madamaj 15.04.08, 21:10 Czy ktoś może coś o tym przedszkolu mi napisać? Czy jesteście zadowoleni, Wy i dziecko? Z góry dziękuję Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
slon_trabalski3 Re: w kasztanowym parku -proszę o opinię 16.04.08, 15:46 Moje dziecko uczęszcza do przedszkola w „Kasztanowym Parku” Mam jednak wiele zastrzeżeń co do funkcjonowania tej placówki. Kiedy zapisywałam syna Pani dyrektor zapewniała, że grupy będą liczyć po 15 dzieci, niestety jest 18, co dla jednej wychowawczyni jest zbyt dużym obciążeniem. Rodzice, powinniśmy zastanowić się dlaczego nasze dzieci tak często chorują, absencja jest tak wysoka, czasami więcej niż 50%, czy nie ma w tym jakiegoś celowego działania. Moje dziecko twierdzi, że gdy jest spocone (podczas zabaw ruchowych) Pani otwiera okno ponieważ jest im za gorąco.... a było to w zimie! Mam znajomą, która całe życie pracowała w przedszkolu i twierdzi, że takie praktyki wychłodzenia dzieci są dość popularne, przecież łatwiej pracuje się w małej grupie! Zimą kiedy spadł śnieg wyprowadzono dzieci na plac zabaw i pozwolono im na tarzanie się w śniegu, nie mam nic przeciwko takim zabawom ale w odpowiednim stroju, efektem tego było kompletnie przemoczone ubranie i oczywiście choroba. Rano kiedy jest chłodno ubieram mojego synka w cieplejsze ubranie, niestety Pani nie bierze tego pod uwagę, bo kiedy po południu jest dużo cieplej i wychodzą na plac zabaw zakłada dziecku sweter i kurtkę- gdzie kurtka zupełnie wystarczy, efekt- kompletnie zapocone. Rozumiem, że dzieci w pierwszym roku chorują więcej, jednak w następnych latach nabywają odporność i chorują dużo rzadziej. Więc coś tu jest nie tak, że tak wiele dzieci choruje!!! Mam również zastrzeżenia co do menu przedszkolnego, nie dość, że napojów mlecznych w ogóle nie podają, to serwują wątróbkę (nie znam dziecka, które ze smakiem spożywa wątrobę) oraz inne nielubiane przez dzieci potrawy . Nie wspomnę o kisielu na drugie śniadanie i tych marnych kanapeczkach z nutellą lub z dżemem. Moje dziecko często po powrocie do domu do wieczora je non-stop- ponieważ jest tak wygłodzone a chciałabym zaznaczyć, że nie należy do łakomczuchów. Nie wspomnę o „wycieczkach” tramwajem, ciekawe jak dwie osoby radzą sobie z całą grupą podczas takich przejazdów!!! Skóra cierpnie.... Doszły mnie również słuchy, że przyszłość przedszkola jest pod znakiem zapytania ponieważ developer jest zainteresowany wykupem gruntu pod zabudowę mieszkaniową. Czuję się bezsilna, z jednej strony chciałabym zmienić przedszkole, niestety to wiąże się ze stresem u dziecka, które przyzwyczaiło się do swojej Pani... Z drugiej strony bezpośrednie zwracanie uwagi Pani nauczycielce, czy Pani dyrektor wiąże się z możliwością „odgrywania się na dziecku”... Dlatego zmobilizowałam się do napisania swojej opinii o tym przedszkolu i mam nadzieje, że inni rodzice zamieszczą swoje spostrzeżenia.... i w związku z tym może coś zmieni się na lepsze!!! Odpowiedz Link