Dodaj do ulubionych

na co czeka?

11.11.05, 14:59
hej! jestesmy razem 5 lat i mamy dziecko,ostatnio nawet przebakuje o
slubie,wreszcie,bo w koncu marze o tym,ale jak wiadomo moje marzenia z
dziecinstwa juz sie nie spelnia bo poki nie ma uniewaznienia koscielnego to
pozostaje nam cywilny.Ok,ciesze sie ze chociaz mowi o tym, ostatnio co raz
czesciej ale..ale dlaczego sie nie oswiadcza???mnie sie wydaje ze jakby
dostala ten symbliczny pierscionek zarecynowy to inaczej bym patrzyla na slub
a tak niby wyrazam chce niby sie wstrzymuje.Co myslicie o tym?czekac az moze
w koncu mi sie oswiadczy?przeciez nie powiem mu wprost ze ma mnie poprosic o
reke, a moze to inna kolejnosc, sama juz nie wiem....
Obserwuj wątek
    • holka007 Re: na co czeka? 12.11.05, 11:03
      Witam na forum:)))
      A moze własnie powinas mu powiedziec o tym,ze chciałabys jednak 'miec
      pierscionek' co oczywiscie by znaczyło,ze ma Cie o te reke poprosic,albo jesli
      nie powiedziec wprost to jakos dac do zrozumienia 'podstepem' ze niby gdzies tam
      zobaczyłas jakis piekny 'okaz' i ze chciałabbys cos takiego miec.
      Wnoskuje,ze jest rozwodnikiem wiec moze zakładac,ze skoro juz tyle bez slubu
      zyjecie to tym bardziej 'zareczyny' potrzebne nie są(?)
      A jak rozmawiacie o slubie to to są jakies takie blizsze czy dalsze plany,czy
      mówicie o tym kogo byscie chcieli zaprosic czy jak to ma wyglądac?
      A moze poprostu ze slub kiedys bedzie i koniec tematu?bo on moze wcale o tym
      powaznie nie mysli?
      no nie wiem co tam jeszce wymyslic,moze inna forumka wpdnie na cos lepszego
      Pozdrawiam serdecznie:)))
      • aiczka Re: na co czeka? 31.03.06, 16:28
        > A moze własnie powinas mu powiedziec o tym,ze chciałabys jednak 'miec
        > pierscionek' co oczywiscie by znaczyło,ze ma Cie o te reke poprosic,
        Ja to przezornie dość na początku oznajmiłam. Tzn. "jak się kiedyś będziesz
        chciał ze mną ożenić, to możesz mnie poprosić o rękę a ja się może zgodzę" ^_^.
        Dlaczego "może"? Bo jakby "na pewno", to po co by miał pytać?
        Myślę, że nie wszyscy muszą myśleć o tym, że w dzisiejszych czasach kobieta
        nadal potrzebuje, żeby ją prosić o rękę. Moda na to wróciła chyba z wolnym
        rynkiem i większą dostępnością pierścionków ^_^. Jakiś czas temu wiele osób
        dochodziło po prostu do porozumienia, że ślub wezmą.
    • deczi Re: na co czeka? 13.11.05, 11:43
      Popieram Holkę - porozmawiaj z nim. Przecież to jest najprostsza droga:
      szczera, spokojna rozmowa. Może jest tak, że on nie potrafi rozmawiać o
      uczuciach i te jego przebąkiwania to takie niezdarne, nieśmiałe oświadczyny?
      Powiedz mu, że jest to dla Ciebie ważne.
      pozdr.
      D.
      • biedna Re: na co czeka? 13.11.05, 13:44
        dzieki dziewczyny ale ja nic innego nie robie jak wlasnie rozmawiam,czasami
        moze nawet za duzo.On dobrze wie czego chce bo nie raz mowilam mu
        wprost.czasami czuje ze my w ogole do siebie nie pasujemy i nie widze naszej
        przyszlosci razem a czasami to nie wyobrazam sobie zycia bez niego.Czy to
        normalne?Czasami tez mysle sobie ze za duzo wymagam,nie doceniajac tego co mam.
          • biedna Re: na co czeka? 14.11.05, 12:28
            deczi napisała:

            > A co odpowiada?
            >
            > D.

            ja mowie tak dosadnie ze wiem dobrze czego oczekuje,normalnej
            rodziny,slubu,szacunku,milosci,bezpieczenstwa,zaufania i prawdomownosci.O tym
            doskonale wiem tylko jakos nie oze tego wcielic w zycie.
            • deczi Re: na co czeka? 15.11.05, 17:07
              Zaraz, zaraz. Ty mówisz dosadnie, więc on wie - ale co odpowiada?
              Czy ucina rozmowę? Mamrocze coś niewyraźnego? Mówi coś niezobowiązującego?
              Jego reakcja jest ważna.
              pozdr.
              D.
              • holka007 Re: na co czeka? 22.11.05, 15:49
                no to chyba juz nie wiem co wymyslec,a szkoda bo bardzo chciałabym pomóc,moze
                odezwij sie jeszce do nas,i moze wpadniemy na cos wpólnie:))))
                pozdrawiam
                • biedna Re: na co czeka? 22.11.05, 19:36
                  hej!i po jakims czasie prawie wszystko sie wyjasnilo. Na co czeka? na przyplyw
                  wiekszej gotowki,po co?pewnie po to zeby kupic mi ladny pierscionek,wkoncu
                  (chyba) jestem tego warta ;-)
                  Ok poczekam jeszcze,zobaczymy.
                  POZDRAWIAM
                  • holka007 Re: na co czeka? 23.11.05, 08:36
                    Na co czeka? na przyplyw
                    > wiekszej gotowki,po co?pewnie po to zeby kupic mi ladny pierscionek,wkoncu
                    > (chyba) jestem tego warta ;-)

                    No i wszystko sie wyjasniło:):):):)
                    równiez pozdrowienia:))
                  • deczi Re: na co czeka? 23.11.05, 09:44
                    A widzisz, nie ma to jak rozmowa. Faceci często zarzucają nam, że podnosimy
                    brew i wydaje nam się, że to w pełni czytelny przekaz, który każdy w lot
                    zrozumie. Coś w tym jest. Jak mam dzień "dobry inaczej", to zamykam się w
                    sobie, zamiast wyłożyć kawę na ławę.
                    pozdrawiam i życzę pięknego pierścionka:-)
                    D.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka