india70
07.12.05, 20:02
moje drogie.Na swoim konkubinackim zwiazku wyszłam jak Zabłocki na mydle.nie
zapezpieczałam sie to znaczy swioch dóbr materialnych.Zwązek idiotka
budowałam na zaufaniu.Tym czasem mój sprytny pan wynajmował mieszkanie na
siebie,auto kupiłam na jego firmę bo odliczalismy vat itd.I przyszedł czas ze
mój pan spotkał inna dame swojego serca i na jej zyczenie wywalił mnie z domu
z jedna torbą.Nic mi sie nie należy nic....Zaczynam życie od nowa
Kupiłam sobie patelnie