deczi 15.12.05, 16:53 Co z Wami wszystkimi? Zaglądam rano - pusto, zaglądałam wczoraj wieczorem - pusto. Konkubiny zapadają w sen zimowy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
moboj Re: o rany, ale cisza! 15.12.05, 17:09 ja dopiero dzisiaj mam chwilę, żeby usiąść przed kompem. ostatnio z pracy wracam zrąbana na maksa (rany, ale polszczyzna;)) i na nic nie mam siły. Odpowiedz Link Zgłoś
arieletka4 Re: o rany, ale cisza! 15.12.05, 17:51 Ja mam problem z netem, bo admin od dwóch dni coś udoskonala ;)))) Ale generalnie sen zimowy to niegłupi pomysł, tyle tylko, że nie do zrealizowania :( Odpowiedz Link Zgłoś
jolantapal Re: o rany, ale cisza! 15.12.05, 19:57 Sen... hmmmmm... przydałoby się go troszkę wiecej. A tu praca, praca i praca. No chyba się uwzięli na mnie.... I jeszcze ten net, który raz jest a raz go nie ma i tak w kółko. A dostawca nie odbiera telefonów. Chyba mu nie zapłacę... !!! Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 15.12.05, 20:19 Ajajaj, praca ze wszech stron. A ja się właśnie dowiedziałam, że muszę skupić wszystkie swoje językowe umiejętności i stanąć w sobotę na wysokości zadania, żeby porozmawiać o sprawach pracowych z PRAWDZIWYM, ŻYWYM Francuzem!:-) Przeraża mnie to okrutnie, bo moja znajomość jest taka książkowa, w rozmowie bezpośredniej nie mam żadnego doświadczenia. I nagle, w ciągu 1,5 dnia mam się nauczyć perfekcyjnie rozmawiać. Stres mnie zeżre. W dodatku wczoraj kierowniczka zaproponowała mi przejście na cały etat na moje dawne stanowisko w wypożyczalni książek. Chyba jestem za mało asertywna, bo zamiast krótkiego i stanowczego NIE obiecałam, że jeszcze to przemyślę. Ale nie zgodzę się, nie ma mowy. To byłoby cofanie się w rozwoju, nawet gdyby miała to być ciepła posadka. Odpowiedz Link Zgłoś
arieletka4 Re: o rany, ale cisza! 16.12.05, 20:00 I znowu pustka, a przecież weekend się zaczął!!!! A może właśnie dlatego?? Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 16.12.05, 22:05 Chyba wszystkie uległy zimowej ospałości. Sama bym chętnie uległa, ale muszę być wręcz przeciwnie - tryskająca zdwojoną energią. Odpowiedz Link Zgłoś
holka007 Re: o rany, ale cisza! 16.12.05, 22:54 A ja to juz w ogóle na net czasu nie mam(buuu):(( teraz siedzię tu jeszcze bo czekam na łazienke:))ale juz przysypiam,ufam ze juz wkrótce będe miała wiecej czasu dla siebie:::))) p.s. chetnie bym zapadła w zimowy sen:)))) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
moboj Re: o rany, ale cisza! 17.12.05, 15:56 ja właśnie odzyskałam sieć internetową po wczorajszej awarii. ech, co to za życie bez netu:) Odpowiedz Link Zgłoś
arieletka4 Re: o rany, ale cisza! 30.12.05, 14:19 Forumki, żyjecie?? Czy to przygotowania do szampańskiej nocy sa przyczyną ogolnej zdechłości na forum?? No mi to akurat odpada :(, ale Wam zycze super imprez, i wszystkiego naj... Pozdro ode mnie & rodzinki :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 30.12.05, 15:47 Własnie też się zastanawiam, skąd ta cisza na morzu. Wczoraj nie zaglądałam, bo przez cały dzień byłam odcięta od netu, w pracy - jak nigdy - miałam dużo do zrobienia i nie było czasu na forumowanie. Dziś mam dzień wolny, ale muszę skończyć 4 teksty, żeby nie dorobić się wrzodów żołądka i móc spędzić naprawdę wyluzowany wieczór jutro. Proszę, niech mnie ktoś kopnie! Na razie skończyłam jeden tekst, drugi teraz robię. Jesli uda mi sie dziś go skończyć, to już będzie dużo. Ale będzie fajnie, jak 1 stycznia będą mogła tylko odpoczywać po nocy... Pozdr. Bawcie się dobrze i grzecznie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
moboj Re: o rany, ale cisza! 30.12.05, 21:53 myślałam, że w dniach wolnych będę miała sporo czasu na pisanie na forum a tu kupa. w moim rodzinnym mieście bywam dwa razy do roku, a tu ludzi w mojej paczce prawie dwudziestka no i czas mi schodzi na spotkaniach, imprezach itp. no a jutro to wiadomo - sylwester:) i jak tam humory przed ostatnią nocą w roku 2005? Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 31.12.05, 10:40 Czyli normalka:) Trochę znajomych zjechało teraz z Lądka i wszyscy narzekają na agonię watroby, bo każdy ich zaprasza i chce się napić z nimi. Humor przed wieczorem dobry. Patrzę za okno i widzę białe wzgórza śniegu, ludzie się w nim gramolą niezdarnie, samochody podobnież... Musze tylko posprzątać nieco, przygotować zestaw muzyczny i to wszystko. No jeszcze dwa teksty czekają, ale jak zrobię tylko jeden, to i tak będzie 50% normy:-) Czekam właśnie aż połówek upoluje coś do jedzenia, bo lodówka pusta. Odpowiedz Link Zgłoś
moboj Re: o rany, ale cisza! 06.01.06, 10:28 gdzie się wszystkie konkubiny podziały? Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 06.01.06, 12:32 No właśnie. Każda zagląda o innej porze i nikogo nie zastaje. Ja własnie usilnie pracuję nad narobieniem sobie zaległości:-) Odpowiedz Link Zgłoś
arieletka4 Re: o rany, ale cisza! 06.01.06, 19:28 Ja żyję, ale mam przerwy, bo net siada (znowu jakieś udoskonalenia, tfu :((), poza tym jutro jadę do wrocks, bo tato w szpitalu:((, i nie bardzo maam głowę do pisania... Odpowiedz Link Zgłoś
arieletka4 Re: o rany, ale cisza! 18.01.06, 12:04 Noooo, zasypało nas wszystkie chyba :))) Nas na pewno, a śnieg dalej pada, pada, pada.... i końca nie widać. Piszcie, co u was, bo forum chyba hibernuje :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jolantapal Re: o rany, ale cisza! 18.01.06, 15:56 A może my po prostu nie mamy tylu problemów. Jesteśmy szcześliwe i dobrze nam w naszych nieformalnych związkach. Co o tym sądzicie??? Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 19.01.06, 10:13 Zgadzam się: nie wiem naprawdę, o jakich problemach w związku miałabym pisać, skoro najczęściej jest bardzo dobrze, a jak się zdarzy inaczej, to na pewno nie z powodu nieformalności. Traktuję to forum jako pogaduchowe bardziej. Mam teraz urwanie głowy - ostatnie dni przed oddaniem gazety do druku. Wczoraj trzy razy redagowałam jeden tekst, bo najpierw z głupoty, a potem sama nie wiem czmu straciłam wersję poprawioną. Rozwaliło mnie to psychicznie trochę, bo byłam bardzo zmęczona, a koniecznie chciałam go skończyć. Jeszcze trochę mi zostało, więc będę tu rzadkim gościem. Odpowiedz Link Zgłoś
jolantapal Re: o rany, ale cisza! 19.01.06, 11:21 Czyli przychodźmy na pogaduszki, częściej :) A praca, no cóż, wszystkich nas chyba dopadła. Ja też nie bardzo wiem od czego zacząć codziennie rano :) Ale będę starała się zaglądać. Pozdrawiam zimowo, śnieźnie i mroźno ale z ogromnym uśmiechem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
arieletka4 Re: o rany, ale cisza! 19.01.06, 19:07 No, pogaduchy dobra rzecz, czasem moga być formą psychoterapii w razie deprechy zimowej :)) Ja narzekałam, że zleceń nie ma, a tu... proszę, duuuża fucha, więc nic, tylko ślepię w ekran :))) Właśnie moja przyjacióła wpadnie zaraz na piwo, więc się oderwe. Musze dziewczynę pocieszyć, minister zwolniła dzisiaj szefa jej agencji, no i się boi dziewczyna, że też wyleci z roboty... Jakie to czasy, nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
jolantapal Re: o rany, ale cisza! 19.01.06, 20:58 To gratulacje :) Bynajmniej nie z powodu śleczenia przed kompem ale z tego duuuuzego zlecenia! Aby tak dalej. Tylko się nie zapracuj, zagladaj do nas :) A kolezanka gdyby miala problemy z prawem pracy to polecam swoja skromna osobe :) Odpowiedz Link Zgłoś
myszmagda Re: o rany, ale cisza! 31.01.06, 10:59 Konkubiny, żyjecie? Ja mam w domu chorego połówka na L-4, więc nie zaglądam tak często, jak dawniej, ale co zerknę, to widzę, że nic się nie dzieje. Czyżby na forum zapanował sezon ogórkowy? O tej porze roku? Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 31.01.06, 17:40 Ja żyję, ale też widzę letarg, więc się nie odzywam. Jak Holka wróci, to się zmartwi. Odpowiedz Link Zgłoś
moboj Re: o rany, ale cisza! 03.02.06, 14:10 ech, mam taki zapieprz, że hej. koniec semestru, rady pedagogiczne, zastępstwo za koleżankę itp. same atrakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
jolantapal Re: o rany, ale cisza! 07.02.06, 09:26 Cześć Dziewczyny, Wreszcie mam chwilę i kompa i net.... Wywiało mi Połówka do Niemiec i wszystko mam na swojej biednej głowie. Ale na szczęśie już jutro wraca. Mam nadzieje częściej zaglądać i pisać, pisać, pisać. Pozdrawiam z zasypanych Ząbek Odpowiedz Link Zgłoś
golami Re: o rany, ale cisza! 07.02.06, 12:00 Witam! Dopiero wczoraj trafiłam na to forum. No coś Ty nie zapadamy w sen zimowy. Chociaż tak zimno na dworzu - może bym chciała. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jolantapal Re: o rany, ale cisza! 07.02.06, 13:37 Wiatmy więc Cie bardzo sredecznie, zaglądaj do nas tak często jak bedziesz mogła. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
myszmagda Re: o rany, ale cisza! 10.03.06, 10:00 Oj... bo zaczynam się martwić losem naszego forum. Nowych wątków jak na lekarstwo, a jeśli już są, to odzew na nie mizerny. Czyżby u Konkubin nic się nie działo? A może przeciwnie - dzieje się tyle, że czasu na internetowe pogaduszki brak? Mam nadzieję, że zastój wkrótce minie... Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 15.03.06, 17:27 No cóż, towarzystwo się rozpierzchło. Chyba mało kto tu zagląda. Nie zakładam nowych wątków, bo już i tak wiele jest mojego autorstwa:) Mam teraz masę pracy i widoki na to, że bedzie ejszcze więcej, a coraz mniej mi się to podoba. Zaczynam myśleć o wyjeździe z kraju... Na razie tak luźno, bez konkretów. Ech! Odpowiedz Link Zgłoś
jolantapal Re: o rany, ale cisza! 16.03.06, 07:50 Ja zaglądam tu codziennie, sprawdzam czy zyjecie ale taka cisza nastała, że aż strach :( Wyjazd powiadasz... my tez się zastanawiamy od jakiegoś czasu nad zmianą... Coraz więcej ludzi chce niestety wyjachać z Polski. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 23.03.06, 09:57 Na razie to jest tylko takie dumanie, ale jak sobie pomyślę, ze całe życie mam tak wariować przy dwóch, w porywach do trzech, zajęciach za niewielkie pieniądze, to jakoś niewyraźnie mi się robi. Dlaczego jako pomywaczka w Londynie zarobię więcej niż jako redaktorka w Polsce? To jest chore i zniechęcajace. Odpowiedz Link Zgłoś
myszmagda Re: o rany, ale cisza! 16.03.06, 10:28 No, cóż, smutne to wszystko. Mam nadzieję, że nasze forum jednak nie umrze, bo dobrze mieć takie wirtualne miejsce do wygadania się. Ja w każdym razie będę zaglądać. Życzę Ci, Deczi, żeby sprawy zawodowe jakoś się ułożyły. Całe szczęście, że ja nie muszę rozważać zagranicznego wyjazdu, bo poza Polską chyba umarłabym z tęsknoty za bliskimi, przyjaciółmi i ulubionymi miejscami. Cóż, taka ze mnie patriotka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 23.03.06, 09:58 Moi znajomi "stadnie" niemalże wyjeżdżają:-) Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: o rany, ale cisza! 23.03.06, 10:09 Powracający temat. A ja mam ostatnio wrażenie, że zabijam fora internetowe. Znajduję jakieś o ciekawej nazwie, dopisuję się do kilku wątków i potem nagle na tym forum (nawet jeśli wcześneij żyło) zalega cisza, i cisza, i cisza... Odpowiedz Link Zgłoś
myszmagda Re: o rany, ale cisza! 24.03.06, 11:35 Hehe! Mam nadzieję jednak, że nie zniechęci Cię zastój na naszym forum, bo każda nowa Konkubina to nowy punkt widzenia i nowe refleksje, a to te elementy sprawiają przecież, że forum żyje. Musimy wspólnie reanimować nasze wirtualne miejsce plotek. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: o rany, ale cisza! 28.03.06, 16:41 Tutaj od jakiegoś czasu jest cisza i cisza i cisza. Z rzadka przerywana. Pisz mimo wszystko, może coś drgnie. Odpowiedz Link Zgłoś