Dodaj do ulubionych

"Śmieszni" klienci w sklepie... :)

07.09.09, 20:17
Co Was szczególnie rozbawiło, jeżeli chodzi o wymagania klientów?
Ja miałem taki przypadek: piękna kurtka puchowa H&M - prawie
nowiuśka, super modna, niestety z zepsutym zamkiem.... normalnie
była by za 50 zł jak nic (a tak tylko 15 zł)..... Ale "doczekała"
do wyprzedaży - 50% i też nic, aż wreszcie dotarła do ceny 1 zł. I
klientka bardzo dobrze ubrana (tzn. na pewno bogata) do mnie z takim
tekstem: "Proszę mi opuścić na wszycie nowego zamka......"
Co byście odpowiedzieli? :) Ja zadałem pytanie: "ile bedzie
kosztowało wszycie nowego zamka?" pani mówi, że "krawcowa weźmie 15
zł". Cóż było odpowiedzieć????? :)
Obserwuj wątek
      • lesnyskrzat.1 Re: "Śmieszni" klienci w sklepie... :) 02.11.09, 19:20
        ubaw po pachy. Ale niestety zdarzają się tacy klienci. Ja bowiem ostatnio miałam
        klientkę która oglądała bluzeczkę i akurat w tym dniu była przecena a ona do
        mnie z pytaniem: czy obniżę jej jeszcze cenę bo ta bluzka wygląda na używaną. ha
        ha .I co tu odpowiedzieć jeśli prowadzi się sklep z odzieżą używaną
          • szmatka-gratka Re: "Śmieszni" klienci w sklepie... :) 02.11.09, 21:52
            Uśmiałam się :)
            Klienci są różni,to prawda.
            Dodam coś ze swojego doświadczenia z cyklu za "złotówkę"

            Prowadziliśmy dodatkowo usługi krawieckie.Wówczas wkoło nas byly 3
            czy 4 sklepy SH.
            Przychodzi klientka z zakupioną modną bluzą dla nastolatki za 5 zł.
            Stan bluzy jest delikatnie ujmując dość sfatygowany,wymaga zszycia
            rękawów na bluzie,przyszycia lampasów na rękawie,zamka(rozpruty z
            jednej strony),dół rękawów obszarpany,należy je obciąć i podszyć od
            nowa(są też za długie).Troszkę poświęcić czasu na to potrzeba.
            Rzecz do zrobienia,ale to też ma swoją cenę.
            Została usługa wyceniona a klienka oczy jak spodeczki
            " O ranyyy,a myślałam,że za 1zł do 2 zł mi to zrobicie" :)

            Kolejna klientka z zakupionymi spodniami,zesputy zamek i są za
            długie,stan spodni bardzo dobry.
            Cena za usługę stała za skrócenie spodni i za wszycie zamka.
            Cennik widoczny.
            "Ile to będzie kosztowało?"
            Cena zostaje podana i słyszę oburzenie Pani.
            "To ja kupiłam na ciuchach spodnie,a Wy mi liczycie jak za nowe ???
            ~!!!! "
            I podobne stwierdzenie jak wyżej na pytanie,a ile sądziła że taka
            usługa będzie kosztować?
            "Liczyłam na jakieś 1 - 2 zł "
            Koleżanka pyta: z wliczoną ceną za zamek,czy nie ?"
            No..... z zamkiem -odpowiada dalej wzburzona Pani.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka