Dodaj do ulubionych

A może by tak coś o naszych połówkach??

30.11.05, 17:40
Piszemy ciągle "połówek to, połówek tamto", no to spersonalizujmy ich jakoś,
skoro sami się nie chcą na forum wywnętrzyć :) Zaczynam: mój to zapracowany
informatyk, kochany facet i fantastyczny ojciec, tylko (żeby nie było za
słodko) zawsze ma czax na wszystko, co kończy się tym, ze zazwyczaj robi
wszystko na ostatnią chwilę. Ale generalnie jest powyżej średniej krajowej-
zresztą gdyby nie byl, tobym z nim tyle nie wytrzymała ;))
Obserwuj wątek
    • deczi Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 30.11.05, 17:50
      A mój z kolei
      > zapracowany
      > informatyk, kochany facet, tylko (żeby nie było za
      > słodko) zawsze ma czax na wszystko, co kończy się tym, ze zazwyczaj robi
      > wszystko na ostatnią chwilę. Ale generalnie jest powyżej średniej krajowej-
      > zresztą gdyby nie byl, tobym z nim tyle nie wytrzymała ;))

      Czy aby to nie ten sam? Jak szybko można się przemieszczać między Opolem a
      Zieloną Górą?
      ;-)
      A tak poważnie, nie jest dokładnie informatykiem, bo nie starczyło cierpliwości
      na zakończenie edukacji, ale zarabia komputerem i jeszcze parę innych twórczych
      rzeczy kamputerem zdziałał. Kiedyś strasznie mnie to denerwowało, że prawie nie
      miał dla mnie czasu, ale w końcu znaleźliśmy kompromis - on się starał mniej
      przy komputerze siedzieć, a ja się starałam więcej wyrozumiałości rozwinąć. I
      gra.
      Ideałem nie jest, o nie. No ale ja w końcu też nie;-)
    • arieletka4 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 30.11.05, 20:13
      Mój połówek właśnie przylazł z roboty, i dowiedziawszy się, jak go nazywam,
      poprosił tylko, żebym mu kiedyś głowy nie ukręciła, próbując połówka obalić :)))
    • moboj Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 01.12.05, 14:08
      mój skończył telekomunikację i elektronikę, ale pracuje jako inżynier
      informatyk. bardzo lubi to, co robi, w pracy go cenią, więc jestem z niego
      bardzo dumna.
      a poza tym to jest bardzo kochany, bardzo uczciwy i bardzo dobry z niego facet.
      • arieletka4 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 01.12.05, 14:27
        Milo, ze powoli, ale jednak przedstawiamy sobie naszych facetów. Na razie 100%
        z nich to ścisłowcy ;) Znajdą się przedstawiciele innych zawodów, czy to jakaś
        prawidłowość będzie??? Pozdrawiam ciepło
        • deczi Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 01.12.05, 18:28
          Chyba nie bardzo. Holki mężczyzna życia też chyba w komputerze siedzi;-)

          Ale mój taki nie do końca ścisłowiec, bo robi też muzykę i grafikę na
          komputerze.
          • lisek78 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 01.12.05, 20:24
            Teraz Mój: z zawodu stolarz i marketingowiec,a pracuje przy komputerze i w
            tzw.terenie.Bardzo pracowity i nieugięty człowiek,jeśli chodzi o pracę
            oczywiście.Szybko się przystosowuje do kolejnych zajęć.Ale humanista z niego
            żaden więc też zalicza się do grupy ścisłowców,nad czym osobiście często
            ubolewam.Poza tym to ciepły i sympatyczny gość.
        • aiczka Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 31.03.06, 15:07
          > Milo, ze powoli, ale jednak przedstawiamy sobie naszych facetów. Na razie 100%
          > z nich to ścisłowcy ;) Znajdą się przedstawiciele innych zawodów, czy to jakaś
          > prawidłowość będzie???
          Młody fizyk...
    • holka007 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 02.12.05, 13:34
      mój to zapracowany
      > informatyk, kochany facet i fantastyczny ojciec, tylko (żeby nie było za
      > słodko) zawsze ma czax na wszystko, co kończy się tym, ze zazwyczaj robi
      > wszystko na ostatnią chwilę. Ale generalnie jest powyżej średniej krajowej-
      > zresztą gdyby nie byl, tobym z nim tyle nie wytrzymała ;))

      A miedzy Zielona Górą,Opolem i Tomaszowem to sie da:))))
      Jakbym o swoim czytała szczególnie z tym czasem na wszystko:))
      Choc typowym informatykiem nie jest,bo elektroniczne ma wykształcenie ale na
      kompie najwięcej pracuje,umysl raczej ścisły wiec powieksza sie grono naszych
      ścisłowców:)))
      Bardzo dobry tatus i nie mąz,ma swoje jakies dziwne czasem odbicia ale kto ich
      nie ma?
      Wczoraj mu powiedziałam ze jest moim połówkiem a on usłyszł,ze półgówkiem,hahaha
      ale mielismy ubaw:)))
      • arieletka4 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 02.12.05, 16:01
        No to może się okazać, że przy okazji jakiegoś "rodzinnego" spotkani naszego i
        połówków może być ciekawie. Ja w każdym razie wiem, że jak zbiorą się faceci o
        podobnych zainteresowaniach, to są już straceni dla świata ;))))
      • arieletka4 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 02.12.05, 16:02
        A, holka zacznę chyba być podejrzliwa, bo mój połówek TEŻ MA WYKSZTAŁCENIE
        ELEKTRONICZNE ;))))
      • holka007 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 02.12.05, 16:12
        <usłyszł,ze półgówkiem

        oczywiście usłyszał,ze półgłówkiem jest,ależ ja piszę okropnie czasem:))))

        Arieletko no wiesz,faktycznie sprawa podejrzanie wygląda,lepiej zacznę sprawdzać
        czy do tej 17 nie podróżuje do Zielonej Góry:)))
        A z którego rocznika jest Twój,bo mój '71 a jesli i to sie zgadza to ja juz nie
        wiem;)
        pzdr:D
        • arieletka4 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 02.12.05, 17:11
          Jest jeszce jedno wytłumaczenie: są nieślubnymi braćmi, bo mój to rocznik '70.
          Pozdrawiam :)
          • biedna Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 02.12.05, 21:08
            moj polowek na szczescie do was nie "znika" ;-)
            jaki jest - tego nie wie nikt!!!!
            Opiekunczy,punktualny,zlota raczka w domu ale nie bede tak slodzic bo wady to
            on ma, oj ma,bardzo lubi krecic,sam niczego nie powie trzeba wolami z niego
            wyciagac,nie lubi rozmow.oki wystarczy.....
          • holka007 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 05.12.05, 09:36
            No no braćmi moga być:DD
            Ale tak na serio to fajnie sie złożyło co?
            • arieletka4 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 05.12.05, 17:08
              Będę musiała połowka spytać, czemu ukrywa przede mną rodzeństwo ;)))))
              Pytanie do wszystkich: wasi połowkowie (to sie chyba tak odmienia??) też tak
              uwielbiają spać w weekend??
              • deczi Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 05.12.05, 17:56
                Mój kiedyś w ogóle dużo spał, ale teraz to ja jestem śpiochem, a on zrywa się
                pierwszy i wyprowadza psa. W weekend oczywiście. Nigdy jednak nie wstajemy
                przed 9.00, a ostatnio to nawet o 11.00, bo się w sobotę zasiedzieliśmy.
                pozdr.
                D.
              • holka007 Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 05.12.05, 21:06
                i znów podobieństwo:))
                Mój w niedziele,bo tylko w niedz. nie pracuje,moze spac nawet cały dzien,chyba
                ze ma jakąs prace to wtedy "zerwie" sie koło południa,ale ostatnio (czyt.z rok)
                to nie słyszałam zeby sie wyspał:))
                Owszem ja tez do skowronków nie naleze i lubie pospac ale raz ze dziecko-tez
                śpioch- nie zawsze da pospac,a dwa ze jakos mi dnia szkoda tak spac,choc czasem
                fajnie tak długo polezec:))
                pzdr
                • iwona-mama-majki Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 06.12.05, 09:55
                  Mój nie odbiega od Waszych jeśli chodzi o zainteresowania :)
                  Jest "marketingowcem" wykształconym w Grecji i grafikiem z zamiłowania
                  pracującym w Wawie :) (sam tak o sobie mówi)
                  Poza tym strasznie bałagani, czasem mi podpada a jak chce się podlizać - gotuje
                  pyszne sosy do spagetti :)
              • aiczka Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 31.03.06, 15:09
                > Pytanie do wszystkich: wasi połowkowie (to sie chyba tak odmienia??) też tak
                > uwielbiają spać w weekend??
                Nie tylko w weekend.
    • jolantapal Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 07.12.05, 10:33
      No coz.. muszę dołaczyc do ścisłowców.. elektronika, informatyka i
      telekomunikacja. Super facet!!! Majsterkowicz, w domu zrobi wszystko sam! No..
      z moja pomocą przy projektowaniu ale reszta to juz jego sprawne raczki!!! Za
      duzo pracuje ale ktos musi :))) Cudowny tato choć nie nie tato :)) Nauczył tak
      wiele naszych synów ze nie wiem gdzie to sie wszystko pomiescilo w ich glowach!
      Ale zeby nie bylo za slodko!!! Nie gotuje za wyjatkiem wody na kawe :))) I zbyt
      wiele zostawia na ostatnią chwile ale co tam , wybacze mu tyle :)))
    • myszmagda Re: A może by tak coś o naszych połówkach?? 09.12.05, 11:56
      A mój facet jest sekretarzem sądowym, chociaż za pracą swoją nie przepada.
      Przepada za to, jak większość Waszych połówków, za komputerem, za pomocą
      którego komponuje muzykę, a także bawi się nim w inne rzeczy, np. w robienie
      grafiki. Czasem złości mnie tym, że znika w witrualnym świecie na długie
      godziny, ale cóż zrobić... Poza tym interesuje się prasłowianami i pogaństwem,
      muzyką punkową, metalową, pogańską, ale też, nieco z innej beczki, poezją
      śpiewaną. Kiedyś grał na gitarze - klasycznej i elektrycznej, ale teraz
      twierdzi, że zapomniał, choć czasem zdarza mu się jeszcze sięgnąć po
      instrument. Jest nocnym markiem, ale rano - strasznym śpiochem. Domator i
      raczej odludek - najlepiej mu z bliskimi. Potrafi być szalenie romantyczny, ale
      nie zawsze tę umiejętność wykorzystuje ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka