Dodaj do ulubionych

dzis mija miesiac od slubu

18.01.06, 00:00
he 3 lata konkubinat, a tu dzis miech od podpisania papierka, i wiecie co?
nic sie nie zmienilo nic.................
Obserwuj wątek
    • myszmagda Re: dzis mija miesiac od slubu 18.01.06, 10:26
      Cóż, trudno się spodziewać zmian, bo właściwie co miałoby się zmienić? Papierek
      to tylko papierek: szczęścia nie doda i nie ujmie. Życzyłabym Ci, żeby Twój
      związek pozostał właśnie taki: spokojnie szczęśliwy, bez rewolucji i kryzysów.
      A czy tak do końca nic się nie zmieniło, to dobrze się zastanów... Nie dzielisz
      już życia z połówkiem, ale z mężem (brzmi dumnie ;))i masz właśnie za sobą swój
      miesiąc miodowy ;)Pozdawiam serdecznie Ciebie i Twojego Małżonka :D
      • anbull Re: dzis mija miesiac od slubu 12.02.06, 18:39
        Ale Ci zazdroszcze, że ślub masz za sobą i nic się u Was nie zmieniło. A tak
        wogóle to gratuluję!

        Rzadko tu do Was zaglądam, chyba niestety głównie jak mnie chandra przyszpili
        staram sie dopiero wówczas znaleźć czas na forum.
        My mamy wyznaczony termin ślubu na kwiecień i się zastanawiam czy ten papier
        jest mi do czegoś potrzebny. Przez kilka lat żyliśmy bez tych formalności i
        teraz kiedy się zdecydowałam to znów się zastanawiam. A najzabawniejsze w tym
        jest to, że 3 lata temu też mieliśmy wszystko załatwione do ślubu i 3 miesiące
        przed ślubem goniliśmy odwoływać obrączki, fotografa i inne instytucje. Nie
        jestem ciągle przekonana do instytucji małażeństwa i zdecydowałam się ze
        wzgledu na dziecko. Ale czy maluchowi ślub rodziców do czegoś potrzebny? Sama
        nie wiem? a może ze względu na presję otoczenia?

        och zazdroszczę tym, ktorzy wiedzą czego chcą.

        pozdrawiam ciepło

        Ania
        • aiczka Re: dzis mija miesiac od slubu 16.03.06, 14:59
          > Ale czy maluchowi ślub rodziców do czegoś potrzebny? Sama
          > nie wiem?
          Myślę, że na początku nie. Ale potem, w szkole, może nagle usłyszeć od kolegów
          coś w rodzaju "A moja mama mówi, że twój tata to wcale nie jest twoim tatą!", "A
          twoi rodzice to ZYJA W GRZECHU!" itp. Dzieci jakoś potrafią różne rzeczy
          wywlekać i zamieniać w straszliwe piętna. Osobiście pamiętam złośliwy syk: "A
          twoja mama jest BEZROBOTNA!".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka