deczi 03.01.06, 12:22 ...roku, a ja jeszcze nie mam szczególnych zaległości:-) Jestem pełna podziwu dla mej pracowitości. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
moboj Re: Już trzeci dzień... 03.01.06, 12:48 ja jeszcze się po podróży nie rozpakowałam:( ale za to pościeliłam łóżko:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: Już trzeci dzień... 03.01.06, 15:57 A kiedy wróciłaś? Ja jeszcze nie posłałam łoża po sylwestrze:) Nie warto, przecież wieczorem i tak trzeba rozkładać. Odpowiedz Link Zgłoś
moboj Re: Już trzeci dzień... 03.01.06, 17:12 wróciliśmy do wrocławia w niedzielę. no i od niedzieli tak sobie te torby stoją:) Odpowiedz Link Zgłoś
arieletka4 Re: Już trzeci dzień... 03.01.06, 17:22 A u mnie bryndza :( zleceń jak na lekarstwo, ale tak zawsze mam w początkach roku. Cos tam dłubię, żeby nie zardzewieć i nie rozleniwić się totalnie, ale dziś z kompa korzystała głownie moja córa (teraz pożera podwieczorek , więc ja się wreszcie dorwałam :)))Przynajmniej mam czas na posprzątanie chałupy i nadrobienie zaległości w czytaniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: Już trzeci dzień... 03.01.06, 22:40 Na zaległości domowe to mam czas tylko wtedy, kiedy internet nie działa:) A ostatnio właśnie było z nim trochę problemów. Odpowiedz Link Zgłoś