yellowstone17
25.10.06, 08:58
Jestem zalamana, zastanawiam sie,czy nie przeniesc mojego dziecka do innego
przedszkola. Mam porownanie ze zlobkiem, gdzie synek byl radosny, znal duzo
wierszykow i piosenek, wiedzialam co sie dzieje,bo wisial plan, wisiały teksty
piosenek. W Majsteklepce panie stawiaja na samodzielnosc i w zwiazku z tym:
moje dziecko zna tylko jedna piosenke (te co wczoraj spiewali na pasowaniu),
wychodzi brudne, wychodzi glodne, w poniedzialek mial odparzona pupe i resztki
miedzy posladkami (przepraszam,za szczegoly,ale strasznie sie
wkurzylam).Koszulka na lewa strone, majtki tyl na przod, spodnie tez. ostatnio
widzialam, jak jezdzil konno - 10 minut,moze nawet nie. i za to biora 8 zl. a
wczoraj znowu posiusial majtki przed wyjsciem i powiedzial mi, ze "nie
powiedzial pani bo sie boił,ze mu zrobi krzywde". Co robic? Moze jakies inne
mamy maja podobne odczucia to piszcie! Sama nic nie zwojuję :(