redefka
04.06.10, 22:39
Witam wszystkich serdecznie! Niedawno skończył mi się urlop macieżynski, do
starej pracy wrocic nie mogę, a od siedzenia w domu dostaje juz szału!!!
Pomyslałam, zeby otworzyc wlasny biznes i przyszedł mi do głowy sklep z tanią
odzieżą. Mieszkam na wsi, więc pewnie sklep z normalnymi ciuchami nie miałby
tu racji bytu. Żadnej (czy też zadnemu) z Was raczej nie zrobię komkurencji,
gdyż w promieniu 20 km nie ma żadnego ciuchlandu ;) Jest jeden ale tam same
szmaty są. W związu z tym mam do Was prośbę, pomocy!!!
Gdyby ktos był tak miły i odpowiedział na kilka moich pytań:
- czy ciuchland na wsi ma Waszym zdaniem rację bytu??
- jakie są wymogi żeby otworzyć taka firmę (sanepid czy coś?)
- może ktoś byłby taki dobry i dał jakieś namiary na dobrą hurtownię (mieszkam
w woj lubelskim, ale do mazowieckiego też jestem w stanie pojecheć)
- w ogóle interesuje mnie wszystko odnosnie tego biznesu
wiem że na wsi kokosów nie zarobie, ale ja będę zadowolona jak na czysto mi
zostanie 1500 zł i tak więcej to nigdzie nie zarobie a przynajmniej będą u
siebie. Z tego co juz czytałam to najbardziez opłaca się jeździc samemu po
towar bo hurtownie zdzierają, ale ja nie mam takiej możliwości, tym bardziej
ze to będzie niewielki wiejski sklepik, więc zostają tylko hurtownie. Za jakie
pieniądze można kupić niezły towar? Przeglądałam trochę oferty hurtowni i ceny
są bardzo zróżnicowane.
Rozpisałam się i teraz pewnie nikt tego nie przeczyta :(
Ale jakby ktoś jednak przeczytal to proszę poradzcie coś. Od czego w ogóle
zacząć i jak ten biznas wygląda??
W góry dzięki dla wszustkich
p.s. Jaby ktoś nie chciał na forum to mój mail jaefka@o2.pl