myszmagda
28.12.05, 10:59
Znalazłyście pod choinką to, o czym marzyłyście od dawna, a może coś
fantastycznego, czego kompletnie się nie spodziewałyście? Bo mam nadzieję, że
żadna nie jest świątecznymi upominkami rozczarowana...
Pisałam kiedyś, że każdy prezent mnie cieszy, ale w tym roku jestem na prawdę
zachwycona. Połówek wraz z nie-teściową podarowali mi dyktafon cyfrowy
(przyda mi się w pracy), babcia - garsonkę, o której marzyłam. Dostałam też
dużo rzeczy do domu - od siostry - firankę i kieliszki, od rodziców - bieżnik
(i paczkę spożywczą), od nie-teściowej - elektryczną maszynkę do mięsa.
Wszystkie prezenty są praktyczne i przydadzą mi się.
Ja natomiast kupiłam połówkowi zegarek, siostrze - fartuszek z naszym
zdjęciem z ubiegłych Świąt (ona jest miłośniczką gotowania i przyszłą
kucharką), babci - zestaw herbat w drewnianej skrzynce, rodzicom - termos,
nie-teściowej kosmetyki. Też byli zadowoleni i, mam nadzieję, będą korzystać
z prezentów.
A teraz Wasza kolej - pochwalcie się, co dostałyście i czym obdarowałyście
najbliższych...