Lubeckiego

19.03.06, 15:51
dziewczyny co sadzicie o tym przedszkolu? chcialam zapisac moja corcie do
przedszkola jezykowego wiec pojechalam z nia na Lubeckiego...i co
zastalam....wchodzac przez brame prawie utonelysmy w blocie...zabawki na
podworku w blocie...wchodzimy do przedzkola mokry dywanik na ktorym moja
coreczka miala zdjac buty i zaraz zmoczyc rajstopki...potem dwa
psy...jamniki, jeden z nich calowal swoja pania...okropnosc... uwielbiam
zwierzeta ale lizania po buzi nie zniose...potem dwa koty...mnostwo drogich
zabawek ale wiekszosc zniszczona min. lalki z odgryzionymi nogami itp....
pani dyrektor owszem dosc mila, ale niezbyt schludnie sie prezentowala
podobnie jak reszta pan, w angielskim mnostwo bledow... nie wiem moze jestem
przewrazliwiona ale dziwi mnie fakt ze jeszcze sie za to sanepid nie zabral...

)
    • antidotumm Re: Lubeckiego 19.03.06, 17:47
      Mnie tez sie nie podobalo. Do psow nic nie mam, ale pozostale elementy: chaos,
      mikroskopijny jeden kibelek, balagan w mniejszym pokoju (wygladalo jak w trakce
      przeprowadzki) wzbudzily moje najwyzsze zdumienie. W kuchni nie bylam.
      • mama-aga Re: Lubeckiego 19.03.06, 18:20
        co do kibelka to nawet moja mala nie mogla raczek umyc bo bateria nad umywalka
        nijak nie pasowala do umywalki;-)))
        • nina761 my tam chodzimy od roku 20.03.06, 12:22
          Chodzimy tam od roku. I mimo obiekcji jakie miałam na początku - zostaliśmy.
          Widzę jak dzieci się rozwijają ile potrafią powiedzieć po angielsku. Przez cały
          rok jest mnóstwo atrakcji: byli w Palmiarni, w lesie, na poczcie. Na święta
          piekli pierniki, a na Św. Marcina Rogale. Mają kontakt z żywym angielskim (jest
          native - 2 x w tygodniu), na czasowe pobyty zapisywane są dzieci
          angielskojęzyczne, które przyjeźdzają tu odwiedzić swych krewnych - więc
          kontakt z językiem jest. Wiem że dziecko jest traktowane indywidualnie - jego
          zainteresowania są wspierane i rozwijane, a gusty zwłaszcza kulinarne -
          respektowane. A na wszytkie obiekcje jest rada i ja ją stosuję - rozmawiam z
          dyrektorką. I to działa - wystarczy konsekwencja.
          Pozdrawiam serdecznie
          • nina761 Re: my tam chodzimy od roku 20.03.06, 12:25
            Zapominiałam dopisać że przeprowadziliśmy się ostatnio na Rataje. Szuakałam
            przedszkola na Ratajch ale raczej zostaniemy przy wariancie dowozu na Grunwald.
            Pozdrawiam
    • emi1777 Re: Lubeckiego 24.03.06, 19:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33711&w=29337180
      Mam wrażenie, że autorką wątku jest pani dyrektor.
      • nina761 Re: Lubeckiego 25.03.06, 16:43
        Nie, kochana, nie jestem dyrektorką tej placówki. Ale chodzi tam moje dziecko.
        I mogę chyba wyrazić pozytywną opinię o miejscu, gdzie jest jej zwyczajnie
        dobrze. Właśnie dlatego powstało to forum - jedni się żalą inni chwalą.
        Może trochę zaufania do bliźnich:) Miłego dnia!
Pełna wersja