Dodaj do ulubionych

Handel detaliczny-umiera??

22.05.15, 07:15
Witam wszystkich
Wiem że temat który poruszam jest wielokrotnie poruszany ale muszę ...
Jak wygląda u Was handel gdyż u mnie od początku roku to koszmar
Tendencja jest wyraźnie spadająca i nie chodzi tu o jakoś towaru ( sprzedaję w systemie na wagę ) lecz o brak klientów ( mam 3 sklepy w różnych miejscowościach )
O jakość towaru się nie martwię gdyż mam sprawdzonego dostawcę
Mam konkurencję w postaci sklepów sieciowych ( nazwy zostawię dla siebie ) ale te sklepy są od 3-4 lat i jakoś sobie wszyscy pracowaliśmy ale od początku roku - KOSZMAR !!- BRAK KLIENTÓW !! - w dzień dostawy jest OK ale reszta tygodnia to spadki na poziomie 40 % porównując z ubiegłym rokiem
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • elincia80 Re: Handel detaliczny-umiera?? 23.05.15, 08:02
      moim zdaniem robicie błąd to kiedyś się wywieszało towar i sam schodził teraz trzeba mieć coś nowego i wcale nie za złotówkę, złotówki niech zostawiają w sieciowkach u nas juz banknoty;p przegrywa mały detalista bo sieciowka ma to samo co on ale taniej
    • agax03 Re: Handel detaliczny-umiera?? 25.05.15, 13:30
      Umiera i to na maxa potwierdzam-i wydaje mi się,że tu nie ma nic na rzeczy nawet towar-mój dostawca sam postanowił otworzyć sklep w Polsce -towar z pierwszej ręki -wybierany 90%metek oczywiscie wybierane z naszego niesortu cena za cream 30zł za kg..Uwierzycie???sklepik ma 3 miesiąc i zastanawia się nad zamknięciem-przeskoczyły go podatki zusy i wynajecie lokalu. Nie wydala na opłaty-hmmm no ile prościej wpierd...komuś towar na kg za 50zl za kg i mieć czysty zysk
    • elincia80 Re: Handel detaliczny-umiera?? 25.05.15, 13:54
      obok siebie mam sieciowke piętrowa 600 lub nawet 800m2 to wiadomo ze nie będę rzucać niesortu angielskiego jak oni bo padnę , wiec stawiam na odmienny towar i wchodzą do mnie klientki i chwalą , a wy może narzekacie bo kiedyś było miodnie a teraz już nie,ja nie wiem jak było bo handluje krotko
      • mimiszka Re: Handel detaliczny-umiera?? 25.05.15, 14:46
        Nie pisz bajek ,bo ja handluję roznym towarem belgijskim ,szwajcarskim,włoskim i zadnym niesortem lecz bardzo dobrej jakosci czysciutkim ,modnym,na czasie ,ale po prostu ludzie maja przesyt ikupuja to co konieczne.Oczywiscie sa dni kiedy jest bardzo dobrze ,ale sa dni kiedy jest posucha ,a to juz odbija się na kasie.Rynek jest niestabilny i z miesiaca na miesiac widac dołowanie.
    • detal-ista Re: Handel detaliczny-umiera?? 25.05.15, 20:57
      Powtarzam to cały czas i będę powtarzał. Era lumpeksów kończy się i nikt nie ma na to wpływu. Ciuchy na wyprzedażach w galerii po kilka złotych, tania "chińszczyzna" , wszędzie gdzie się nie obejrzysz butiki, sklepy z nową odzieżą. To zabija sens istnienia sklepów z odzieżą używaną i trzeba się z tym pogodzić. Lumpeksy były dochodowe w czasie zmian, zachodzących w Polsce.
      Obecnie ten biznes, chyli się ku upadkowi. Jedyne co jeszcze jest przydatne dla klientów to wyprzedaże po 2 lub 1 zł, gdzie klient może zakupić odzież do pracy, do ogrodu lub do zabawy na przeróbkę, po inny ciuch pójdzie do normalnego sklepu i kupi nowy za parę groszy.
      • odziezuzywana-sklep Re: Handel detaliczny-umiera?? 25.05.15, 21:44
        Widzę że sa różne opinie na temat tego co się dzieje w handlu odzieżą i każdy ma swoją rację ja wiem jedno brak klientów i to jest główna przyczyna tego co się dzieje, prócz tego dochodzi temat sklepów sieciowych takich jak min, wtórpol którzy sprzedają odzież w ostatni dzień po 1 zł
        Dziś może i ma znaczenie jakoś towaru ale co z tego skoro nie ma go komu sprzedawać sięgając pamięcią kilka lat wstecz chyba rok 2009/2010 był podobny problem( brak klientów sieciowe sklepy powstawały jak grzyby po deszczu a do tego "WIRTUOZI CIUCHOLANDÓW tzn osoby które dostały dotację z UP i myślały że złapały Pana Boga za nogi) i to wszystko popsuło rynek mam nadzieję że to minie
      • toczek111 Re: Handel detaliczny-umiera?? 25.05.15, 21:45
        Jak widać wszyscy mamy podobne doświadczenia, wszędzie brak klientów ale są tacy jak Elincia80 którzy na to nie narzekają to ciekaw jestem czym Ty handlujesz, że masz tylu klientów i tak chwalą, bo aż dziwne, że każdy zauważa kryzys w tej branży a Ty nie.
    • elincia80 Re: Handel detaliczny-umiera?? 26.05.15, 07:33
      ale ja nie mowie ze mam kokosy ,spokojnie sb handluje a widze kto nie handluje : ci co maja lokal w slabym miejscu bo skusił czynsz i ci co zamiast wymieniać dowieszaja towar no proszę was
      towar trzeba wymieniac, moze profil na FB
    • elincia80 Re: Handel detaliczny-umiera?? 27.05.15, 10:08
      chowam tak 3 lub 4 razy i po miesiącu mam na dostawę czy dorzutke z schowanych:)
      no tak lepiej opierać się o ladę i dłubać w nosie haha albo w drzwiach popalac fajkę jak to widuje czasem jadać do pracy:) pozdrawiam
      • mimiszka Re: Handel detaliczny-umiera?? 27.05.15, 12:00
        Jak się prowadzi hurtownię,to pewnie ze najlepiej ,żeby klient nic nie robił tylko przyjezdzał po towar ,najlepiej cztery razy w miesiącu ,albo częsciej i zostawiał pieniazki ,i dlatego elincia tak bardzo namawia do czestych dostaw ,ale dzisiaj jest to nierealne ,nawet nie wszystkie sieciówki tak robią
      • zuzka2015 Re: Handel detaliczny-umiera?? 27.05.15, 13:03
        Ja też mam dostawy co tydzień i przecene w sobotę ale i tak jestem zapchana i nadal mało ludzi. Co robić?, zmienić lokal,ulotki poroznosiłam po całym mieście, na ulotce rabat, do ręki roznoszenie też. Tu u nas są dwa sklepy co co środę po 2 zł ale to sieciówka,ja tak robić nie mogę bo szt mi wychodzi lepszego po ok 8 a tańszy po 4,50 zł i jak tu się rozkręcić. :(
        • odziezuzywana-sklep Re: Handel detaliczny-umiera?? 27.05.15, 20:35
          Mam wrażenie że ludzie maja przesyt ciuchów i nie ważne czy to nowe ciuchy czy nie a do tego brak kasy i coraz droższe życie więc jak mają wybór ciuch czy opłaty to wybiorą to drugie może jak w szafach klientów się zluzuje to zaczną nas odwiedzać
          • mmasima Re: Handel detaliczny-umiera?? 27.05.15, 21:08
            Tak czytam wpisy elincia80 to albo babka ma wybujała wyobraznie ,albo dotacyjna -,bo skoro ma sieciówke obok siebie o pow. 600-800 m to jakim cudem dowiesza 60-80 kg towaru, tygodniowo?? Z wyliczen wynika ze sprzedaje ok 300 szt tygodniowo,miesiecznie 1200 szt x (kazdy wie o czym mówie ) i jezeli idzie na obrót to trzepie niezła kase!!!Ale ja w bajki nie wierze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Przy tym obrocie powinna juz miec siec sklepów i swoja hurtownie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • toczek111 Re: Handel detaliczny-umiera?? 27.05.15, 21:29
              no właśnie też mi coś się tu nie widzi, no ale każdy ma swoje podejście. U mnie wiszą metki i to modne i ludzie się szczypią żeby wydać 15 zł więc jakoś nie wydaje mi się, że towar jest opatrzony tylko brak kasy w portfelach.
      • agax03 Re: Handel detaliczny-umiera?? 28.05.15, 11:52
        No bo chyba Ty jedna jesteś -co ci się super sprzedaje.Ja mam sklepik -już się kończy-a w sklepiku internetowym sprzedaż od stycznia zjechała do 10%..Albo coś chcesz tu zareklamować...albo masz swój lokal
        albo towar masz za darmo-innej obcji nie ma!..No chyba,że jeszcze ten super towar co masz ,poprostu upłynniasz naiwnym-jako cream na kg:):):):)Jeszcze widzę takich na forum:):)
        • elincia80 Re: Handel detaliczny-umiera?? 28.05.15, 13:55
          nic nie reklamuje nie chwale sklepików jest masa jakby tak nie szlo to wszyscy by padli wiadomo kokosow nie będzie ale idzie zarobić więcej jak na etacie w markecie i na prawdę narzekanie na forum wam nie pomoże
            • agax03 Re: Handel detaliczny-umiera?? 28.05.15, 15:22
              No ja już na zus który wynosi 1200zł nie urabiam i zastanawiam się własnie nad etatem w markecie.bo robienie na lokal zus i podatki od dochodu ,księgowych i strony internetowe to już przestaje być zabawne!!!
                • detal-ista Re: Handel detaliczny-umiera?? 28.05.15, 19:05
                  I to jest właśnie całe trafne podsumowanie tematu. Jednak, ludzie nie chcą się pogodzić z tą myślą. Stare pokolenia, które ubierały się w lumpeksie zaczynają powoli "zanikać", a młodzież nie chce kupować w takich sklepach, skoro woli poczekać na przeceny w galerii i kupić NOWĄ markową bluzkę za 5 zł w znanej sieciówce.
    • elincia80 Re: Handel detaliczny-umiera?? 29.05.15, 07:59
      detalisto nowa bluzke markowa za 5zl?....no nie u mnie najtańsza siecowka jest HM i najtaniej co widzę to zwykły t-shirt na przecenie za 20 zl ale to zwykla koszulka bez fajnego fasonu czy wzoru:) obok denim ale dzinsy to już 110 -140zl:) wiec nie idzie bo as tak bogaci i kupują w galeriach?

      zuza nie szukaj pomocy na forum bo jej nie otrzymasz
      • detal-ista Re: Handel detaliczny-umiera?? 03.06.15, 18:32
        Chodziło o bluzeczki. Są czasami "nocne wyprzedaże" i można kupić w cenie 5 zł.
        Jednak spójrzcie przykładowo na ceny w dyskontach. Obecnie oglądam gazetkę internetową jednej z z "sieci" takich dyskontów i widzę szorty od 4,99 do 15 zł, bluzki z licencją disney po 15 zł, sukienka dziecięca 10 zł, bluzki dla dorosłych 10-20 zł, tuniki do 30 zł, wszystko modne fasony i teraz jak to przełożyć na ceny w lumpeksach? gdzie za podobne modne fasony, trzeba wziąć podobną cenę lub większą. A mało kto zaczyna patrzeć na markę, jeżeli ma zapchane szafy. Klienci wolą kupić teraz po jednej nowej rzeczy w sezonie i wyrzucić.
    • zuzka2015 Re: Handel detaliczny-umiera?? 03.06.15, 08:11
      Byłam wczoraj u nas w mieście w lumpex,który otworzył się ze dwa miesiące temu, duży, mają jeszcze jeden w innej miejscowości jeszcze większy. Jestem w szoku jaki mają super towar, za ladą stoi właściciel i wie,że mam mały sklepik więc sobie pogadałam, cały towar z niesortu- taki towar to ja kupuję w super cremie i jeszcze takiego nie ma. No zazdroszczę ,że takie dojście ma. Ludzi też sporo było, ceny ma od 3-30.Sama wydałem 110 zł i wszystko z metką wzięłam.


    • flodi Re: Handel detaliczny-umiera?? 03.06.15, 10:11
      I Twoja wypowiedź Zuzka jest dowodem na to, ze dobry towar istnieje.
      Za dużo jest hurtowni, importerów, dostawców ... Bo wielu z nich sprzedaje odpad ze swoich sklepów, ze swoich posortów...
      Ja jestem zdania, ze liczba sklepów spadnie, ale liczba hurtowni tez spadnie z czasem,bo nie będzie juz co chwile skoczków otwierających sklepy, którym szajs sie sprzedaje i pózniej mówi, ze inni klienci są zadowoleni. hurtownie upychające posklep nie bedą miały komu juz go sprzedawać, wiec sie zlikwidują. Dojdzie do tego,ze hurtownie bedą musiały walczyć o klienta, a nie wciskać kit. Góra rok daje!
      To co sie zrobiło w Polsce sorty, creamy, metki, first grade etc... Juz więcej nie mozna wymyślić, tylko trzeba to skorygować do poziomu towaru używanego czyli niesortu... Jak ktoś pozbywa sie rzeczy, to nie myśli, czy będzie jego bluzka należała do creamu... A dobry niesort, to nie są zdechłe myszy, brudne podpaski i obsrane pampersy.
      Sieciówkom tez bedzie gorzej, bo ludzie chcą jakości dziś, a nie ilości. Co z tego, ze zaczyna sie tydzien od 30 zł za kg, a kończy 2 zł za sztukę, jak to są tak sciuchrane rzeczy, ze nie ma w czym wybierać, no ale jak sie opiera towar na czyimś posklepie...
      • odziezuzywana-sklep Re: Handel detaliczny-umiera?? 07.06.15, 12:18
        Jestem tego samego zdania co flodi jeżeli pseudo hurtownicy upadną i ich sklepy to powinno wszystko wrócic do normy nie oszukujmy się nie da się zarobić na koszty + minimalny zysk robiąc wyprzedaże po 1 zł nawet wielkie sieci muszą mieć sklepy zyskowne a przy dzisiejszej koniunkturze jest to mało realne przetrwają średnie sklepy gdzie właściciele dbaja o jakoś towaru i dbają o klientów
        • flodi Re: Handel detaliczny-umiera?? 07.06.15, 15:39
          Rownież sie z Tobą zgadzam,ze zostaną średniaki...a nie wielkopowierzchniowe sieciówki, ktore przerzucają miedzy sklepami ciuchy. Bo bedzie mniej sklepów, a hurtownie komuś bedą musiały sprzedawać swój towar. A jak wcisną szajs, to ewentualnie raz... Wiec zaczną walczyć o klienta (detaliste),aby sprzedawać mu towar regularnie (bo w końcu hurtownie zrozumieją idee, ze jeśli detaliscie bedzie sie dobrze wiodło, to i bedzie brał więcej towaru od hurtowni, a to tez wiąże sie z jej zyskiem).
          Kiedyś wszystkim wydawało sie, ze lumpeks to najłatwiejszy biznes, worek szmat, kosz,zeby je wrzucić,lokal i samo pójdzie...-taka była powszechna opinia społeczeństwa. Dziś to sie zmieniło, ludzie juz wiedza, ze trzeba niezle sie przy tym narobić. A skoro juz wiedza, to era sklepów otwartych do pół roku i pózniej likwidacji po 1 pln wszystko, rownież sie skończyła.
          Nie wiem, czy pamiętacie jeszcze hurtownie twój udany start i te boskie filmiki, jak tir podjeżdżał pod oborę...ile tam osob wierzących w dobry towar, otwierających sklepy nacieło sie... Ja sama ryczałam jak bóbr, jak kupiłam 'super' towar z Szaflandii z Warszawy... I co, juz ich nie ma, bo komu maja swój shit sprzedawać, nikt nie kupi.
          • ciuchofan Re: Handel detaliczny-umiera?? 11.06.15, 09:50
            Myślę że porównanie tego biznesu do wypożyczalni kaset video jest nie adekwatne chociaż za parę lat kto wie czy to nie byłby właściwy przykład. to jak powiedzcie mi zarabiają i utrzymują się ludzie którzy maja jeden mały sklepik do tego jeszcze z wiecznie brudnymi witrynami.
      • biker766 Re: Handel detaliczny-umiera?? 15.06.15, 14:03
        Witam
        Przyglądam się rozmowie i widzę podobieństwo problemu o ktorrym napiszę kilka zdań.
        Prowadzę skup odzieży w Anglii.Kiedy zaczął się bum na skupy takich punktów jak mój otwierało się bardzo dużo,bo ludzie myśleli że kupią towar bez sprawdzania,sprzedadzą i zarobią kokosy.Niestety rzeczywistość okazała się brutalna,kto z głową podszedł do sprawy to ciągnie dalej,a punkty które kupowały jak idzie pozamykały się.Bomba tykała i wybuchła.I większość to sieciowe punkty.
        Być może będzie tak samo w Polsce i dopóki sklepy,hurtownie śmieciowe i oszuści nie padną to handlu nie będzie.
        Dochodzi do tego pogoda która odbiła się na skupie u mnie.Ludzie mniej przynoszą bo mniej wymieniają ubrań.W zeszłym roku w kwietniu-maju było ciepło i towar musieliśmy obcinać.W tym roku jest gorzej.Tak więc nie tylko u Was jest słabiej.
        Małym sklepom może się udać przetrwać bo mniejsze koszty utrzymania.
        Cream musi być wysortowany a średnio creamu jest 10-20%.Reszta towaru musi gdzieś trafić i trafia nie tylko do Afryki.
        Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego wora.Są również uczciwi sprzedawcy.
        Pozdrawiam wszystkich sprzedających i życzę przetrwania tego ciężkiego okresu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka