 1 przystanek niestety), a w tej chwili trasa E-4 niewiele się
              różn
              > i
              > od trasy 508. Ale kiedyś była wymierna różnica - jeszcze zanim skrócono E-4 do
              > Bielańskiej.

              Zwróć uwagę na pewne zjawisko, czas jazdy do centrum, z większości dzielnic
              znaczni sie wydłużył w ostatnich latach (np. u mnie o całe 5 minut, a było
              ~15!). Powód ? Przybyło samochodów, przybyło przystanków.
              Gdyby E-4 nie zatrzymywało się przy Ekspresowej oraz nie robiło objazdu przez
              Pl. Wilsona (trzeba by zbudować zawrotkę na Słomińskiego) byłoby szybsze nawet
              do 5 minut...

              Ale i tak narazie to faktycznie niewiele, choć nabrało nieco sensu, którego
              brakowało Bielańskiej - było już tak blisko centrum, a trzeba było się
              przesiadać - teraz zysk jest większy.
              Natomiast gdy metro dotrze do Pl. Wilsona, a potem Huty, to dojazd do metra
              będzie juz bezdyskusyjnie najlepszym rozwiązaniem !
              (Tylko współczuje Wam tych wyjących pod oknami tramwajów, które wraz z
              postawieniem nowego mostu chcą Wam zafundować - a było tak cicho i
              przyjemnie :))))
              • zaciszanin Re: Do Tarchominian... 22.05.04, 14:26
                ... a morał z tego taki, że nie należy przeprowadzać się na zadupie za wszelką
                cenę.
                Ludzie, którzy tam chcieli zamieszkać, byli świadomi wyboru - albo tanie
                mieszkanie i trudny dojazd do gdziekolwiek, albo obecna miejscówa i wszędzie
                bliżej... wybrali to pierwsze, więc niech nie oczekują, że cała komunikacja
                miejska zostanie postawiona na głowę, by sprostać zachciankom Tarchomina i
                Nowodworów!
                • bbkk Re: Do Tarchominian... 24.05.04, 10:07
                  Powiedz mi Iwo jaki miałeś wpływ na to gdzie mieszkasz? Więc przepraszam ale
                  nie pieprz że każdy kto mieszka na Tarchominie sam o tym decydował. W
                  większości przypadków rodzice mają samochody i wolą większe mieszkanie niż
                  zastanawianie się, czy ich dziecko będzie jechało do szkoły/uczelni 1h czy 1.5h.
                  Poza tym chyba mamy różne pojęcie "taniości".
                  • thomasch Re: Do Tarchominian... 24.05.04, 12:09
                    bbkk napisała:

                    > Powiedz mi Iwo jaki miałeś wpływ na to gdzie mieszkasz? Więc przepraszam ale
                    > nie pieprz że każdy kto mieszka na Tarchominie sam o tym decydował. W
                    > większości przypadków rodzice mają samochody i wolą większe mieszkanie niż
                    > zastanawianie się, czy ich dziecko będzie jechało do szkoły/uczelni 1h czy
                    1.5h
                    > .
                    > Poza tym chyba mamy różne pojęcie "taniości".

                    Primo: przeprowadzając się, należy uwzględnić wszystkie tego konsekwencje.
                    Jeśli ktoś się obudzi z ręką w nocniku, już po przeprowadzce, że do jego bloku
                    zbudowanym w szczerym polu nic nie dojeżdża, to do kogo może mieć pretensję,
                    jeśli nie do siebie?
                    Secundo: w kwestii "taniości" - metr kwadratowy mieszkania w odrapanej
                    kamieniczce na Nowym Mieście (okolice Zakroczymskiej) jest kilka razy droższy
                    niż w najnowszym bloku w dzielnicy Białołęka. Płaci się nie tylko za standard,
                    ale i za lokalizację.
              • thomasch Re: Do jerzego-j 22.05.04, 18:17
                jerzy-j napisał:

                > bbkk napisała:
                >
                > > Napisz mi proszę, o ile skrócił się czas dojazdu z Tarchomina do Centrum (
                > przy
                > > Galerii) po skróceniu E-4 do metra? Bo wcześniej (niestety dawno to już by
                > ło)
                > > można było dojechać tam E-4, a teraz jest przesiadka w metro - czyli wędró
                > wki
                > > schodami w dół i w górę, oczekiwanie na metro, itp. Jak dla mnie marne
                > > ulepszenie. Oczywiście można jechać 508 (znaczy się ja muszę do niego
                > podjechać
                > > albo podejść 1 przystanek niestety), a w tej chwili trasa E-4 niewiele się
                >
                > różn
                > > i
                > > od trasy 508. Ale kiedyś była wymierna różnica - jeszcze zanim skrócono E-
                > 4 do
                > > Bielańskiej.
                >
                > Zwróć uwagę na pewne zjawisko, czas jazdy do centrum, z większości dzielnic
                > znaczni sie wydłużył w ostatnich latach (np. u mnie o całe 5 minut, a było
                > ~15!). Powód ? Przybyło samochodów, przybyło przystanków.
                > Gdyby E-4 nie zatrzymywało się przy Ekspresowej oraz nie robiło objazdu przez
                > Pl. Wilsona (trzeba by zbudować zawrotkę na Słomińskiego) byłoby szybsze
                nawet
                > do 5 minut...
                >
                > Ale i tak narazie to faktycznie niewiele, choć nabrało nieco sensu, którego
                > brakowało Bielańskiej - było już tak blisko centrum, a trzeba było się
                > przesiadać - teraz zysk jest większy.
                > Natomiast gdy metro dotrze do Pl. Wilsona, a potem Huty, to dojazd do metra
                > będzie juz bezdyskusyjnie najlepszym rozwiązaniem !
                > (Tylko współczuje Wam tych wyjących pod oknami tramwajów, które wraz z
                > postawieniem nowego mostu chcą Wam zafundować - a było tak cicho i
                > przyjemnie :))))

                13N nie "dożyją" otwarcia mostu Północnego ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka