Proszę podpwiedzcie...

02.10.11, 11:36
Witajcie!
Jestem kolejną wariatką, która myśli o otworzeniu sklepu z odzieżą używaną..
Prowadziłam juz swoje interesy..wiem jak trudny jest to chleb..ale z pewnych osobistych względów muszę otworzyć właśnie coś takiego.
Od dawna obserwuję ten rynek...wiem jak trudno jest zdobyć towar..konkurencja itp..
Jestem realistką.
spotykam sie z tak wieloma różnymi opiniami..
Znajomi, którzy prowadzą sklep namawiają mnie do otwarcia..nie ukrywają,że są zadowoleni.
Proszę powiedzcie jak to jest naprawdę..opłaca sie (przy mądrym prowadzeniu)czy nie??
Mieszkam w dużym mieście.
Jakie są obroty??
Proszę podpowiedzcie
    • koala0617 Re: Proszę podpwiedzcie... 02.10.11, 16:42
      Nie wiem jak w dużych miastach, bo ja mam sklep w 20 tysięcznym miasteczku ;)
      Zawsze mi się wydawało, że otwarcie lumpeksu w dużym mieście jest nieopłacalne, bo przecież istnieje wiele "chińczyków". Musisz mieć dobry towar (przy tym co ja dostaję z hurtowni, nie odważyłabym się otworzyć w większym mieście)
    • one_mari Re: Proszę podpwiedzcie... 04.10.11, 14:37
      Dopóki nie znajdziesz dobrego i uczciwego dostawcy to serdecznie odradzam. Miałam 80- metrowy sklep przy głównej bardzo ruchliwej ulicy 80-tysięcznego miasta i sklep padł. Nie z braku klientów a z braku dobrego towaru oraz dużej konkurencji. Nawet po 1 zł trudno było sprzedać towar dobrej jakości (mniej modny). A już żeby nie przyszedł Ci do głowy pomysł franczyzy! Bo na tym zarabia wyłącznie franczyzodawca wciskając Ci swoją posklepówkę w cenie niesortu. A może Ci znajomi chcą się z Tobą wymieniać posklepówką i dlatego namawiają Cię do otwarcia takiego sklepu? Jeśli mają dużo klientów to posklepówka od nich będzie gorszej jakości niż Twoja i na tym będziesz tracić.
      W tej branży nie ma znaczenia Twoja mądrość i doświadczenie a pojęcia "uczciwości" hurtownicy po prostu nie znają. Tu jest ważne tylko jak złapać naiwniaka, któremu da się sprzedać drogo nędzny towar. Jeśli jesteś uczciwa i nie masz doświadczenia z wytrawnymi kłamcami to sobie nie poradzisz i tylko zmarnujesz kasę.
      • angie07 Re: Proszę podpwiedzcie... 04.10.11, 17:43
        one_mari czytałam Twoją wypowiedź i nie wiem czy dobrze to zrozumiałam kluczem do sukcesu jest dobry towar?
        • agaedek Re: Proszę podpwiedzcie... 04.10.11, 21:38
          tak ,do sukcesu potrzebny jest dobry towar , ale każdy słowo 'dobry' rozumie inaczej dla jednych jest to towar modny z najwyższej półki dla drugich stare szmatki ale bez plamy i dziury bedą stanowiły dobry towar więc trudno cokolwiek doradzać nie znając ciebie samej twojego gustu , zapału do pracy, inwencji twórczej , twojego podejścia do klienta itd. itp. naprawde wiele czynników ma wpływ na powodzenie jakiegokolwiek biznesu
          • one_mari Re: Proszę podpwiedzcie... 05.10.11, 09:21
            To tak mniej więcej moje pracownice myślały dokładając na wyprzedaż po 1 zł nowe, modne spodnie rurki tylko dlatego, że im się one nie podobały.
            W tym handlu nie ma najmniejszego znaczenia co się właścicielowi sklepu podoba a jedynie jakość towaru i jego "modność"- nic więcej. Wiadomo, że w mniejszych miejscowościach najnowsze trendy mody są nieco obce i ceniona jest jakość i uniwersalność odzieży ale w większych miastach to lumpeksów z uniwersalną odzieżą jest mnóstwo i żeby mieć klientów trzeba mieć odzież modną w bardzo dobrym stanie. Więc dobry towar zawsze znaczy to samo- mało zużyta markowa odzież dobrej jakości z przedziału ostatnich 10 lat- NIEZALEŻNIE OD TEGO CZY SIĘ WŁAŚCICIELOWI PODOBA. I w zależności od wielkości miasta albo sprzedaje się odzież sprzed 5-10 lat albo z ostatniej i bieżącej kolekcji. No i cały problem polega na tym, że w/w odzieży po prostu nie ma w normalnej sprzedaży. Ona znajduje się w oryginalnym niesorcie, który nie istnieje, bo jest mieszany z odpadem i babciną odzieżą. Jeśli posiada się nieograniczone zasoby gotówki to można parę razy wtopić kasę w odpad zwany d2d ale jeśli nie ma się tych dodatkowych 50 tys przeznaczonych na zmarnowanie to co? Sklep upadnie, bo nie będzie za co kupić nowego towaru nawet jeśli już znajdziemy uczciwą hurtownię.
            Jeśli chodzi zaś o powodzenie jakiegokolwiek biznesu to też nie zgadzam się z Tobą. Od 20 lat prowadzę z powodzeniem własny biznes w innej branży więc mam bardzo duże doświadczenie ale lumpeks mi padł, bo tutaj nie ma najmniejszego znaczenia doświadczenie biznesowe a jedynie umiejętność rozpoznania kłamcy zanim kupi się od niego towar. To jest specyficzna branża oparta na wrobieniu naiwniaka w swój nędzny towar- a nędzny jest dlatego, bo jest "wstępnie sortowany"- czyli hurtownik (czy to w Polsce czy w Anglii) wyciąga z każdego worka dobrą odzież z przeznaczeniem na swój sklep a w miejsce dobrej odzieży wkłada jakąś szmatkę albo wręcz przerzuca całego tira oryginalnego d2d na taśmę w sortowni wybierając cream a z tego co zostanie, swojej posklepówki i odpadu tworzy własny d2d sprzedając jako oryginalny niesort. I nie słuchajcie bzdur, że przerzucenie tira towaru zajmie miesiąc- widziałam to w sortowni- 1 tona odzieży jest sortowana z podziałem na asortyment (spodnie, bluzki itp) w ciągu 30 minut. Jeśli przyszły właściciel nie posiada umiejętności rozpoznania wytrawnego kłamcy przed zapłatą za jego towar to nie powinien otwierać ciucholandu.
            • villa100 Re: Proszę podpwiedzcie... 05.10.11, 19:01
              Nie wiem gdzie to widziałeś.Troche się zapędziłeś.Spróbuj przejrzeć tonę przez pół godziny w 4-5 osób.Pół godziny to szybka praca na taśmie w co najmniej 15 osób i muszą być to bardzo sprawne osoby.Ja kupuję tylko tam gdzie towar można oglądać.Oczywiście mam na myśli sorty. Poza tym nie liczy się gust sprzedawcy a klienta.
              • one_mari Re: Proszę podpwiedzcie... 05.10.11, 20:05
                Widziałam to w jednej z hurtowni i też nie mogłam uwierzyć w przechwałki jednej z pracownic dopóki tego nie zobaczyłam: 10 doświadczonych osób przesortowało na taśmie 1 tonę towaru- od wyrzucenia z siatek/ worków do wrzucenia do worków poszczególnego asortymentu (cream, buty, spodnie, spódnice itd) w 30 minut.
                Z sortami też nie jest najlepiej, bo często w creamie jest przemycany towar 2 gatunku a w hurtowni masz do wyboru np tylko jeden worek creamu z którego badziewnej szmatki nie wyjmą. Towar 1 gatunku też jest różny i niekoniecznie wart swej ceny. Dlatego piszę, że najpierw trzeba znaleźć dobrą hurtownię (lub kilka) a potem można otwierać sklep. I nie wolno wierzyć znajomym namawiającym do otwarcia sklepu, bo być może chodzi im tylko o to by pozbyć się posklepówki a utargi mają takie sobie. No i ostatnia kwestia to sorty są droższe od niesortu i jeśli tygodniowo potrzebujesz 200 kg towaru to można mieć dylemat ale jeśli tygodniowo potrzebujesz 1 tonę towaru to przy zakupie sortu handel przestaje być opłacalny.
        • balekb Re: Proszę podpwiedzcie... 05.10.11, 21:13
          Witam

          Czy prowadzi juz Pani sklep z odzieza uzywana czy dopiero zamierza otworzyc?

          Pozdrawiam
    • balekb Re: Proszę podpwiedzcie... 05.10.11, 21:07
      Witam

      Prosze o maila posiadam dobry towar mozna przyjechac i obejrzec.

      Pozdrawiam
      Marcin
      • agaedek Re: Proszę podpwiedzcie... 05.10.11, 22:27
        proszę o info. na temat towaru Pana Marcina na maila agas0926@gmail.com
        • kasiacrazy Re: Proszę podpwiedzcie... 05.10.11, 23:44
          Witam!
          Nie mam jeszcze sklepu..mam zamiar otworzyć
          Moi znajomi prosperują dobrze..nie chcą mi wcisnąć swojej posklepówki lecz po prostu pomóc dając namiar na swojego dostawcę.
          Zdaje sobie sprawę ,że podstawą jest dobry towar..i wiem,że różnie można to rozumieć.
          Moja prośba była o wypowiedzi na temat utargu..zarobku ..opłat
          Czy naprawdę nikt tymi informacjami nie może sie podzielić???
          Panie Marcinie proszę o szczegóły na adres kasiacrezy@wp.pl

          Obserwuje to forum już bardzo długo..dlaczego wszyscy podchodzą do tych tematów sceptycznie..z niechęcią dzieląc się uwagami..radą..tylko krytyką??
          Ja sama od lat ubieram sie w Lumpach w moim miescie..i wiecie co..jakoś żadne sie nie zamykają..chociaż konkurencja jest duża??
          Wszyscy dokładają od lat i robią to bo lubią??
          Proszę..podzielcie się prawdziwymi informacjami..od tego nie ubędzie Wam ani utargu ani klientów
          • angie488 Re: Proszę podpwiedzcie... 06.10.11, 09:49
            "....Ja sama od lat ubieram sie w Lumpach w moim miescie..i wiecie co..jakoś żadne sie nie zamykają..chociaż konkurencja jest duża??...."

            Konkurencja duża = dużo sklepów z odzieżą uzywaną. Więc odpowiedz sobie na pytanie : " po co otwierać kolejny???? ". Czy nie ;epiej otworzyć coś czego w danym mieście brakuje, czego jest mało..? To nie jest tak, że jak np. 5 sklepów o tej samej branży dobrze prosperuje w danej miejscowości to oznacza, że 6 będzie tak samo dobrze prosperował.

          • insideuk Re: Proszę podpwiedzcie... 06.10.11, 10:11
            "Moja prośba była o wypowiedzi na temat utargu..zarobku ..opłat"

            Te informacje nic kompletnie ci nie powiedzą. Opłaty zależą m.in. od umowy z właścicielem lokalu. Zarobek to utarg minus opłaty itp. Utarg zależy od tylu czynników, że informacja o jego wysokości do niczego ci się nie przyda.

            Jeśli tego nie rozumiesz, to daj sobie spokój z tym sklepem.
    • benek136 Re: Proszę podpwiedzcie... 06.10.11, 10:51
      Jak koniecznie chcesz wiedzieć jaki jest dzienny utarg w sklepie to może on oscylować od 20zł do 15 tyśa wszystko zależy od miasta ,od połozenia sklepu ,od jego wielkosci ,od dnia ,od pory roku od dostawy od humoru klientow i wielu innych czynnikow ,ale jesli masz znajomych ,ktorzy ci pomogą to od nich uzyskasz najlepsze informacje bo oni znają twoje miasto.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja