holka007
23.09.05, 13:51
Wiem,wiem oczywiscie nie zona i nie mąz...ale jak jeszcze?
moze przyszła zona?-ale przeciez raczej pozostaniemy bez slubu wiec to odpada.
moze matka mojego dziecka?-to długie,poza tym nie kazdy taki związek "dorobił"
sie jeszcze swojej pociechy np.lisek...
moze narzeczona/ny?-ale ja np.wcale nie jestem narzeczoną
moze zwyczajnie moja kobieta,partnerka-w sumie to juz moje pomysły sie juz
chyba wyczerpały:(
czekam na propozycje:)
A i dodam ze my jakos tak nazywamy sie poza domem mąz czy zona-to dla
ułatwienia,ale gdy tylko mamy czas i chec na dłuzszą rozmowe mówimy nie
zona...itd.
pozdrawiam