Dodaj do ulubionych

umiejętność dzielenia się

17.07.15, 13:31
nie wiem własciwie, czy mój problem polega na dzieleniu sie, czy jak to inaczej ująć :-)

jestem z facetem 10 lat. Doskonale wiedziałam, że jest wdowcem i ma 2 dzieci. Wtedy dzieci te miały 12 i 15 lat. Właściwie ucieszyłam sie z takiego obrotu spraw, bo wyobrażałam sobie, że staniemy sie rodziną. Różnie się działo, fakt jest taki, że y jego "dziećmi" kompletnie nie mam kontaktu. Obecnie też sama "pilnuję" nie pytać o nie ani nie rozmawiać na tematy, które mogłyby je dotyczyć.
Wiem doskonale, że rodzicem się jest zawsze i do końca, a nie tylko do np. 18 roku życia dziecka. I wydaje mi sie, że zdawałam sobie z tego sprawę. Sama mam dobry kontakt z rodzicami i mimo odległości nie tylko zywonimy do siebie, ale w potrzebie współdziałamy.
Tak też robi mój partner w stosunku do swoich dzieci.
Ale tu zaczynam sie zastanawiać, gdzie są granice "zajmowania się" swoimi dziećmi.
Bo one są prawnie dorosłe, ale mentalnie są chyba jeszcze w przedszkolu ;-(

Nie mieszkam z nim razem. Widujemy się 1-2 razy w miesiącu na weekend u mnie. Poza tym mamy kontakt tylko telefoniczny.

Moje pytanie:
czy wymagam za dużo, jeśli chcę abyśmy w czasie spędzanym wreszcie fizycznie razem, on umiał być 100% ye mna, a nie fizycznie ze mną a myslami w domu, zastanawiając się, czy pozostawione dzieci sobie radzą oraz jak spędzają swój czas?
Czy to jest z mojej strony tylko głupia zazdrość, że jego córka ma w ojcu oparcie i w każdej sprawie i w każdej chwili dzwoni do niego, gdy on jest u mnie? Czasem ona dzwoni z problemem, którego ona nie może rozwiązać i w ten sposób mój facet jest już zajęty rozwiazywaniem tego problemu. Siedzi fizycznie u mnie, ale mam wrazenie, że załuje, że zostawił córkę, tyn. wyjechał z domu 400km i przez to nie może teraz opanować domowej sytuacji.
Ostatnio znów poruszyłam temat i powiedziałam w prost, że mam z tym problem, że on nie jest nigdy tylko dla mnie. Nawet w działaniach finansowych: na potrzeby domowe on zawsze umie zorganizować pieniądze. Również na potrzeby "wyższe" jak książki czy wyjścia do kina dla swoich dzieci ma zawsze pieniądze, a na skarpetki dla siebie samego albo na prostego kwiatka dla mnie to już nie ma nigdy! A co za tym idzie niewiele możemy "zaszaleć" razem jeśli ja tego nie sfinansuję....

Wim, że każda sytuacja aby ją ocenić powinna być przedstawiona szczegółowo, ale nie chcę tu zanudzać. Ciekawa jestem jak Wy radzicie sobie w podobnych sytuacjach, gdzie są dzieci i zobowiązania z poprzednich związków?....
Obserwuj wątek
    • gk-63 Re: umiejętność dzielenia się 10.10.15, 20:55
      dzieci maja 22/27 lat i twój partner powinien się jakoś określić Przez 10 lat nie staliscie się rodzina bo twój partner nie potrzebował z tobą tej rodziny tworzyć.Masz kumpla z który spędzasz czasem czas,może kiedyś gdy dzieci założą rodziny a on będzie panem wymagającym opieki i wsparcia bedziesz mogła zostać jego /bezpłatna/pielęgniarką.I co ty z tego związku masz?
    • renata1152 Re: umiejętność dzielenia się 16.01.16, 16:03
      ''A co za tym idzie niewiele możemy ''zaszaleć''razem jeśli ja tego nie sfinansuję....''
      Jesteś po prostu wykorzystywana. Facet żeruje na tobie.
      Jesteś u niego w hierarchii na ostatnim miejscu,po prostu zbierasz ochłapy.
      Gdyby facet nawet miał kłopoty finansowe a zależało mu na tobie
      inaczej by się zachowywał.Do ciebie przyjeżdża na ''wywczasy''.
      Może takich pań ma więcej w międzyczasie.
      Sąsiadka poznała takiego pana.
      Zależało mu tylko na jedzeniu i kiedy będzie seks.
      Szybko go pogoniła.Przeczytaj co napisałaś i sama sobie odpowiedz
      ''co to jest za związek''. Daj sobie spokój.
      Ja wiem ,że każdy szuka bratniej duszy,ale nie dajmy się wykorzystywać.
      Powodzenia.
    • marysia987654 Re: umiejętność dzielenia się 22.01.17, 16:59
      Witajcie, aby zdobyć dobrego męża lub dobrą żonę, to należy oprócz modlitwy również szukać. Trzeba szukać tam gdzie jest dużo wartościowych ludzi. Ostatnio coraz łatwiej poznać kogoś w sieci niż na żywo. Polecam korzystać z portali katolicki na których jest mnóstwo wartościowych ludzi również szukających wartościowych ludzi na współmałżonków. Ja polecić mogę betania.pl
      To portal z taką oryginalną i serdeczną atmosferą, jakiej nigdzie indziej nie zauważyłam. Jest tak rodzinnie i serdecznie. Więc jest szansa na ciekawe znajomości :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka